Arcydzieła architektury i urbanistyki. Polskie starówki

Nakład wyczerpany

Przeglądaj książkę
  • Tytuł oryginalny:

    Arcydzieła architektury i urbanistyki. Polskie starówki

  • Liczba stron:

    336

  • Liczba zdjęć:

    177

  • Format:

    240 x 300 mm

  • ISBN:

    978-83-7576-143-6

  • EAN:

    9788375761436

  • Oprawa:

    twarda

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2013

  • Język:

    polski

Arcydzieła architektury i urbanistyki. Polskie starówki

Ten ekskluzywny, pięknie zaprojektowany album prezentuje 31 najwspanialszych polskich starówek na nietuzinkowych fotografiach Zbigniewa i Waldemara Panowów. Obok dużych i znanych starych miast – jak Wrocław, Kraków czy Gdańsk – znajdzie czytelnik tutaj również starówki miast i miasteczek dziś nieco zapomnianych, a niegdyś istotnych politycznie czy kulturowo i szczycących się długą metryką – jak Biecz, Tykocin czy Grudziądz.

Fotografie starówek opatrzone są komentarzami opisującymi historię struktury urbanistyczno-architektonicznej poszczególnych miast w kontekście ich historii. Wstępem do albumu są dwa eseje – autorstwa prof. Franciszka Ziejki i dra Michała Wiśniewskiego – wprowadzające w historię idei miasta i starówki.

Patroni medialni:
Pobierz PDF

"Jak wyglądały owe najstarsze nasze miasta, po których pamiątką są dziś starówki? Historycy twierdzą, że wszystkie posiadały podobną zabudowę. Otoczone były obronnymi rowami, wałami, palisadami i murami. Niektóre większe ośrodki, jak na przykład Kraków, Poznań czy Lwów posiadały nawet podwójne mury, były to zatem prawdziwe warownie. Do takiego miasta prowadziły zazwyczaj cztery bramy (z czterech stron świata!) połączone z okolicą zwodzonymi mostami. W wielkich miastach bramy bronione były wysuniętymi bastionami, zwanymi barbakanami; w Krakowie zachował się taki barbakan przed bramą Floriańską (podobny, sprzed bramy Sławkowskiej, wyburzono w latach 20. XIX wieku). Na murach wznoszono baszty, które stanowiły ważny element systemu obronnego miasta. Niestety, wskutek rozlicznych wojen, pożarów, a także działalności „burzymurków” zachowało się ich niewiele.

Struktura ulic starych dawnych miast była zróżnicowana. Były to zawsze ulice wąskie, ciasne, wiosną i jesienią tonące w błocie, latem zaś – w kłębach kurzu. W Krakowie na przykład dopiero na początku XV wieku rozpoczęto „brukowanie” ulic drewnianymi dylami! Z upływem czasu główne ulice miast zaczęto pokrywać kamiennymi głazami. „Bruk” kamienny pojawił się w naszych miastach dopiero w XIX wieku. Począwszy od czasów lokacji, czyli nadania praw miejskich (przypadały one w Polsce na okres od XIII do XVI wieku), w centrum miasta wyznaczano plac targowy (rynek), przy którym lub w najbliższym jego sąsiedztwie wznoszono najważniejsze budynki publiczne: miejski kościół, ratusz, sukiennice (kramy), miejską wagę, domy cechowe, sklepy, domy zajezdne (zwane gospodami), szynki, łaźnie, a także bursy dla uczniów. Większość miast dbała o to, aby w ich obrębie znalazł się szpital. Z różnych nadań w miastach tych lokowano klasztory, wznoszono kościoły, budowano szkoły".

(Franciszek Ziejka)

Prof. Franciszek Ziejka – historyk literatury polskiej, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego w latach 1999-2005 (pełnił też funkcje prorektora i dziekana Wydziału Filologicznego) członek Polskiej Akademii Umiejętności i polskiego PEN-Clubu, od 2005 roku przewodniczący Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, autor wielu publikacji naukowych, książek, artykułów, rozpraw. Laureat licznych nagród i odznaczeń polskich i zagranicznych, w tym doktoratów honoris causa, m.in. Akademii Pedagogicznej w Krakowie, Papieskiej Akademii Teologicznej i Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej.




