Wisła

Nakład wyczerpany

  • Tytuł oryginalny:

    Wisła

  • Liczba stron:

    80

  • Liczba zdjęć:

    120

  • Format:

    210 x 280 mm

  • ISBN:

    83-87730-69-6

  • EAN:

    9788387730697

  • Oprawa:

    twarda

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2003

  • Język:

    polsko-angielski

Wisła

Robert Dejtrowski  (fot.) | Olgierd Budrewicz  (wstęp) | Maciej Buszewicz  (proj. graf.) | Teresa Bałuk-Ulewiczowa  (tłum.)

Dzięki doskonałym zdjęciom Roberta Dejtrowskiego album ukazuje piękno królowej polskich rzek oraz obszarów, przez które przepływa – różnorodne krajobrazy, zabytki – to, co kojarzy się z atmosferą polskości.

Fragment wstępu:

Liczy sobie od źródeł do ujścia zaledwie 1047 kilometrów. Jest więc sześć razy krótsza od Amazonki, cztery razy od Leny i Nigru. Wisła. Rzek tej miary jest na świecie sporo. Nie mają jednak takiego znaczenia w dziejach tej części świata, przez którą przepływają. Bardzo rzadko rzeka jest tak ważna w życiu narodów, tak bliska każdemu mieszkańcowi całego obszaru dorzecza, ma tak potężne, wręcz magiczne oddziaływanie na bieg losów ludzkich.
Wisła – powiem to, świadom ryzyka – jest ostatnią romantyczną rzeką subkontynentu. Przepływa przez Polskę od południa do północy, rozlewa się szeroko, nie krępują jej – z małymi wyjątkami – żadne betonowe kleszcze czy zapory. Jest łagodna jak poezja liryczna. Ale też potrafi wezbrać gwałtownie i zagrozić wszelkiemu życiu, ludziom, zwierzętom, plonom na polach, domostwom – wtedy uderza jak grom!
Czyż nie są do niej podobni mieszkańcy tej krainy? Życzliwi na co dzień i przyjaźni, spokojni, pracowici, cierpliwi. Ale gotowi do nagłej reakcji na wrogie wydarzenia, skłonni do wybuchów gniewu, do zmagań i walki.
Wisła bywała też obiektem militarnym, linią graniczną dzielącą odrębne światy, ziemie w innych państwach, ludzi mówiących pod przymusem innymi językami, podporządkowanych innym prawom. „Piasku pamiętasz? Wisło pamiętasz?” – pytał Krzysztof Kamil Baczyński. Wisła to prawdziwy symbol. Bogate źródło tematów naukowych, literackich, malarskich, muzycznych.

Olgierd Budrewicz

Olgierd Budrewicz – słynny podróżnik, pisarz i dziennikarz. Zwiedził i opisał ponad sto krajów na wszystkich kontynentach. Autor kilkudziesięciu książek i niezliczonej liczby reportaży, a także programów telewizyjnych i scenariuszy dokumentów filmowych. Wieloletni współpracownik redakcji dzienników i czasopism, w tym tygodnika „Przekrój". W publicystyce zajmował się też zagadnieniami polonijnymi. Jego teksty doczekały się licznych przekładów. Były żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego, pełen pasji varsavianista. Należy do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i The Explorers Club.


Dziękujemy za dodanie recenzji
+

(jwol), „Notes Wydawniczy”, nr 10 (138), październik 2003 r., s. 71 01-01-1970 01:00

Płynie Wisła płynie po polskiej krainie: rzeka, jakich wiele, rekordów żadnych nie bijąca (sześć razy krótsza od Nilu, Amazonki i Missisipi, cztery razy od Jangcy, trzy razy od Wołgi i Dunaju). Ot, taka sobie prowincjonalna rzeka. A jednak niewiele znajdziemy w świecie rzek tak wyraźnie odgrywających rolę zarówno geograficznego kręgosłupa krajów, przez które przepływają, jak i jednego z najważniejszych symboli narodowych dla ich mieszkańców. Przez całe stulecia Wisła stanowiła główny szlak komunikacyjny, wzdłuż którego koncentrowało się życie, tworzyło się państwo – która na świecie rzeka przepływa przez wszystkie niemal najważniejsze w dziejach kraju ośrodki miejskie, w tym cztery jego historyczne stolice? A sam krajobraz nadwiślański – czyż to nie kwintesencja polskości? Te łachy piaszczyste szerokie, te łąki kaczeńcami malowane, te bociany brodzące, te krowy u wodopoju… Robert Dejtrowski sporządził galerię portretów Wisły, Wisełki, Wiśliska: szerokich pejzaży, panoram rozległych, gdzie dwa błękity przedziela tylko cieniutki sznureczek zieleni, oraz miniatur pełnych ulotnych szczególików, ot jak ten wróbelek, co się po nim jeszcze gałązka chwieje, albo ta łyska, co spośród szuwarów okiem ku nam łyska…

+

„Foto”, nr 10, październik 2003 r., s. 27 01-01-1970 01:00

Album niezwykły

 

