Znaki na papierze. Cyprian Norwid

Nakład wyczerpany

  • Tytuł oryginalny:

    Znaki na papierze. Cyprian Norwid

  • Liczba stron:

    212

  • Liczba zdjęć:

    70

  • Format:

    190 x 250 mm

  • ISBN:

    978-83-7576-004-0

  • EAN:

    9788375760040

  • Oprawa:

    twarda

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2008

  • Język:

    polski

Znaki na papierze. Cyprian Norwid

Cyprian Norwid  (autor) | Piotr Chlebowski  (oprac.) | Edyta Chlebowska  (oprac.) | Piotr Chlebowski  (wstęp) | Maciej Buszewicz  (proj. graf.)

Album, przygotowany we współpracy z Biblioteką Narodową w Warszawie, ukazuje w bogatym wyborze wiersze i fragmenty prozy Cypriana Norwida, zebrane i opracowane przez Piotra i Edytę Chlebowskich. Ilustracją tych utworów są prace plastyczne Norwida pochodzące ze zbiorów Biblioteki Narodowej, niepublikowane dotąd w tak reprezentatywnym zbiorze.

O wyjątkowości tego tomu decyduje korespondencja pomiędzy bardziej znaną literacką twórczością Norwida a jego dokonaniami w obszarze plastyki, podkreślana przez oryginalny projekt graficzny.

Album wzbogacają reprodukcje autografów Norwida.

 

Książka tworzy komplementarną całość z albumem – Zbigniew Herbert. Znaki na papierze.

Fragment wstępu:

Cyprian Norwid należy do najwybitniejszych i zarazem najbardziej oryginalnych poetów polskich. W ostatnich latach zyskuje na znaczeniu również jego twórczość plastyczna. I choć nie jest ona tak zaskakująca i świeża intelektualnie oraz nienaganna warsztatowo w porównaniu do twórczości poetyckiej, to na tle sztuki polskiej XIX wieku powinna wzbudzać co najmniej zainteresowanie. Wprawdzie Zenon Przesmycki – odkrywca Norwida – starał się przybliżać wraz z dorobkiem pisarskim również inne dziedziny aktywności artysty, jednakże już po drugiej wojnie światowej badacze i wydawcy zaczęli koncentrować się niemal wyłącznie na dorobku pisarskim Norwida, później zaś, skądinąd słusznie, podkreślano także oryginalność jego refleksji filozoficznej, społecznej, politycznej, wreszcie teologicznej. Wydawało się, że zorganizowana w 1946 roku przez Muzeum Narodowe pokaźna wystawa dorobku twórcy Solo, przybliżająca sferę jego aktywności jako rysownika i akwarelisty (choćby poprzez ogromną liczbę prezentowanych eksponatów), rozwinie zapoczątkowane po pierwszej wojnie światowej tendencje do ujmowania Norwida jako poety i malarza. Wydarzenie, jakim bez wątpienia była wspomniana wystawa (zorganizowana nb. w 125. rocznicę urodzin artysty), stanowiło jednak raczej zamknięcie i podsumowanie pierwszego okresu obecności Norwida w kulturze niż punkt wyjścia do nowych badań, publikacji na temat twórczości autora Vade-mecum. Pojawiło się też przekonanie, z czasem mocno utrwalone – przy jednoczesnym braku zainteresowania twórczością plastyczną poety – że Norwid jest doskonałym pisarzem i niezwykle odkrywczym myślicielem, a zarazem słabym artystą, samoukiem próbującym z dość miernym skutkiem swych sił na polu rysunku, malarstwa i rzeźby.

