Tatry. Fotografie Tatr i Zakopanego 1859–1914 miniatura

Nakład wyczerpany

  • Tytuł oryginalny:

    Tatry. Fotografie Tatr i Zakopanego 1859–1914 miniatura

  • Liczba stron:

    64

  • Liczba zdjęć:

    73

  • Format:

    160 x 180 mm

  • ISBN:

    83-87730-47-5

  • EAN:

    9788387730475

  • Oprawa:

    miękka

  • Numer wydania:

    II

  • Rok wydania:

    2002

  • Język:

    polski

Tatry. Fotografie Tatr i Zakopanego 1859–1914 miniatura

Teresa Jabłońska  (wstęp) | Teresa Jabłońska  (oprac.) | Anna Liscar  (oprac.) | Stefan Okołowicz  (oprac.) | Lech Majewski  (proj. graf.)

Fotografia tatrzańska liczy już blisko 150 lat. Najstarsze fotografie, wykonane w archaicznych już dzisiaj technikach przedstawiają góry i Zakopane. Bardzo szybko Tatry stały się przedmiotem fascynacji licznych fotografów artystów i amatorów, a efektem tego są wspaniałe przykłady zdjęć gór, mieszkających w nich ludzi i zakopiańskiej architektury. Zdjęcia te, dotąd niepublikowane, złożyły się na album „Tatry. Fotografie Tatr i Zakopanego 1859-1914”, ukazujący zapisany na kliszy obraz gór sprzed wielu lat.


Prof. Lech Majewski – profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, artysta plastyk, znany plakacista i projektant książek.

Dziękujemy za dodanie recenzji
+

Jerzy Brukwicki, „Kaleidoscope”, nr 8/2003 10-08-2003 01:00

Na starych fotografiach

 

Tatry, najwyższe polskie góry, od ponad stu pięćdziesięciu lat swą urodą inspirują pisarzy, muzyków, artystów, a zwłaszcza fotografów. Album „Tatry. Fotografie Tatr i Zakopanego 1859-1914” zawiera 341 zdjęć obrazujących majestat tatrzańskiego krajobrazu i przyrody, sceny z życia górali, narodziny polskiej turystyki wysokogórskiej i narciarstwa. Utrwalone na nich wydarzenia doskonale ilustrują dzieje Podhala, Tatr i Zakopanego. Pierwszym, który fotografował ten region Polski, byt Walery Rzewuski (1833-1888) z Krakowa. To on wykona) najstarszą fotografię Kuźnic i okolic oraz zdjęcia stereoskopowe, przedstawiające pejzaże tatrzańskie, a także pierwszych turystów. Po nim byli m.in. Walery Eljasz, Józef Głogowski, Herman Vogler, Stanisław Ignacy Witkiewicz, Janusz Chmielowski, Roman Kordyubas, Jerzy Żuławski.

+

Andrzej Palacz, „Wydawca Miesięcznik Informacyjny”, nr 6-8 z 2003 r. 10-08-2003 01:00

Konkurs EDYCJA

(książka otrzymała wyróżnienie w konkursie 2002/2003)
 

Wynalazek fotografii, w Polsce stosowanej od 1852 roku, szczęśliwie zbiegł się z modą na Zakopane. Odkryte przez dra Tytusa Chałubińskiego dość szybko zaczęło przyciągać do siebie ludzi wszelkiego autoramentu: do tej przyszłej zimowej stolicy Polski poczęli zjeżdżać ludzie żądni wrażeń, zafascynowani surowym życiem górali, urokiem dzikiej przyrody i strzelistych wierchów Tatr. Walery Eliasz, malarz i ilustrator, z pod pióra którego wyszły pierwsze przewodniki po górach, tak pisał w 1874 roku: W Zakopanem zbiera się wśród lata wprawdzie nieliczne, ale za to dobrańsze niż gdzie indziej towarzystwo. Przyjeżdżają tu ludzie głównie dla zwiedzania gór lub wytchnienia umysłowego […], ci zaś, co szukają zabawy, interesów, odgrywania jakich tonów, choroby na panów, marnowania majątku, jadą do kąpieli. Tatry dla nich dziką pustynią. […] się im barbarzyńskimi wydają z braku wygód i komfortu.
 

Wśród odkrywców naszych gór znaleźli się również pierwsi fotograficy jak choćby Walery Rzewuski czy też Marcin Olszański. Zdjęcia tego pierwszego, przekształcone w sztorcowe drzeworyty szybko zapełniły tamy "Tygodnika Ilustrowanego”, znacznie przyczyniając się do popularyzowania gór wśród rzeszy czytelników tego najbardziej poczytnego przez kilkadziesiąt lat polskiego czasopisma.
 

