Moskwa. Nord-Ost

Nakład wyczerpany

  • Tytuł oryginalny:

    Moskwa. Nord-Ost

  • Liczba stron:

    376

  • Liczba zdjęć:

    37

  • Format:

    148 x 209 mm

  • ISBN:

    83-87730-82-3

  • EAN:

    9788387730826

  • Oprawa:

    twarda

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2003

  • Język:

    polski

Moskwa. Nord-Ost

Andrzej Zaucha  (autor) | Władysław Pluta  (proj. graf.)

Od ataku czeczeńskich terrorystów na teatr w centrum Moskwy upłynął rok, jednak nadal nie wyjaśniono wielu tajemnic związanych z dramatycznymi wydarzeniami rozgrywającymi się od 23 do 26 października 2002 roku. Andrzej Zaucha, korespondent radia RMF FM w Moskwie, przeprowadził własne dziennikarskie dochodzenie, dotarł do uczestników tragedii, o których wcześniej nikt nie słyszał i omawia sprawy, o których milczy rosyjska prokuratura i Kreml. Pokazuje, jak odbywały się przygotowania do zamachu, opowiada o przeżyciach zakładników zamkniętych na widowni teatru i pilnowanych przez uzbrojonych po zęby Czeczenów, przedstawia terrorystów, widzianych oczami ich więźniów z dbałością o najdrobniejsze szczegóły, analizuje przebieg akcji ratunkowej i wymienia ludzi odpowiedzialnych za jej klęskę, rewiduje nieprawdziwe obiegowe opinie, np. znany od końca listopada 2002 roku bilans ofiar (oficjalnie zginęło 130 zakładników i 40 terrorystów, chociaż zazwyczaj prasa podaje odpowiednio liczby 129 i 41 – odpowiedź na pytanie, gdzie się podziało ciało jednego z terrorystów można znaleźć w tej książce). Mimo, że czyta się ją jednym tchem niczym powieść sensacyjną, to każdy szczegół i każda wypowiedź w niej zawarte są prawdziwe. Prawdziwa jest też tragedia ludzi, których udziałem stał się dramatyczny spektakl w teatrze na Dubrowce.

 


Andrzej Zaucha, rocznik 1967, w młodości, zmagając się bez większych sukcesów z językiem Puszkina i Dostojewskiego, nawet nie podejrzewał, że wkrótce będzie profesjonalnie opisywał rosyjską rzeczywistość. Pierwsze kroki, które stawiał w dziennikarstwie, nie miały jednak nic wspólnego z Rosja: rozpatrywał problem dziur w krakowskim bruku w lokalnym dodatku „Gazety Wyborczej”. Poradziecki wschód wciągnął go dopiero w 1994 roku, gdy trafił do działu zagranicznego „GW”. Nieco ponad dwa lata później został korespondentem „Gazety” w Moskwie, na krótko jednak. Nawiązał współpracę z radiem RMF FM, dla którego od 1997 roku relacjonuje najważniejsze wydarzenia rozgrywające się w granicach Wspólnoty Niepodległych Państw. W zrozumieniu skomplikowanej rosyjskiej duszy pomaga mu żona Luba, Rosjanka.


Prof. Władysław Pluta – wykładowca krakowskiej ASP na Wydziale Form Przemysłowych, doświadczony i utytułowany projektant graficzny, autor licznych plakatów, katalogów, opracowań graficznych książek i systemów identyfikacji wizualnej, laureat wielu nagród i wyróżnień.