Dziękujemy za dodanie recenzji
+

Cezary Rudziński - www.globtroter.pl 03-04-2013 11:57

Kraków, Toruń, Gdańsk, Wrocław, Warszawa, to nasze miasta o najwspanialszych i najbardziej znanych Starówkach. Przy czym dwie pierwsze z nich nie tknięte zostały podczas ostatniej wojny, a tylko ostatnia w znacznym stopniu jest rekonstrukcją. Mamy jednak o wiele więcej zabytkowych dzielnic starych miast i miasteczek. Najciekawsze z nich przedstawione zostały w kolejnym, przepięknym i wielkim albumie z serii „Arcydzieła architektury i urbanistyki”, którym Wydawnictwo BOSZ zainaugurowało w tej kategorii publikacji rok 2013. Uwzględniono w nim 31 starówek miejscowości z 9 historycznych regionów kraju: Małopolski i Ziemi Sandomierskiej, Ziemi Przemyskiej, Mazowsza i Ziemi Łęczyckiej, Lubelszczyzny, Podlasia, Dolnego Śląska, Wielkopolski, Pomorza i Ziemi Chełmińskiej oraz Warmi. Przedstawiając je na ponad 170 dużych wielobarwnych fotografiach.

 

Całostronicowych, a wiele nawet w postaci rozkładówek na dwu sąsiednich stronach. Są to zdjęcia świetne, wiele wręcz znakomitych, robionych o różnych porach dnia i nocy oraz roku. Poprzedzają je w albumie dwa wstępy.Piękno ukryte w budynkach” Michała Wiśniewskiego, który jest także autorem podpisów pod wszystkimi zdjęciami i „Uroda polskich starówek” Franciszka Ziejki. W pierwszym z nich autor przedstawia miasta jako jeden z najważniejszych symboli kultury europejskiej, wznoszonych dla obrony oraz wymiany towarów i myśli.

 

Przypomina w zarysie ich historię od Śródziemnomorza po Europę środkową i jej kresy wschodnie. W przypadku Polski z przykładami rozwoju, świetności i upadku wielu z nich. Z drugiego wstępu wielu czytelników z zaskoczeniem chyba dowie się, że polskie słowo „starówka” po raz pierwszy pojawiło się dopiero w … 1966 roku w 8 tomie Słownika języka polskiego Witolda Doroszewskiego i początkowo odnosiło tylko do Starego Miasta w Warszawie, a następnie także Krakowie i Lublinie.

 

Autor opisuje jak wyglądały najstarsze polskie miasta, pamiątkami po których są obecnie ich starówki. Jak przeobrażały się one wskutek wojen, pożarów i działalności „burzymurków”. Przypomina też, że na Liście Dziedzictwa UNESCO znajdują się, spośród polskich miast, zabytkowe zespoły staromiejskie Krakowa z Kazimierzem, Warszawy, Zamościa i Torunia. Proponuje aby nasze starówki poznawać poczynając od Gniezna, poprzez Poznań i Kraków. Nie zapominając jednak i o innych, także małych oraz uroczych jak Sandomierz, Zamość, Płock, Krosno czy Biecz.

 

Serię zdjęć prezentujących poszczególne miasta poprzedza ciekawa i również doskonale napisana informacja o każdym z nich, jego dziejach, najcenniejszych zabytkach i osobliwościach. Jest to więc kolejna świetna i pięknie wydana pod względem poligraficznym publikacja tej zasłużonej oficyny. Chociaż… dobór miast, których starówki zostały w nim uwzględnione, a nawet niektórych zdjęć uważam za trochę dyskusyjny. Oczywiście nie dotyczy to już wymienionych, czy wielu innych, jak np. Chełmno, Grudziądz, Jarosław, Jelenia Góra, Kłodzko, Paczków, Przemyśl, Reszel, Świdnica czy Tarnów.

 

Z jednym wyjątkiem. W Krakowie wśród zabytków tamtejszej starówki znalazł się eklektyczny gmach teatru im. J. Słowackiego, chociaż nie uwzględniony został np. Teatr Wielki w Warszawie, starszy i równie blisko położony Starego Miasta. Najbardziej zaskoczyło mnie zaliczenie do grona miast z pięknymi starówkami Łodzi. Oczywiście tamtejszy Rynek Starego Miasta i jego sąsiedztwo ma dawny rodowód, ale nie stanowi przecież niczego specjalnie ciekawego. Taką ocenę potwierdza zresztą pominięcie jego zdjęć, a ograniczenie ich w przypadku Łodzi jedynie do „Pietryny” – ul. Piotrkowskiej i jej najbliższych okolic, mocno naciągniętych pod pojęcie „starówki”.

