Dress code. Tajemnice męskiej elegancji

Cena:

49.90 zł

Przeglądaj książkę
  • Tytuł oryginalny:

    Dress code. Tajemnice męskiej elegancji

  • Liczba stron:

    208

  • Liczba zdjęć:

    138

  • Format:

    165 x 235 mm

  • ISBN:

    978-83-7576-155-9

  • EAN:

    9788375761559

  • Oprawa:

    twarda

  • Numer wydania:

    II

  • Rok wydania:

    2014

  • Język:

    polski

Dress code. Tajemnice męskiej elegancji

Krzysztof Łoszewski  (autor) | Michał Piekarski  (proj. graf.) | Jerzy Malinowski  (fot.)

Książka Krzysztofa Łoszewskiego, znanego projektanta mody, ma charakter praktycznego poradnika dla mężczyzn. Autor wprowadza czytelników w tajniki swoistego „kodeksu” ubierania się, w zasady doboru stroju, niewymuszonej elegancji, właściwego doboru marynarki, koszuli czy krawata – do sytuacji, sylwetki i charakteru. Doskonałe konkretne rady, które każdy – niezależnie od zasobności portfela – może wprowadzić w życie, by dobrze wyglądać i poczuć się lepiej.

 

 

Wywiad z Krzysztofem Łoszewskim w Radiu TOK FM

Patroni medialni:

Krzysztof Łoszewski – projektant mody, stylista. Był m.in.  projektantem-stylistą w belgijskiej firmie „Olivier Strelli”, współwłaścicielem i projektantem firmy „K. Kolberger”, dyrektorem artystycznym firmy „Deni Cler”. W tym czasie rozpoczął zajęcia dotyczące tzw. dress codu, m.in. w kancelariach prawniczych, Akademii Dyplomatycznej Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, z członkami zarządów polskich banków. Jest jednym z najbardziej rozpoznawanych polskich stylistów, pisze felietony dotyczące mody męskiej dla miesięcznika „Men’s Health”. Od lat współpracuje z filmem i teatrem projektując kostiumy. Autor książek „Dress code” oraz „Smart casual”.

Dziękujemy za dodanie recenzji
+

Łuksza Kielban, www.czasgentlemanow.pl 07-12-2012 12:58

Kodeks męskiej elegancji

Choć byśmy nie wiem jak się buntowali przeciw garniturom, koszulom i krawatom, elegancki, a zatem profesjonalny mężczyzna musi ubierać się zgodnie z panującym od lat kodem. Już tak jest, że ludzie oceniają nas po wyglądzie. Jeśli reprezentujemy jakąś instytucję, albo po prostu chcemy zrobić dobre wrażenie, nie uciekniemy przed stosowaniem się do ustalonych reguł. Niestety nie zawsze są one dla nas oczywiste i dlatego potrzebujemy przewodnika po tym świecie.

Takim przewodnikiem-poradnikiem jest właśnie wydana książka Krzysztofa Łoszewskiego Dress code. Tajemnice męskiej elegancji. Praca ta wprowadza nas w sekrety ubioru profesjonalnych mężczyzn, którzy swoim strojem nie krzyczą, lecz skutecznie budują właściwy wizerunek. Łoszewski nie stara się zrobić z nas dandysów czy modnisiów. Wręcz odwrotnie! Mamy wyglądać dobrze, a moda może nawet w tym przeszkadzać.

 

 

Jak się czyta?

Od razu powiem, że Dress code wciągnął mnie i nie wypuścił aż do ostatniej strony. Od razu czuć, że autor, projektant mody, stylista i specjalista w tytułowej dziedzinie, zna się na rzeczy i ma doświadczenie w rozmowie z opornymi na estetykę facetami. Zazwyczaj ucieka się do argumentu naszej biznesowej skuteczności i profesjonalizmu. Warunek, że coś jest po prostu ładne i na czasie praktycznie dla niego nie istnieje, lub nie jest tutaj ważny.

Łoszewski przeprowadził już wiele szkoleń na temat ubioru w różnych firmach i wie co mężczyźnie może przyjść do głowy, co za ekstrawagancje lubi zakładać, albo do czego przekonać się nie chce. Często powołuje się na takie rozmowy uświadamiając nam, że nawet prezesi banków potrafią być abnegatami w dziedzinie ubioru. Tak ich, jak i nas, autor stara się zapewnić, że znajomość prostych, ale surowych zasad ułatwi nam codzienny dylemat „co dziś na siebie włożyć” by wyglądać stosownie i profesjonalnie.

Krzysztof Łoszewski pisze bardzo przyjemnym do czytania językiem. Przez książkę po prostu się płynie. Rady co do dress code’u przetyka anegdotkami z jego szkoleń oraz historią poszczególnych elementów stroju. Poznajemy między innymi dzieje koszuli, krawata, a nawet dżinsu. Całość dopełniają profesjonalne fotografie ilustrujące czym jest dobrze zrozumiana elegancja.