Odtąd obiektyw aparatu fotograficznego nieustannie towarzyszy wycieczkom po górach i wsiach góralskich, bardziej lub mniej świadomie dokumentując zachodzące w nich zmiany.
Jesteśmy ich świadkami, przeglądając znakomity album pt. Tatry. Fotografie Tatr i Zakopanego 1859-1914 wydany przez oficynę Wydawnictwo Bosz z Olszanicy przy współudziale Muzeum Tatrzańskiego im. dra Tytusa Chałubińskiego. 252 stron z ponad 300 zdjęciami prowadzi nas przez 65 pionierskich lat odkrywania Tatr, powstawania Zakopanego jako kurortu, życia jego dumnych choć biednych mieszkańców.
 

Album podzielony został na sześć rozdziałów, a w ich ramach na podrozdziały, przy czym przynależność niektórych zdjęć do konkretnych części książki jest bardzo umowna. Ich tytuły z góry określają co znajdziemy na kolejnych stronach. l tak rozdział pierwszy to „Najstarsze zdjęcia Zakopanego i Kuźnic. Fotografie stereoskopowe Tatr Walerego Rzewuskiego”; drugi – „W kręgu Towarzystwa Tatrzańskiego. Fotografie Tatr Awity Szuberta. Przewodnicy Stanisława Bizańskiego”; trzeci – „Wycieczki "bez programu". Fotografie Tatr Stanisława Bizańskiego, Panoramy, Wycieczki na lodowy”; czwarty – „Tatry straciłyby niezawodnie połowę swego uroku bez swoich mieszkańców…”; piąty – „Stacja klimatyczna, Styl zakopiański, …potworność ludzkich przeżyć na tle piękności natury…”; i ostatni – „Taternictwo i narciarstwo wysokogórskie”.
 

O samych zdjęciach trudno mówić, trzeba je obejrzeć. Widoki dzikich gór inne niż dzisiaj (w wyniku rabunkowej gospodarki pasterskiej zmieniła się przyroda, niestety na gorsze), portrety hardych górali – przewodników i baców, sceny z życia wiejskiego, damy w sukniach z trenami i z parasolkami w dłoniach oraz panowie w garniturach jakby przypadkiem pozostawieni wśród gór, wycieczki na szczyty z góralską kapelą – ech, zaprzeszłe czasy.
Być może jako częściowy góral (mój ojciec pochodzi z Gorc) patrzę na te zdjęcia trochę inaczej niż inni – znajduję tu znane mi z dzieciństwa widoki typów ludzi, chat i zagród, widoki, których dziś już nie ma.
 

Zdjęcia pochodzą z wielu zbiorów, lecz głównie Muzeum Tatrzańskiego, prywatnego Zofii Radwańskiej-Paryskiej i Witolda H. Paryskiego oraz Centralnej Biblioteki Górskiej PTTK w Krakowie. Ich wyboru i opracowania, z ogromnego, liczącego ponad 2 tys. zbioru, dokonali Teresa Jabłońska (dyrektor Muzeum), Anna Liscar i Stefan Okołowicz (grafik, fotograf, pasjonat gór), niezwykle cenną pomocą służył W. H. Paryski. Natomiast sama koncepcja książki i jej opracowanie graficzne należą do prof. Lecha Majewskiego, jednego z najlepszych współczesnych polskich typografów.Tatry… są kolejną jego perełką i nie wiem czy nie najpiękniejszą.


Jak pokazać kilkaset zdjęć, aby nie zanudzić czytelnika? Teoretycznie fotografie mówią same za siebie, a snuta przez nie opowieść powinna fascynować, w praktyce jednak, po obejrzeniu którejś tam z rzędu góralskiej facjaty, kamienistego zbocza turni, czy eleganckiego ówczesnego "turysty” zaczniemy w końcu odczuwać znużenie. Od pomysłu grafika zależy więc, czy album odłożymy zaledwie po kilku minutach, czy też przejrzymy go od deski do deski. Od Tatr… oderwać się jest bardzo trudno.
 