 

Uwzględniony został, oczywiście również z ładnymi zdjęciami, Lubomierz znany przede wszystkim z filmów Sylwestra Chęcińskiego. W przypadku Nysy szczycącej się pięknymi zabytkami sakralnymi, z historycznej starówki niewiele przecież pozostało po II wojnie światowej. Mam również wątpliwości, czy zasadne było podciąganie jednego zespołu zabytków Fromborka, chociaż cennych i o ogromnej wartości historycznej, pod pojęcie „starówka”. Walorów tego miasta, podobnie jak Nysy, a można by wymienić jeszcze jedno – dwa inne uwzględnione, nie sposób oczywiście kwestionować. Tylko czy powinny znaleźć się akurat w tym albumie?

 

Jeżeli mam pod tym względem wątpliwości, to tylko dlatego, że pominięte zostały miasta posiadające autentyczne i ciekawe zespoły staromiejskie oraz również sporo bardzo cennych zabytków, a bardziej pasujące do tematu tego albumu. Wspomnę dla przykładu o Piotrkowie Trybunalskim, w przeszłości mieście także gubernialnym – to w Guberni Piotrkowskiej leżała przecież Łódź, a w latach PRL-u przez pewien czas wojewódzkim. Nie zniszczonym praktycznie podczas wojen, przynajmniej obu światowych, jeżeli nie liczyć paru kamienic poza terenem Starego Miasta.

 

A przecież godnymi uwagi starówkami szczycą się także m.in. Bydgoszcz, Kielce i sporo innych miast. Może więc warto, chociaż ze względu na objętość tego albumu nie będzie to łatwe, uwzględnić w jego następnym wydaniu jeszcze kilka innych autentycznych starówek? Uwagi te w niczym oczywiście nie umniejszają ogromnych walorów najnowszego dzieła wydawnictwa BOSZ. Zasługującego na wielokrotne oglądanie oraz czytanie zawartych w nim zdjęć i tekstów.

+

www.kulturaonline.pl 12-02-2013 10:31

Starówki z klimatem

Co wiemy o polskich starych miastach? Dzisiaj służą przeważnie jako centrum turystycznych atrakcji, ale w przeszłości ich rola w życiu społecznym miejscowości była znacznie poważniejsza. Prawie każde miasto ma swoją starówkę - centrum, wokół którego koncentrowało się życie. Obok najbardziej popularnych również wśród gości zagranicznych, jak Kraków czy zrekonstruowana i odbudowana z gruzów Warszawa, jest również mnóstwo mniej znanych, a bardzo urokliwych.

Album "Arcydzieła architektury i urbanistyki. Polskie starówki" wydawnictwa Bosz pozwala przyjrzeć się bliżej 31 polskim starym miastom. Okazuje się, że niezwykłe perełki architektury można odkryć w Grudziądzu, Bieczu czy Jarosławiu. Liczne fotografie w ujęciu panoramicznym, jak i pokazujące detale architektoniczne pozwalają delektować się pięknem budynków. Poza zdjęciami ważny jest również merytoryczny opis, który pozwoli lepiej zrozumieć znaczenie centrum miejskiego i jego roli w historii miasta. Nie brak tu również ciekawostek związanych z kontekstem budowli i ich dawnymi funkcjami lub rolą jaką odgrywały w ówczesnej obyczajowości.

Wstępem do albumu są dwa eseje - autorstwa prof. Franciszka Ziejki i dr. Michała Wiśniewskiego - wprowadzające w historię idei miasta i prezentujące rolę jego dawnego centrum. Autorzy omawiają znaczenie miast w rozwoju cywilizacji oraz historii Polski, sporo uwagi poświęcają także temu, co można wywnioskować o życiu ówczesnych ludzi na podstawie wyglądu architektonicznego starego miasta. Profesor Ziejka to polski uczony, historyk literatury, były rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz członek Polskiej Akademii Umiejętności. Doktor Michał Wiśniewski to historyk sztuki oraz architekt, znawca poruszanej w książce tematyki.  Oryginalny projekt graficzny autorstwa Macieja Buszewicza, wysokiej klasy edytorstwo oraz najnowocześniejsze technologie drukarskie sprawiają, że album wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wymagającego odbiorcy i umożliwia obcowanie z żywą przeszłością.

