Znaki na papierze komplet, t.1, Cyprian Norwid, t.2, Zbigniew Herbert

Nakład wyczerpany

  • Tytuł oryginalny:

    Znaki na papierze komplet, t. 1, Cyprian Norwid, t. 2, Zbigniew Herbert

  • Liczba stron:

    t. 1: 212, t. 2: 180

  • Liczba zdjęć:

    t. 1: 70, t. 2: 94

  • Format:

    190 x 250 mm

  • ISBN:

    978-83-7576-005-7

  • EAN:

    9788375760057

  • Oprawa:

    twarda w etui

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2008

  • Język:

    polski

Znaki na papierze komplet, t.1, Cyprian Norwid, t.2, Zbigniew Herbert

Cyprian Norwid  (autor) | Zbigniew Herbert  (autor) | Piotr Chlebowski  (oprac.) | Edyta Chlebowska  (oprac.) | Henryk Citko  (oprac.) | Maciej Buszewicz  (proj. graf.)

Komplet albumów w eleganckim etui

 

Cyprian Norwid. Znaki na papierze:

Album, przygotowany we współpracy z Biblioteką Narodową w Warszawie ukazuje w bogatym wyborze wiersze i fragmenty prozy Cypriana Norwida, zebrane i opracowane przez Piotra i Edytę Chlebowskich. Ilustracją tych utworów są prace plastyczne Norwida pochodzące ze zbiorów Biblioteki Narodowej, niepublikowane dotąd w tak reprezentatywnym zbiorze.

O wyjątkowości tego tomu decyduje korespondencja pomiędzy bardziej znaną literacką twórczością Norwida a jego dokonaniami w obszarze plastyki, podkreślana przez oryginalny projekt graficzny.

Album wzbogacają reprodukcje autografów Norwida.

 

Zbigniew Herbert. Znaki na papierze:

Zbiór tekstów (wiersze, fragmenty esejów, prozy poetyckiej, listy) Zbigniewa Herberta, harmonijnie zilustrowany rysunkami poety, szkicami wykonanymi podczas jego licznych podróży po Europie. Tematyka utworów jest różnorodna, choć dominują teksty poświecone sztuce, dziedzictwu europejskiej kultury, nie brakuje jednak też problematyki filozoficznej, historiozoficznej i egzystencjalnej. Doskonale dobrane przez Henryka Citkę rysunki pozwalają na pełniejszą, czasami wręcz odkrywczą interpretację wierszy. Opisy dzieł sztuki i zabytków architektury zyskują dodatkowy, plastyczny kontrapunkt. Niezwykle oryginalny projekt graficzny pozwala na wydobycie bogactwa znaczeń twórczości pisarza.     Projekt zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Fragment słowa wstępnego Myśli, słowa i obrazy:

Gdy wiadomo, że wszechstronnie utalentowany artysta, znany przede wszystkim z jednej dziedziny twórczości, zajmował się także innymi gałęziami sztuki, wielką pokusą staje się pr&´ba skonfrontowania tych artystycznych dokonań. Jeśli zaś mamy do czynienia z osobowościami naprawdę wybitnymi, efekt takich zestawień może być wyjątkowy. Tak stało się w przypadku dwóch albumów, które oddajemy w ręce czytelników.

Niezwykle ciekawie przedstawia się efekt tej konfrontacji w twórczości Zbigniewa Herberta. Wydaje się, jakby myśl, słowo, rysunek wprost uzupełniały się wzajemnie, komentowały. Eseje i poezje poświęcone sztuce – a obok szkice architektury, rzucone kilkoma kreskami na papier detale prac wielkich mistrzów, odręczne notatki na kartkach zwykłego zeszytu. Stajemy tu wobec uchwyconego w jednym wyjątkowym momencie twórczego działania artysty – twórcy wszechstronnego, otwartego na świat, człowieka, sztukę i starającego się w różnych formach utrwalić swoje przemyślenia i refleksje. W jednym z przywołanych tekstów Zbigniewa Herberta czytamy: „Moje przygotowania do książki to przede wszystkim rysunki. Nie robię zdjęć, uprościłbym przez to mój kontakt z przedmiotem”. Zebrane w książce prace są doskonałą ilustracją tego stwierdzenia.