Najpierw wprowadzenie do tematu głównego, wokół którego wszystko się tu dzieje, czyli gór: na pierwszych pięciu rozkładówkach znajdujemy panoramiczne ujęcia Tatr – widok mocarnych, skalistych gór uzmysławia nam ich potęgę i niezniszczalność, a wrażenie te potęguje dodatkowo ułożenie zdjęć na spad, czyli bez białych marginesów strony. Przekładając kartki, mimowolnie przenosimy się wyobraźnią do tej nieziemskiej – pięknej, ale i strasznej krainy.
 

Dalsze rozdziały skomponowane zostały z różnorodnych kompozycji układów fotografii różnorodnie traktowanych: już to pełna fotografia z zaokrąglonymi rogami i załamanymi brzegami papierowej odbitki, już to wykadrowany z niej, prostokątny obraz, w innym miejscu pełne strony jakiegoś albumu ze zdjęciami. Na jednej karcie statyczne, stojące na baczność zdjęcia, na innej porozrzucane „w artystycznym nieładzie”. Masa wariantów i prawie każda rozkładówka zaskakuje.
 

Na szczególną uwagę zasługuje układ krótkich tekstów rozpoczynających każdy rozdział: cytatów z przewodników tatrzańskich Eliasza, sentencji Stanisława Witkiewicza. Ich układy przypominają obrys gór, a umieszczane w optycznych środkach kompozycji dominujące czarne koła to pewnie górskie szczyty. Wspaniałe wpisane zostały tłumaczenia angielskie (książka wyszła w dwujęzycznej, polsko-angielskiej wersji); złożone dwukrotnie mniejszym stopniem pisma, wydrukowane w czerwieni, równane do swego lewego marginesu rozmieszczane są w interlinii tekstu polskiego i tworzą jego przeciwwagę. Całość tworzy niemalże dodatkową ilustrację na stronie. A skoro już mowa o tekstach to jakiż prosty i wyrazisty jest w książce układ jej tytułów: ułożone w pionie litery jak szczyt górski zwężają się ku górze – sam tytuł to już hołd oddany pięknu gór.
 

Jak zwykle u prof. Majewskiego tzw. przygotowalnię wykonała studio JML Jacka Jutrzenki, druk zlecono zaś w Chinach, w firmie Sun Fung Offset Binding Co. Ltd. Do wykonawstwa poligraficznego nie można mieć zastrzeżeń, a słowa uznania należą się szczególnie Panu Jutrzence: skanowanie tak starych zdjęć to niezmiernie trudna praca – każde z nich było zapewne bardziej lub mniej pożółkłe, zniszczone. Należało więc znaleźć jakąś wypadkową kolorystyczną (album wydrukowano w pełnym kolorze), dokonać sporo retuszu – gratuluję.

Tytuły powiązane:

Dwór polski w starej fotografii

Teresa Bałuk-Ulewiczowa

2007

Dwór polski w starej fotografii. Wybór najciekawszych zdjęć

Tadeusz Nuckowski

2012

Kraków. Fotografie z dawnych lat

Jacek Purchla

2006

Kresy w starej fotografii

Janusz Majewski

2013

Podhale Tatry

Piotr Witosławski

2004

Poland in Old Photographs

Janusz Tazbir

2005

Polen auf alten Photographien

Janusz Tazbir

2005

Polska w starej fotografii

Janusz Tazbir

2005

Polska w starej fotografii. Wybór najciekawszych zdjęć

Daria Nałęcz

2012

Przewodnik Podtatrze

Maciej Pinkwart

2011

Przewodnik. Cmentarz na Pęksowym Brzyzku

Maciej Pinkwart

2007

Styl zakopiański Stanisława Witkiewicza

Teresa Jabłońska

2008

Tatry

Janusz Jędrusiak

2000

Tatry. Fotografie Tatr i Zakopanego 1859–1914

Teresa Jabłońska

2012

Warszawa lata 40.

Danuta Szaflarska

2014

Warszawa lata 50.

Krystyna Sienkiewicz

2014

Warszawa lata 60.

Beata Tyszkiewicz

2015

Warszawa przedwczorajsza

Olgierd Budrewicz

2004

Warszawa w starej fotografii

Olgierd Budrewicz

2012

aktualności

CZARNY WEEKEND

„Czarny weekend” czyli super przeceny na bestsellery wydawnictwa BOSZ: Bestiariusz 1 Bestiariusz...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Domowe dania wigilijne i świąteczne” to zbiór 25 tradycyjnych przepisów świątecznych potraw, które może...

> więcej

Tradycja wytwarzania nalewek i likierów praktykowana jest na ziemiach polskich od stuleci. Domowe nalewki i likiery to książka z...

> więcej

«powrót