Dziękujemy za dodanie recenzji
+

XXL, „Militarny Magazyn Specjalny Komandos”, nr 1/2004, s. 24 01-01-1970 01:00

 
Dubrowka nieoficjalnie

Od ataku czeczeńskich terrorystów na teatr na Dubrowce w Moskwie upłynął ponad rok, ale przebieg tych dramatycznych wydarzeń oraz niespotykana skala ofiar wśród zakładników i to po akcji, która z realizacyjnego punktu widzenia była ewidentnym sukcesem antyterrorystów, wciąż wywołuje szok i rodzi pytania. Wydarzenia, które rozegrały się pomiędzy 23 a 26 października 2002 r. stały się tematem książki moskiewskiego korespondenta radia RMF FM Andrzeja Zauchy, który starał się zrekonstruować ich przebieg przeprowadzając wiele wywiadów z ofiarami oraz uczestnikami akcji ich uwolnienia i działań ratunkowych. Autor stanął przed niezwykle trudnym zadaniem iż niemałym uporem starał się zrekonstruować przebieg zdarzeń. Z oczywistych względów nie mógł zebrać informacji od organizatorów zamachu, gdyż zginęli oni w czasie szturmu. Rosyjskie oficjalne czynniki urzędowe są dla dziennikarza poszukującego prawny równie trudnym orzechem do zgryzienia, co nieżywi terroryści. Zamotane we własne krętactwa, jawnie sprzeczne oświadczenia są równie niechętne udzielaniu informacji, co niewiarygodne. Autor szedł więc ciernistą drogą „przesłuchiwania” kolejnych osób uczestniczących w różnym charakterze w tych dramatycznych wydarzeniach. Wyniki jego „śledztwa” trudno uznać za jednoznaczne, lecz to, co ma on czytelnikom do zaproponowania na ponad 370 stronach swej książki daleko odbiega od oficjalnych komunikatów. Dla czytelnika świetnie napisanej książki krakowskiego dziennikarza wpływają następujące wnioski: w sytuacji frontowej lepiej być po tej samej stronie co antyterroryści z „Alfy” i „Wympieła”, lecz niech nas ręka Boska broni od tego, by decyzja o naszym losie spoczywała w rękach rosyjskich generałów i dygnitarzy państwowych. Historia uczy, że nie ma takiego przedsięwzięcia, którego nie daliby rady spieprzyć…

+

Marek Mikos, „Gazeta Wyborcza”, 25-26 października 2003 r. 01-01-1970 01:00

Co się wydaje

Rok po Dubrowce

Tańczący na przodzie sceny Mark Podlesnyj i ośmiu jego kolegów przebranych za lotników nawet nie przerwali gry, gdy na scenie pojawił się zamaskowany mężczyzna z kałasznikowem. Myśleli, że to głupi żart. Czeczeński terrorysta musiał dopiero wystrzelić z karabinu, żeby przerwano przedstawienie. To było 23 października, po dziewiątej wieczorem. Wtedy zaczął się dramat ludzi zgromadzonych w domu kultury na Dubrowce w Moskwie na przedstawieniu musicalu „Nord-Ost”. Autor ukazującej się dokładnie w rok po tamtych wydarzeniach książki, Andrzej Zaucha (RMF) dotarł do dziesiątków świadków tamtych wydarzeń, przekopał prasowe doniesienia. W jego niemal czterystustronicowej relacji krzyżują się losy Rosjan i Czeczeńców, którzy przebywali razem ze sobą przez te parę dni aż do pamiętnego szturmu na teatr. Rosyjskie siły specjalne użyły wtedy niezidentyfikowanych do tej pory gazów i doprowadziły do śmierci niewinnych ludzi. Po roku jeszcze lepiej widać, że rosyjskie najwyższe władze ani przez moment nie brały poważnie możliwości negocjacji i że spektakularne zwycięstwo z terrorystami było dla nich ważniejsze niż czyjekolwiek życie. Na tym ataku najbardziej skorzystali generałowie – dwaj z nich zdaniem „Nowoj Gaziety” dostali nawet tajnym dekretem Putina tytuły bohatera Rosji ze złota gwiazdą. Ucierpieli, oprócz bezpośrednich ofiar, prości ludzie – represjonowani powszechnie Czeczeńcy i osieroceni przez bliskich Rosjanie. Zaucha twierdzi, że dopóki nie uzyskamy odpowiedzi na kilka podstawowych pytań, „Nord-Ost” może się w każdej chwili powtórzyć. Zagadką wciąż pozostaje „…jak terroryści przeniknęli do centrum Moskwy, co wiedziały o przygotowywanej akcji służby bezpieczeństwa, dlaczego żaden z szefów resortów siłowych nie poniósł odpowiedzialności za „Nord-Ost” i nie został wyrzucony ze stanowiska, dlaczego nikt nie myśli o zakończeniu wojny w Czeczenii.”

Tytuły powiązane:

Bagdad. 67 dni

Przemysław Marzec

2003

W piżamie do Europy

Katarzyna Szymańska-Borginon

2003

aktualności

Anna Szałapak

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Anny Szałapak, wybitnej artystki krakowskiej, solistki „Piwnicy Pod...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Domowe dania wigilijne i świąteczne” to zbiór 25 tradycyjnych przepisów świątecznych potraw, które może...

> więcej

Tradycja wytwarzania nalewek i likierów praktykowana jest na ziemiach polskich od stuleci. Domowe nalewki i likiery to książka z...

> więcej

«powrót