Album „Wisła”, ze zdjęciami Roberta Dejtrowskiego, ukazuje piękno tej największej z polskich rzek od jej źródeł, aż do ujścia. Dominują rozległe krajobrazy, choć nie brak i zbliżeń nadbrzeżnych szczegółów, a całość przetykana jest swoistymi portretami nadwiślańskiej fauny i flory. Wisła ma różne oblicza – od górskiego, rwącego potoku przeistacza się wraz ze swoim biegiem w majestatyczną, szeroko rozlaną wodną przestrzeń. Jej oblicze zmienia się też w zależności od pór roku. Nad realizacją tego projektu autor pracował kilka lat – dzięki temu podziwiać możemy zarówno spiętrzone kry, wiosenne roztopy, pełnię letnich upałów i kolorystyczne bogactwo jesieni. Smaczku dodają wmontowane we współczesne fotografie stare, czarno-białe zdjęcia, ukazujące te same miejsca, ale sfotografowane kilkadziesiąt lat wcześniej. Wstęp do albumu napisał znany podróżnik Olgierd Budrewicz. Czytamy w nim: „Wisła (…) jest ostatnią romantyczną rzeką subkontynentu. Przepływa przez Polskę od południa do północy, rozlewa się szeroko, nie krępują jej – z małymi wyjątkami – żadne betonowe kleszcze czy zapory. Jest łagodna jak poezja liryczna. Ale też potrafi wezbrać gwałtownie i zagrozić wszelkiemu życiu, ludziom, zwierzętom, plonom na polach, domostwom – wtedy uderza jak grom!". Staranność wydania albumu podkreśla angielskojęzyczna wersja wszystkich tekstów i podpisów do zdjęć. Warto go mieć na półce, jako świadectwo czasów, bo być możę kiedyś nic z piękna Wisły nie zostanie…

+

Janusz Drzewucki, „Rzeczpospolita”, nr 217, 17 września 2003 r. 01-01-1970 01:00

Płynie Wisła, płynie

 

Wisła nazywana jest królową polskich rzek nie tylko dlatego, że jest najdłuższa i że większość z nich do niej właśnie wpada, lecz z tego względu, iż po pierwsze – przecina kraj na pół, czyli na część zachodnią i wschodnią, po drugie – płynie od gór do morza, a więc łączy północ z południem, po trzecie – leżą nad nią najpiękniejsze miasta Polski, niczego nie ujmując Wrocławiowi, Poznaniowi czy Lublinowi. Przekonuje o tym – w sposób tyleż prosty, co wyrafinowany – album „Wisła”, na który składają się wyszukane fotogramy Roberta Dejtrowskiego, opatrzone komentarzem Olgierda Budrewicza, dziennikarza podróżnika. Wszystko zaczyna się od Kaskad Rodła, które zamieniają się w Białą Wisełkę, nabierającą wody, a więc sił, i przechodzącą w wielką Wisłę. Z perspektywy jej nurtu patrzymy na Kraków, Sandomierz, oglądamy wiatrak w Męćmierzu, ruiny zamku w Kazimierzu Dolnym, potem Warszawę, drewniany most w Wyszogrodzie (niestety, już nieistniejący), Ostrów Tumski w Płocku, potem Toruń, basztę twierdzy krzyżackiej w Świeciu, spichrze w Grudziądzu, Tczew i wreszcie Gdańsk. Co godne podkreślenia, obok współczesnych fotografii zamieszczono w książce reprodukcje przedwojennych pocztówek. Oczywiście podziwiamy nie tylko urodę miast, ale także nadwiślańską florę i faunę: paź królowej trzepocze skrzydełkami, kwiczoł przysiadł na gałęzi, na ofiarę czyha tygrzyk paskowany, wśród traw kryje się trznadel, swoje pisklęta prowadzi tracz nurogęś, rzekotka wspina się po liściu, a para bocianów siedzi w gnieździe; drzewa zamieniają się w namorzyny, w promieniach słońca mienią się przylaszczki, chabry, kąkol oraz mniszek lekarski, czyli popularny dmuchawiec, straszy owadożerna rosiczka, opadłe liście topoli i dębu unoszone przez nurt. Do najlepszych fotografii należą te przedstawiające szuwary, kaczeńce na Żuławach, przycumowane łodzie oraz naniesiony przez wodę muł, który utworzył zgoła księżycowy krajobraz. Oto Wisła z hymnu Józefa Wybickiego i z obrazów Aleksandra Gierymskiego, z wierszy Teofila Lenartowicza i Władysława Broniewskiego, z prozy Stefana Żeromskiego, Jarosława Iwaszkiewicza i Edwarda Stachury. I jeszcze Wisła z utworu Zbigniewa Herberta: „Rów w którym płynie mętna rzeka/ nazywam Wisłą. Ciężko wyznać: / na taką miłość nas skazali/ taką przebodli nas ojczyzną:”.

Tytuły powiązane:

San

Tadeusz Budziński

2003

aktualności

Anna Szałapak

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Anny Szałapak, wybitnej artystki krakowskiej, solistki „Piwnicy Pod...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Domowe dania wigilijne i świąteczne” to zbiór 25 tradycyjnych przepisów świątecznych potraw, które może...

> więcej

Tradycja wytwarzania nalewek i likierów praktykowana jest na ziemiach polskich od stuleci. Domowe nalewki i likiery to książka z...

> więcej

«powrót