Czego możemy się dowiedzieć z książki? Słowo starówka pojawia się w słowniku języka polskiego dopiero w drugiej połowie XX wieku w odniesieniu tylko do historycznego centrum Warszawy. Później nazwa ta zaczęła być używana też w odniesieniu do innych miejscowości. Wszystkie miały podobną zabudowę, otoczone były obronnymi wałami, rowami i murami. Niektóre posiadały podwójną linię murów oraz cztery bramy wjazdowe wychodzące na cztery strony świata, połączone z okolicą zwodzonymi mostami. W wielkich miastach bramy osłaniały potężne bastiony zwane barbakanami. Uliczki były wąskie, ciemne, tonące w błocie i kurzu. Brukowanie drewnianymi dylami w Krakowie rozpoczęło się dopiero w XV wieku. Później główne ulice zaczęto pokrywać kamiennymi głazami.

W centrum wyznaczano plac targowy, wokół którego wznosiły się najważniejsze budynki: kościół, ratusz, domy cechowe, gospody, łaźnie, bursy dla uczniów, a także waga miejska. Pod ratuszem na ogół znajdowały się też więzienia i miejsca kaźni. Miejsce gdzie kat dokonywał egzekucji, znajdowało się często poza murami miejskimi, jak było np. w Warszawie, gdzie plac do tego wyznaczony, nazywany Piekiełko, znajdował się w miejscu dzisiejszego pomnika Kilińskiego. Otoczone ogrodami i zabudowaniami gospodarskimi drewniane dworki z czasem wyparte zostały przez kamienice. Nie przetrwały też miejskie kramy, zachowały się jedynie sukiennice w Krakowie i Wrocławiu. Inne budynki były systematycznie rozbierane, np. ratusz w Warszawie został wyburzony w połowie XIX wieku. W Krakowie tylko na przełomie XIX i XX wieku zlikwidowanych zostało aż 25 kościołów! Te, które przetrwały stanowią dziś cenny zabytek staromiejskich dzielnic.

Poza cechami ogólnymi typowymi dla większości miast każda starówka ma swoje charakterystyczne zaułki oraz unikatową historię. Wirtualna wycieczka po książce stanowi świetny wstęp do wyprawy w głąb Polski w celu odkrywania znanych i mniej znanych zakątków.
 

+

Marcin Mroziuk - www.wp.pl 31-01-2013 14:11

+

Kamil Świątkowsk - www.przykominku.com 22-01-2013 12:45

Polskie Starówki – Arcydzieła architektury i urbanistyki

Na początku muszę przyznać – z delikatną nutą smutku – że Polskie Starówki, to książka chwilowo nieaktualna. Nie znaczy to jednak, że jest przez to cokolwiek gorsza. Gdyby było inaczej, mógłbym już zaraz powiedzieć, że wszystkie zdjęcia z albumu przypominają mi weekendowy spacer.

Tak naprawdę brak zdjęć zimowych jest może jedynym mankamentem tego albumu. Ten mankament można też potraktować jako wyzwanie, bo chciałbym przedstawić Wam Polskie Starówki jako zachętę do spaceru... albo do weekendowego wyjazdu, jeśli akurat szukacie takich propozycji.

Album przedstawia ponad trzydzieści polskich starówek, zgrupowanych według rejonów. Każdy rozdział składa się z kilku, kilkunastu wielkoformatowych zdjęć oraz krótkich tekstów opisujących, między innymi historię konkretnych budynków i całych dzielnic. Również cały album rozpoczyna się wprowadzeniem napisanym przez Michała Wiśniewskiego i Franciszka Ziejkę. Prezentują nam ogólny rys historyczny architektury w Polsce i zachęcają do wycieczek. Jednocześnie przestrzegają, by nie porównywać ze sobą poszczególnych lokalizacji, bo ich rozwój i powstanie często wywodzą się z różnych podstaw. We wstępie „na warsztat” trafiło nawet samo słowo „starówka”. A zdjęcia?

Brak zdjęć zimowych nie jest tak naprawdę mankamentem. Choć muszę przyznać, że rzucił mi się w oczy, gdy po lekturze albumu wybrałem się na spacer na warszawskie stare miasto. Wszystkie fotografie sprawiają jednak wrażenie uchwyconych we właściwym momencie – na jesieni, na wiosnę, podczas mgły... czasem nawet można odnieść wrażenie, że to wszystko zostało ustawione i sfotografowane w studiu, ale wtedy wystarczy spacer i wszystko się wyjaśni.

