Podlasie

Nakład wyczerpany

  • Tytuł oryginalny:

    Podlasie

  • Liczba stron:

    80

  • Liczba zdjęć:

    87

  • Format:

    210 x 280 mm

  • ISBN:

    83-87730-77-7

  • EAN:

    9788387730772

  • Oprawa:

    twarda

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2003

  • Język:

    polsko-angielski

Podlasie

Piotr Bułanow  (fot.) | Marek Strzałkowski  (fot.) | Olgierd Budrewicz  (wstęp) | Władysław Pluta  (proj. graf.) | Teresa Bałuk-Ulewiczowa  (tłum.)

Klimat pogranicza, mieszanka kultur i religii, zagubione pośród jezior wioski, polski biegun zimna. A obok miejscowości pamiętające czasy Jagiellonów, meczety tatarskie, święta Góra Garbarka i niezwykła, unikatowa przyroda – Białowieża, Rozlewiska Biebrzy, Pojezierze Augustowskie. To wszystko utrwalili na fotografiach Piotr Bułanow i Marek Strzałkowski.

 

Wydanie w nowej obwolucie.


Olgierd Budrewicz – słynny podróżnik, pisarz i dziennikarz. Zwiedził i opisał ponad sto krajów na wszystkich kontynentach. Autor kilkudziesięciu książek i niezliczonej liczby reportaży, a także programów telewizyjnych i scenariuszy dokumentów filmowych. Wieloletni współpracownik redakcji dzienników i czasopism, w tym tygodnika „Przekrój". W publicystyce zajmował się też zagadnieniami polonijnymi. Jego teksty doczekały się licznych przekładów. Były żołnierz Armii Krajowej i uczestnik Powstania Warszawskiego, pełen pasji varsavianista. Należy do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i The Explorers Club.

Prof. Władysław Pluta – wykładowca krakowskiej ASP na Wydziale Form Przemysłowych, doświadczony i utytułowany projektant graficzny, autor licznych plakatów, katalogów, opracowań graficznych książek i systemów identyfikacji wizualnej, laureat wielu nagród i wyróżnień.

Dziękujemy za dodanie recenzji
+

Marek Strzałkowski, „Dziennik Polski”, nr 261 (18054), 8 listopada 2003 r. 08-11-2003 01:00

Jak sfotografować Podlasie, aby powstał album… …i jak opisać zwięźle to fotografowanie, czyli dwa razy z motyką na słońce

Trzeba mieć samochód, o którym się nie myśli. Ma wytrzymać tysiące kilometrów dróg rozmaitych, nie rzucać się w oczy i być hotelem. Należy jeździć z żoną, która jest czujna jak agent FBI, wytrzymała jak komandos i posłuszna jak Indianka. Aparat fotograficzny ma się znajdować w ręku od wschodu słońca, a do torby, po odkurzeniu, wkładany ma być po zachodzie. Dobrze, jak są dwa. Jeden poważny, profesjonalny, aby robił wrażenie na porządkowych. Drugi – wręcz przeciwnie, ma usypiać czujność żałosnym wyglądem. Piwo koniecznie, ale też po zachodzie. Jedzeniem i myciem i tak rządzi przypadek. Dobrze jest wiedzieć, kiedy dla lepszego ujęcia można przekroczyć granicę z Białorusią, a kiedy ryzyko jest zbyt duże. Niezbędne są krople do oczu! Jazda pod światło, kurz dróg szutrowych, kadrowanie pod słońce… Im więcej kondycji, tym lepiej. Chwile oczekiwań przeplatane są szaleńczymi marszobiegami z ciężkim sprzętem, w pogoni za światłem w odpowiednim miejscu. Najtrudniej z ludźmi. Nie chcą zrozumieć, które ujęcia są najciekawsze. Nie chcą być zwierzyną. Niechęć, czasem agresja. Fotograf musi być delikatny, bezczelny, naiwny i chytry… Najczęściej decyduje refleks i szczęście. To jedyna rzecz, o której ciężko pisać lekko. Należałoby zawiązywać nie tylko znajomości, lecz i przyjaźnie… kiedy? Dobrze jest mieć adresy i listy polecające, nie należy jednak liczyć na nie nadmiernie. Pomoc przychodni najczęściej od ludzi nieznanych, bezinteresownie życzliwych. A gdy opadnie już adrenalina i kurz bitewny, diapozytywy znajdą się u wydawcy, przychodzi smutek i niedosyt. Przecież można lepiej, zostało tyle miejsc nieznanych, tak mało było czasu… W pamięci wędrują obrazy, narasta tęsknota za kurzem i zmęczeniem, radością i zachwytem… Czas ruszyć w trasę.
 

+

(KMO), „Dziennik Wschodni”, nr 258 (2400), 5 listopada 2003 r. 05-11-2003 01:00

Cudze chwalicie, swego nie znacie…

Podlasie czar

„Ludzie wyprawiają się na Galapagos i Bora Bora, a pod nosem mają obszary niezwykłej urody, mało zbadane, zaskakujące prawdziwą egzotyką…” – tak we wstępie do tego pięknego albumu pisze Olgierd Budrewicz, któremu nie można odmówić znawstwa urody świata. O jakich obszarach, o jakiej krainie pisze, że „na te rozległe trzęsawiska wkracza się, jakby się zanurzało w inną epokę, do tego na zupełnie innym kontynencie…”? Otóż zaczyna się ona tuż za progiem Mazowsza i rozciąga wzdłuż wschodniej granicy. To niezwykłe Czerwone Bagna i głębia Puszczy Białowieskiej, wzgórze Grabarka, na którym odbywają się coroczne misteria, i Czarna Hańcza, Puszcza Augustowska i Wigry – jedno z najgłębszych polskich jezior. To szlaki może najbardziej znane, ale przecież z każdego można zboczyć, by dojść do miejsc tajemniczych, niesamowitych, nie odkrytych. „Podlasie” – taki najprostszy tytuł nosi album Wydawnictwa BOSZ. Wybrano do niego wspaniałe zdjęcia wykonane przez Piotra Bułanowa i Marka Strzałkowskiego. Realne piękno, jakie emanuje z tych fotografii, jest dojmujące i tak bardzo prawdziwe. Odczuwamy żar lata na rozległych polach, wilgoć porannej rosy o wschodzie słońca nad jeziorami, mrozi nas pierwszy śnieg i zachwyca oblodzona gałązka. Detal, który omijamy codziennym spojrzeniem nabiera urody artystycznego bibelotu. Widok zwyczajny i obojętny zatrzymany na kliszy jest obrazem niezwykłym. Podlasie jawi się jako kraina dzikiej piękności, powolnego rytmu życia, nieskażonej natury. To wspaniały album, najlepsza zachęta do wkroczenia na ojczyste szlaki, jeszcze nieprzetarte, a przecież zachwycające, pełne uroku, czasem melancholijne, ale nieodparcie przyciągające. Tak, zdecydowanie – nim wybierzemy się na Galapagos – pojedźmy na wakacje na Podlasie.

Tytuły powiązane:

Polska Wschodnia

Marek Strzałkowski

2005

aktualności

Anna Szałapak

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Anny Szałapak, wybitnej artystki krakowskiej, solistki „Piwnicy Pod...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Domowe dania wigilijne i świąteczne” to zbiór 25 tradycyjnych przepisów świątecznych potraw, które może...

> więcej

Tradycja wytwarzania nalewek i likierów praktykowana jest na ziemiach polskich od stuleci. Domowe nalewki i likiery to książka z...

> więcej

«powrót