Połączenie poezji, prozy i listów Cypriana Norwida z jego twórczością plastyczną stało się okazją do przybliżenia współczesnemu odbiorcy tego mniej znanego obszaru aktywności artysty. Jak pisze we wstępie do albumu Piotr Chlebowski: „Nadszedł czas odbioru Norwida: poety i malarza; nadszedł czas poszukiwań związków i zależności, jakie łączą jego sztukę słowa ze sztuką plastyczną”. Konfrontacja taka umożliwia głębsze wniknięcie w dzieło jednego z najwybitniejszych polskich twórców. Uzupełnieniem tych zestawień są reprodukowane w książce autografy Norwida, pozwalające niemal śledzić ruch pióra, pracę ręki i myśli.


Dziękujemy za dodanie recenzji
+

Monika Kuc, „Rzeczpospolita”, Rzecz o książkach, 5-6 kwietnia 2008 05-04-2008 01:00

Herbert i Norwid: poezja znaku

 

Dwa ukazujące się razem tomy poświęcone twórczości Zbigniewa Herberta i Cypriana Kamila Norwida skłaniają do pytania, co łączy obu poetów – współczesnego klasycyzującego moralistę i romantyka?

 

Wydawca tłumaczy, że podobne zainteresowania. Obaj uzupełniali literacką twórczość rysunkami, stąd wspólny tytuł albumów: „Znaki na papierze”.

 

Potęga słowa zwykle przesłania artystyczny dorobek tych twórców. Tymczasem mało kto wie, że w rękopisach Herberta znajduje się około 5 tysięcy rysunków, więc obecna książka to wybór z tej pokaźnej spuścizny. Herbert uważał poezję i sztukę za bliższe oku niż uchu. I wyjaśniał, że nie robi zdjęć z podziwianych dzieł sztuki, tylko je rysuje, bo to tak „jak gdybym wdawał się w ten sam rytm artystyczny”. Norwid twierdził podobnie: „żaden fotograf nie zastąpi prawdziwego szkicu”. Pierwszy wyznawał: „byłbym chyba szczęśliwszy będąc malarzem”. Drugi studiował malarstwo w szkole Aleksandra Kokulara.

 

Oba albumy mają wysmakowaną oprawę graficzną Macieja Buszewicza. Tworzy ona iluzję obcowania z oryginałami szkiców i rękopisów. Natomiast pracujący przy ich wyborze badacze: Henryk Citko oraz Edyta i Piotr Chlebowscy działali osobno. Pewnie dlatego albumowe portrety Herberta i Norwida podkreślają inne aspekty ich twórczości. Autor „Pana Cogito” pokazany został jako poeta-podróżnik szukający inspiracji w sztuce antyku, gotyku, włoskiego renesansu i w malarstwie flamandzkim – zarówno dla swej poezji, jak i estetycznych szkiców. A Norwid jako twórca, którego mniej zajmuje estetyka, a bardziej bezpośrednia refleksja nad człowiekiem. (Co prowokuje do polemiki, bo przecież pisał o pięknie w „Promethidionie”!).

 

„Znaki na papierze” zapowiadają jedną z największych wystaw Roku Herbertowskiego – „Herbert i Norwid”, też odwołującą się do rysunków. Jednak z innym kluczem. Kwietniowy pokaz w Pałacu Krasińskich w Warszawie skupi się na motywach śródziemnomorskich. Przy okazji warto przypomnieć słowa Jarosława Iwaszkiewicza. To on jako pierwszy mówił, że na Norwida patrzy przez Herberta.

Tytuły powiązane:

Znaki na papierze. Cyprian Norwid

Cyprian Norwid

2008

Znaki na papierze. Zbigniew Herbert

Zbigniew Herbert

2008

aktualności

Anna Szałapak

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Anny Szałapak, wybitnej artystki krakowskiej, solistki „Piwnicy Pod...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Domowe dania wigilijne i świąteczne” to zbiór 25 tradycyjnych przepisów świątecznych potraw, które może...

> więcej

Tradycja wytwarzania nalewek i likierów praktykowana jest na ziemiach polskich od stuleci. Domowe nalewki i likiery to książka z...

> więcej

«powrót