Wielu z nas wie „coś” o Krakowie, Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, czy Wrocławiu. Ale pięknych miejsc w Polsce jest zdecydowanie więcej i warto zwrócić na nie uwagę. Oczywiście album nie wymienia wszystkich, ale niewykluczone, że uznacie go za dobry start do poszerzenia swojej wiedzy.
Na przykominkowej półce Polskie Starówki znajdzie się w dziale okołowakacyjnych planów. Do podobnej lokalizacji również i Was namawiam.

Kamil Świątkowski

+

Jolanta Staciwa - Magazyn Consido 17-01-2013 08:01

Obraz każdego miasta nakreśla najpierw to, co stanowi jego esencję. Na ogół tym miejscem jest starówka, która nawiązuje do historii, wyglądu sprzed wieków. Ten, kto chce poczuć genius loci Krakowa, Wrocławia, Warszawy i każdego innego miasta, kieruje swe kroki w stronę starego miasta. W ostatnich latach Polska jest świadkiem spektakularnego powrotu idei, na których ufundowane zostało miasto. Wraz z odradzaniem się lokalnych społeczności oraz wzrostem patriotyzmu miasta i ich przestrzeń zaczęły znów pełnić funkcję wizytówek i salonów. Zapisana w budynkach i układzie ulic przestrzeń prowokuje do pytań o przeszłość i historię, uwypukla charakter zbiorowej tożsamości, pozwala ją na nowo odkryć, zrozumieć i oswoić… napisze we wstępie dr Michał Wiśniewski.

Piękno ukryte w budynkach 31 polskich starówek zostało zamknięte w nowej publikacji wydawnictwa BOSZ. W albumie Arcydzieła architektury i urbanistyki. Polskie starówki znalazły się miasta największe i najbardziej znane, ale również miasteczka zapomniane, a odznaczające się wyjątkową architekturą.

Podróż przez blisko 350 stron opowiadających historię tętniących życiem galerii architektury ciągnie się od Krakowa po Reszel. Obrazują je niezwykle liczne, piękne fotografie Waldemara i Zbigniewa Panowów opatrzone bogatymi merytorycznie komentarzami, które przybliżają historię struktury urbanistyczno-architektonicznej poszczególnych miast. Nie zabrakło również ciekawostek związanych z kontekstem budowli i ich dawnymi funkcjami lub rolą jaką odgrywały w ówczesnej obyczajowości.

Wstępem do albumu są dwa eseje, które wprowadzają w historię idei miasta i prezentują rolę jego dawnego centrum. Autorzy – prof. Franciszek Ziejka (polski uczony, historyk literatury, były rektor UJ) oraz dr Michał Wiśniewski (historyk sztuki, architekt) – omawiają znaczenie miast w rozwoju cywilizacji i historii Polski, oraz pokazują, co o życiu ówczesnych ludzi można wywnioskować na podstawie wyglądu architektonicznego starego miasta.

Oryginalny projekt graficzny autorstwa Macieja Buszewicza, wysokiej klasy edytorstwo oraz najnowocześniejsze technologie drukarskie sprawiają, że album wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wymagającego odbiorcy i umożliwia obcowanie z żywą przeszłością.

Dopytaliśmy profesora  Franciszka Ziejkę o kilka szczegółów…

W albumie Arcydzieła architektury i urbanistyki. Polskie Starówkizostało przedstawionych trzydzieści jeden polskich starówek. Co determinowało ich wybór?

Zdecydowała o tym uroda poszczególnych starówek. Ale także – osobiste upodobania artystów-fotografików. Każdy ma swoje ulubione miejsca, miasta, miasteczka… Każdy też zapewne dokonałby swojego wyboru. Przynajmniej miasteczek mniejszych, bo klasyczne starówki – z Krakowa, Wrocławia, Warszawy, Gdańska czy Poznania – muszą znaleźć się w każdym albumie podejmującym taką tematykę.

Czy praca nad tyloma zabytkowymi miejscami może wzbudzić szczególny sentyment wyłącznie do jednego z opisywanych miejsc?

