Bieszczadzkie cztery pory roku. Zapiski z Siekierezady

Nakład wyczerpany

Przeglądaj książkę
  • Tytuł oryginalny:

    Bieszczadzkie cztery pory roku. Zapiski z Siekierezady

  • Liczba stron:

    112

  • Format:

    143 x 205 mm

  • ISBN:

    978-83-7576-164-1

  • EAN:

    9788375761641

  • Oprawa:

    twarda

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2012

  • Język:

    polski

Bieszczadzkie cztery pory roku. Zapiski z Siekierezady

Rafał Dominik  (autor) | Agnieszka Słowik-Kwiatkowska  (ilustr.) | Tadeusz Nuckowski  (proj. graf.)

„Bieszczadzkie cztery pory roku. Zapiski z Siekierezady” to codzienne notatki z życia Rafała Dominika, właściciela i barmana knajpy-galerii „Siekierezada” w Cisnej. Zza kontuaru baru obserwuje dole i niedole mieszkańców bieszczadzkiej wsi i odwiedzających ją turystów, z wyczulonym uchem (uwaga! wulgaryzmy!) i przenikliwym okiem uczestniczy w życiu społeczności, a spostrzeżenia swoje i refleksje przelewa na papier. Spotkamy na kartach tej książki i stałych bywalców „Siekierezady”, i duchy Zmarłych, i towarzyszy tej człowieczej wędrówki przez życie – wierne zwierzęta i piękną przyrodę…

Autor wiernie rejestruje otaczającą go rzeczywistość, nie ubarwia jej, nie cenzuruje, nie stara się jej na siłę „poetyzować”. Wiedziony intuicją i wewnętrzną potrzebą, tworzy realistyczny obraz  ciśniańskiej Prawdy – bywa że siermiężnej, brutalnej i obscenicznej, ale takiej, której nie można podważyć. Wydawca także zdecydował sie nie ingerować w tekst – bo przecież nie o ugładzoną opowieść o sielskich Bieszczadach tu chodzi, a o Prawdę Autora.  

Od radości życia do nostalgii przemijania, od zdrowia do śmierci, od uśmiechu do łez, od wiosny do zimy – Rafał Dominik prowadzi kronikę swojego świata.

Prof. Tadeusz Nuckowski – grafik i projektant graficzny, profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego, wykładowca na Wydziale Sztuki; autor projektów graficznych kilkudziesięciu książek.

Dziękujemy za dodanie recenzji
+

Portal: Lubimy czytać 02-04-2015 08:25

Marta:  Kiedy weszłam do Siekierezady poczułam, że nie jestem z tej bajki, ale zakochałam się w tym miejscu od pierwszego wejrzenia. Jedyne co wiedziałam o tym miejscu, to to, że jest klimatyczne i nie można płacić stówami. Rzuciłam się w oczy ze względu na wygląd. Poprosiłam o wino i pani przy barze była bardzo niemiła, chciałam nawet jej zwrócić uwagę, bo to nie do pomyślenia, ale zaczynałam się przyzwyczajać do tej „niegościnności” w Bieszczadach. Wcześniej w Galerii nakręcałam się na książkę Rafała Dominika o jakiś zapiskach z Siekierezady, ale w końcu jej nie kupiłam. Zauważyłam ją przy barze, zapytałam czy na sprzedaż. Pani wskazała mi autora. I się zaczęło, szczebiotałam jak najęta, książkę poprosiłam ze względu na sympatię jaką obdarzyłam autora, autograf otrzymałam, nazwałam Siekierezadę kultowym miejscem, a Rafała Dominika zakapiorem, zamówiłam do tego kolejny kufel wina i zapłaciłam stówą, bo drobnych już nie miałam! Dziś wiem, że popełniłam wszystkie możliwe występki w Siekierze jakie kiedykolwiek i ktokolwiek mógł popełnić. Na szczęście nie dostałam z bani i nie zostałam wyrzucona z hukiem. Posiedziałam przy barze, pozachwycałam się wystrojem, zapytałam co jeszcze można zobaczyć w Cisnej i wszyłam zygzakiem, trzymając się poręczy, obiecując sobie, że powrócę.
Do lektury zakupionej książki przystąpiłam niemalże w miesiąc po wizycie w Cisnej. Cóż, już więcej się tam nie pokarzę. Jestem przekonana, że każdy zapamiętał mnie i ten szczebiot blondi. Książka niesamowita, choć pełno w niej wulgaryzmów, nie wyobrażam sobie jednak, żeby ich nie było. Pośmiałam się, podumałam, polemizowałam nawet z autorem i patrzyłam na rzeczywistość bieszczadzką jego oczami. „Zapiski z Siekierezady” to zbiór opowiadań i wierszy, które tworzą reportaże, zapiski codzienności z jaką muszą się zmagać mieszkańcy miejscowości i klienci Siekiery. To nie jest karykatura naszej polskiej społeczności, to nie jest obraz z krzywego zwierciadła, to wierne odbicie życia ludzi zniewolonych. Autor swoich bohaterów przedstawia w różnym świetle – możemy się z nich pośmiać, ale także współczujemy im i jesteśmy na nich źli, że nie robią nic, by choć odrobinę odmienić swój los i los swoich rodzin. To książka bez cenzury, podobnie jak życie jakie toczą bohaterowie. Czyta się jednym tchem i bez zapamiętania. Niewątpliwie Rafał Dominik jest świetnym bajarzem i obserwatorem.

 

MartMorrison:  Na pierwszy rzut oka historyjki o żulikach z Cisnej. A jednak nie. Coś więcej. Coś o życiu, śmierci, samotności i smutku. Przemijaniu. I o Naturze, Jej pięknie, władzy... Zdecydowanie książka godna polecenia. Aż żal ściska, że nie idę właśnie do "Siekierezady" na miodowego browarka.

 

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/149087/bieszczadzkie-cztery-pory-roku-zapiski-z-siekierezady

Tytuły powiązane:

Bieszczady

Jerzy Harasymowicz

2008

Bieszczady

Zygmunt Nater

2009

Bieszczady

Zygmunt Nater

2012

Bieszczady

Tadeusz Budziński

1999

Bieszczady

Agnieszka i Włodek Bilińscy

2014

Bieszczady miniatura

Agnieszka i Włodek Bilińscy

2009

Bieszczady miniatura

Tadeusz Budziński

2003

Bieszczady w PRL-u

Krzysztof Potaczała

2013

Bieszczady w PRL-u. Część 2

Krzysztof Potaczała

2013

Miniprzewodnik Bieszczady, 2014

Anna Chudzik

2014

Przewodnik Bieszczady MINI

Paweł Luboński

2007

Przewodnik Bieszczady MINI

Paweł Luboński

2007

Przewodnik Bieszczady, 2012

Paweł Luboński

2012

Przewodnik Bieszczady, 2014

Paweł Luboński

2014

aktualności

CZARNY WEEKEND

„Czarny weekend” czyli super przeceny na bestsellery wydawnictwa BOSZ: Bestiariusz 1 Bestiariusz...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Domowe dania wigilijne i świąteczne” to zbiór 25 tradycyjnych przepisów świątecznych potraw, które może...

> więcej

Tradycja wytwarzania nalewek i likierów praktykowana jest na ziemiach polskich od stuleci. Domowe nalewki i likiery to książka z...

> więcej

«powrót