Jednak około roku 2000 dokonał się znaczący zwrot w traktowaniu Norwidowej plastyki, czego świadectwem liczne publikacje, wystawy (w tym przede wszystkim wystawa w Muzeum Literatury w Warszawie z 2001 roku), sesje naukowe. Można wręcz mówić o renesansie zainteresowania rysunkami i akwarelami poety. Niemały udział w zmianie nastawienia do Norwida miały ogólne tendencje uwidaczniające w ostatnich kilkudziesięciu latach w sferze preferencji i oczekiwań estetycznych odbiorców. W czasach, gdy tak wielkiego znaczenia i rangi nabrały wszelkie formy niedokończone, poruszone, zatrzymane, niepełne, fragmentaryczne, szkicowe, drobne i poboczne, poruszające się zatem po obszarach plastycznej kameralistyki, twórczość plastyczna Norwida, choć silnie zakorzeniona w tradycji, zaczęła nabierać aktualnego znaczenia. I co niezwykle istotne, a co zauważył przed laty Jerzy Sienkiewicz: „twórczość plastyczna Norwida przełamuje osławioną polską zaściankowość i partykularyzm”.

Piotr Chlebowski


Dziękujemy za dodanie recenzji
+

Monika Kuc, „Rzeczpospolita”, Rzecz o książkach, 5-6 kwietnia 2008 05-04-2008 01:00

Herbert i Norwid: poezja znaku

 

Dwa ukazujące się razem tomy poświęcone twórczości Zbigniewa Herberta i Cypriana Kamila Norwida skłaniają do pytania, co łączy obu poetów – współczesnego klasycyzującego moralistę i romantyka?

 

Wydawca tłumaczy, że podobne zainteresowania. Obaj uzupełniali literacką twórczość rysunkami, stąd wspólny tytuł albumów: „Znaki na papierze”.

 

Potęga słowa zwykle przesłania artystyczny dorobek tych twórców. Tymczasem mało kto wie, że w rękopisach Herberta znajduje się około 5 tysięcy rysunków, więc obecna książka to wybór z tej pokaźnej spuścizny. Herbert uważał poezję i sztukę za bliższe oku niż uchu. I wyjaśniał, że nie robi zdjęć z podziwianych dzieł sztuki, tylko je rysuje, bo to tak „jak gdybym wdawał się w ten sam rytm artystyczny”. Norwid twierdził podobnie: „żaden fotograf nie zastąpi prawdziwego szkicu”. Pierwszy wyznawał: „byłbym chyba szczęśliwszy będąc malarzem”. Drugi studiował malarstwo w szkole Aleksandra Kokulara.

 

Oba albumy mają wysmakowaną oprawę graficzną Macieja Buszewicza. Tworzy ona iluzję obcowania z oryginałami szkiców i rękopisów. Natomiast pracujący przy ich wyborze badacze: Henryk Citko oraz Edyta i Piotr Chlebowscy działali osobno. Pewnie dlatego albumowe portrety Herberta i Norwida podkreślają inne aspekty ich twórczości. Autor „Pana Cogito” pokazany został jako poeta-podróżnik szukający inspiracji w sztuce antyku, gotyku, włoskiego renesansu i w malarstwie flamandzkim – zarówno dla swej poezji, jak i estetycznych szkiców. A Norwid jako twórca, którego mniej zajmuje estetyka, a bardziej bezpośrednia refleksja nad człowiekiem. (Co prowokuje do polemiki, bo przecież pisał o pięknie w „Promethidionie”!).

 

„Znaki na papierze” zapowiadają jedną z największych wystaw Roku Herbertowskiego – „Herbert i Norwid”, też odwołującą się do rysunków. Jednak z innym kluczem. Kwietniowy pokaz w Pałacu Krasińskich w Warszawie skupi się na motywach śródziemnomorskich. Przy okazji warto przypomnieć słowa Jarosława Iwaszkiewicza. To on jako pierwszy mówił, że na Norwida patrzy przez Herberta.

Tytuły powiązane:

Znaki na papierze komplet, t.1, Cyprian Norwid, t.2, Zbigniew Herbert

Cyprian Norwid

2008

Znaki na papierze. Zbigniew Herbert

Zbigniew Herbert

2008

aktualności

Anna Szałapak

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Anny Szałapak, wybitnej artystki krakowskiej, solistki „Piwnicy Pod...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Domowe dania wigilijne i świąteczne” to zbiór 25 tradycyjnych przepisów świątecznych potraw, które może...

> więcej

Tradycja wytwarzania nalewek i likierów praktykowana jest na ziemiach polskich od stuleci. Domowe nalewki i likiery to książka z...

> więcej

«powrót