To oczywiste. Szczególnie wtedy, gdy kocha się dane miasto. Moja „przygoda” z Krakowem trwa już 55 lat. I chyba nic nie jest w stanie nadwątlić więzów z tym miastem. Natomiast album może stać się znakomitym „przewodnikiem” przy przygotowywaniu np. wakacyjnej podróży „szlakiem starówek polskich”. Zapewniam, że każdy, kto by się wybrał na taką wyprawę, będzie ją wspominał z największym sentymentem…

Jak można ocenić wpływ państw sąsiadujących z Polską na architekturę naszych starówek?

To nie państwa sąsiednie, a ludzie budowali nasze „stare miasta”. W epoce wieków średnich, gdy powstawały starówki, po całej Europie wędrowali budowniczowie, architekci, artyści. Krakowskie Stare Miasto budowali zarówno Polacy, jak Niemcy, czy Włosi… Wrocławską starówkę zarówno Niemcy, Polacy, jak Włosi, czy Niderlandczycy… Kształt tych starówek wyznaczało prawo, w oparciu o które władca „lokował” dane miasto. W Polsce lokowano nasze miasta w oparciu o prawo magdeburskie (Kraków, Wrocław, Poznań) bądź lubeckie (Gdańsk, Szczecin, Braniewo)…

Dla kogo przeznaczona jest ta książka?

Dla każdego, kogo interesuje nasza historia, kto kocha rodzinny kraj, kto kocha piękno, kto docenia kunszt artystów-fotografików…

+

www.poznaj-swiat.pl 02-01-2013 11:35

Tuż przed Świętami w księgarniach ukazał się nowy album "Arcydzieła architektury i urbanistyki. Polskie Starówki". Publikacja to starannie zaprojektowane, obszerne opracowanie prezentujące trzydzieści jeden najwspanialszych polskich starówek. Nietuzinkowe fotografie wykonali  Zbigniew i Waldemar Panowów.

Obok dużych i znanych starych miast – jak Wrocław, Kraków czy Gdańsk – czytelnik znajdzie tutaj również starówki miejscowości dziś nieco zapomnianych. Niegdyś były one jednak istotne politycznie czy kulturowo i szczyciły się długą metryką - jak Biecz, Tykocin czy Grudziądz. Album w przejrzysty sposób prezentuje kolejne perełki architektury w podziale na regiony.

Fotografie starówek opatrzone są rozbudowanymi i bogatymi merytorycznie komentarzami opisującymi historię struktury urbanistyczno-architektonicznej poszczególnych miast. Nie brak tu również ciekawostek związanych z kontekstem budowli i ich dawnymi funkcjami lub rolą jaką odgrywały w ówczesnej obyczajowości. Wstępem do albumu są dwa eseje – autorstwa prof. Franciszka Ziejki i dr. Michała Wiśniewskiego – wprowadzające w historię idei miasta i prezentujące rolę jego dawnego centrum. Autorzy omawiają znaczenie miast w rozwoju cywilizacji oraz historii Polski, a także niemałą uwagę poświęcają temu co można wywnioskować o życiu ówczesnych ludzi na podstawie wyglądu architektonicznego starówki. Profesor Ziejka to polski uczony, historyk literatury, były rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz członek Polskiej Akademii Umiejętności. Doktor Michał Wiśniewski to historyk sztuki oraz architekt, znawca poruszanej w książce tematyki.


Oryginalny projekt graficzny autorstwa Macieja Buszewicza, wysokiej klasy edytorstwo oraz najnowocześniejsze technologie drukarskie sprawiają, że album Wydawnictwa Bosz wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wymagającego odbiorcy i umożliwia obcowanie z żywą przeszłością.

Tytuły powiązane:

Architektura

Wojciech Zabłocki

2007

Małopolska architektura drewniana

Joanna Daranowska-Łukaszewska

2005

Więcej niż architektura. Pochwała eklektyzmu

Czesław Bielecki

2005

Zamek w Pszczynie. Perła śląskiej architektury

Maciej Kluss

2010

aktualności

Anna Szałapak

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Anny Szałapak, wybitnej artystki krakowskiej, solistki „Piwnicy Pod...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Domowe dania wigilijne i świąteczne” to zbiór 25 tradycyjnych przepisów świątecznych potraw, które może...

> więcej

Tradycja wytwarzania nalewek i likierów praktykowana jest na ziemiach polskich od stuleci. Domowe nalewki i likiery to książka z...

> więcej

«powrót