Kazimierz Dolny

Cena:

19.90 zł
39.00 zł

  • Tytuł oryginalny:

    Kazimierz Dolny

  • Liczba stron:

    80

  • Liczba zdjęć:

    83

  • Format:

    210 x 280 mm

  • ISBN:

    83-87730-60-2

  • EAN:

    9788387730604

  • Oprawa:

    twarda z obwolutą

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2003

  • Język:

    polsko-angielski

Kazimierz Dolny

Piotr Witosławski  (fot.) | Olgierd Budrewicz  (wstęp) | Władysław Pluta  (proj. graf.) | Teresa Bałuk-Ulewiczowa  (tłum.)

Fotografie w albumie ukazują piękno zabytków Kazimierza Dolnego, bogactwo jego historii i urodę otaczającego miasto krajobrazu...

Wydanie w nowej obwolucie.

Fragment wstępu:
Żeby była jeszcze pewność, któremu z władców miasteczko zawdzięcza swoje powstanie i imię! Kazimierzowi Sprawiedliwemu czy Wielkiemu? Niewiele by to zmieniło w naszej opowieści, ale zawsze dobrze wiedzieć, kiedy się to wszystko zaczęło: w XII czy w XIV wieku? Bądź co bądź dwa stulecia różnicy, szmat czasu. W przeciwieństwie do ludzi, miasta chętnie się postarzają. Więc umówmy się, że początkiem Kazimierza był rok 1181, kiedy to w Wietrznej Górze zaczęto budować klasztor norbertanek; w niespełna 70 lat później, kiedy konwent już istniał, po raz pierwszy wymieniona została w kronikach nazwa zalążka przyszłego miasteczka, co już miało oczywisty związek z Kazimierzem Sprawiedliwym.

Olgierd Budrewicz

Olgierd Budrewicz – słynny podróżnik, pisarz i dziennikarz. Zwiedził i opisał ponad sto krajów na wszystkich kontynentach. Autor kilkudziesięciu książek i niezliczonej liczby reportaży, a także programów telewizyjnych i scenariuszy dokumentów filmowych. Wieloletni współpracownik redakcji dzienników i czasopism, w tym tygodnika „Przekrój". W publicystyce zajmował się też zagadnieniami polonijnymi. Jego teksty doczekały się licznych przekładów. Były żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego, pełen pasji varsavianista. Należy do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i The Explorers Club.

Prof. Władysław Pluta – wykładowca krakowskiej ASP na Wydziale Form Przemysłowych, doświadczony i utytułowany projektant graficzny, autor licznych plakatów, katalogów, opracowań graficznych książek i systemów identyfikacji wizualnej, laureat wielu nagród i wyróżnień.

Dziękujemy za dodanie recenzji
+

Janusz Drzewucki, „Rzeczpospolita”, nr 189 14-08-2003 01:00

Wonny nadmiar

 

Album zatytułowany „Kazimierz Dolny” to ponad osiemdziesiąt fotografii Piotra Witosławskiego opatrzonych komentarzem Olgierda Budrewicza. Opracowana graficznie przez Władysława Plutę, książka ukazała się w serii albumów Wydawnictwa Bosz zatytułowanej „Polska”. Kazimierz Dolny to jedno z najpiękniejszych polskich miast, obok Zamościa, Bolesławca, Chełmna, Tarnowa czy Nysy. Powstał najprawdopodobniej w XII wieku. Od lat toczy się dyskusja, czy jego nazwa pochodzi od króla Kazimierza Sprawiedliwego czy Kazimierza Wielkiego. Na wysmakowanych fotografiach możemy podziwiać najwspanialsze budowle trzytysięcznego dzisiaj miasteczka: trzynastowieczną średniowieczną basztę i ruiny zamku z XIV wieku, kościół farny pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela i Bartłomieja, w którym znajdują się najstarsze – pochodzące z 1620 roku – organy w Polsce, kościół św. Anny, Reformatów, klasztor Franciszkanów, siedemnastowieczne kamienice Przybyłów – pod św. Krzysztofem i pod św. Mikołajem, kamienice Celejowską i Gdańską, dom Kifnerów, wreszcie spichlerze: Mikołaja Przybyły, Pod Wianuszkami i Pod Żurawiem. Wielkie wrażenie robią zdjęcia ogólne rynku oraz panorama miasta z Góry Trzech Krzyży. Warto zwrócić uwagę na fotografie ulic: Lubelskiej, Plebanki, Krzywego Koła, na kapliczkę Chrystusa Frasobliwego z XVI wieku i na chatę Niezabitowskich z XVIII wieku. Osobny blok zdjęć to wille: Berenców, Krwawicza, Murka, Pod Wiewiórką, czyli dom Marii i Jerzego Kuncewiczów, wreszcie dom Tadeusza Pruszkowskiego, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, który w okresie dwudziestolecia międzywojennego przywoził tutaj studentów na malarskie plenery. Mamy tu również rzadkiej urody fotografie z okolic Kazimierza: z wąwozu Korzeniowy Dół, z Męćmierza z charakterystycznym starym drewnianym wiatrakiem, z leżącego po drugiej stronie Wisły Janowca, w którym wznoszą się monumentalne ruiny zamku Piotra Firleja. Pomnik w Wąwozie Czerniawy, zbudowany z macew ocalałych ze zniszczonego przez hitlerowców cmentarza żydowskiego, przypomina o tym, że klimat dawnego Kazimierzu tworzyli również, mieszkający tu przez stulecia, Żydzi. O tym, czym był i czym jest Kazimierz, mówią celnie dobrane cytaty z pism: Jana Parandowskiego, Adolfa Dygasińskiego, Konrada Winklera, Marii Kuncewiczowej, która stwierdziła: „W Kazimierzu życie wydawało się teatrem, a świat dekoracją”. W powstałym w latach 30. XX wieku wierszu „prowincja noc” awangardowy poeta Józef Czechowicz napisał: „w zmierzchu piękno kaźmierza wzbiera w wonny nadmiar”. Nie inaczej.

Tytuły powiązane:

Kazimierz krakowski

Janusz Leśniak

2004

aktualności

CZARNY WEEKEND

„Czarny weekend” czyli super przeceny na bestsellery wydawnictwa BOSZ: Bestiariusz 1 Bestiariusz...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

Minialbum odwołujący się do tytułu Beksiński 4, kończącego serię cieszących się ogromną popularnością książek poświęconych...

> więcej

Trzeci z minialbumów dotyczących bogatej twórczości, pochodzącego z Sanoka, Zdzisława Beksińskiego. Tym razem mamy do...

> więcej

«powrót