 

 

Czym jest strój?

Strój świadczy o nas. Nie tylko o naszym wyczuciu kolorów i fasonów, czy stosunku do mody. Zwłaszcza, że klasyczna elegancja pozwala na dobieranie kilku podstawowych kolorów. Bardziej skomplikowane kombinacje można zostawić bardziej doświadczonym mężczyznom. Strój świadczy przede wszystkim o przynależności do określonej grupy społeczno-zawodowej i korzystanie przez nas z dress code’u tej grupy wyraża nasz szacunek dla jej członków. Ten aspekt stroju od wieków się nie zmienił.

Książka ta jest kierowana do mężczyzn pracujących w bankach, kancelariach, na stanowiskach menadżerskich i kierowniczych, dla mających kontakt z klientem czy reprezentujących instytucję w mediach. W końcu jest dla wszystkich facetów pragnących wyglądać dobrze w klasycznym stylu. Dlatego też główny akcent kładziony jest na dobranie odpowiedniego garnituru, koszuli, butów i dodatków.

Łoszewski wielokrotnie przestrzega przed obnoszeniem się ze zbyt luksusowymi rzeczami, co mogłoby świadczyć o ostentacji i chęci zaimponowania swoją zamożnością. Co więcej, prawie nie wspomina o szyciu sobie ubrań u krawca, którego usługi potrafią nadszarpnąć niejeden budżet. Poucza raczej na co zwrócić uwagę w sklepie by wydawać mądrze pieniądze. Przestrzega też przed naśladowaniem aktorów, gwiazd, modeli, a nawet kolegów. Sami powinniśmy znać swoje ciało i wiedzieć w czym nam jest dobrze. Konsekwentnie budować swój styl i nie gonić za trendami. One często się zmieniają, a zasady elegancji pozostają nienaruszone.

 

 

Prostota

Podstawową kategorią, rządzącą męskim strojem, powinna być prostota. Dobieramy klasyczne kroje, klasyczne tkaniny i klasyczne wykończenia. Króluje garnitur granatowy, szary, ewentualnie czarny. Łoszewski instruuje nas jaki fason dobrać do różnego rodzaju figury. Od tego jakie mamy ramiona, brzuch i biodra będzie zależało czy nosimy jedno czy dwurzędówki, poduszki, czy modele dopasowane. Nawet szerokość ronda kapelusza tutaj się liczy.

Autor często wspomina, że jego rozmówcy niekiedy zakładają ubrania błyszczące, krzykliwe krawaty, a nawet skarpety do sandałów. Na spokojnie wówczas tłumaczy dlaczego jest to błędem i czemu psuje nasz wizerunek. Najważniejsze to dobrze wyglądać, ale nie odciągać wzroku rozmówcy świecidełkami. Chodzi przecież o to, by nas usłyszano, zrozumiano i zapamiętano. Liczy się dobrze dobrana prostota, która dopełnia nasz obraz, a nie tworzy go.

 

 

Casual

Wspomniałem o kapeluszach, jednak autor Dress code’u wcale nie namawia do jego noszenia. Mimo że jest to bardzo klasyczne nakrycie głowy, eleganckie czapki, berety i kaszkiety też są dozwolone. Ważne, żeby czuć się dobrze. Nie jak przebieraniec. Trochę surowiej potraktowane są mniej formalne rodzaje strojów. T-shirty, dżinsy, bojówki, szorty, sandały, klapki etc. są dla ludzi i również można je nosić w miarę elegancko, jednak nie w zawodowych sytuacjach.

Zdarza się, że w pracy mamy „luźne piątki”, albo chcemy w weekend wyglądać dobrze lecz nie oficjalnie. Łoszewski wychodzi nam naprzeciwko i wskazuje jak dobrać taki strój by był elegancki. Czym się sugerować, kiedy co nosić i czego się wystrzegać. Rozdział o smart casual, czyli modnym, a zarazem eleganckim stroju, czyni tę książkę niezwykle uniwersalną.

 

 

Podsumowanie

Podejście Krzysztofa Łoszewskiego do męskiej elegancji bardzo do mnie przemawia. Nie jest nachalny, nie pragnie narzucać arystokratycznych norm, przemawia w pierwszym rzędzie do naszego rozsądku, a dopiero potem do zmysłu estetycznego. W trakcie lektury zajrzałem do własnej garderoby i nie byłem pocieszony. Choć klasyczne modele zawsze zwracały moją uwagę, w szafie przeważa pstrokacizna i dziwne fasony. Po lekturze tej książki mam ochotę coś zmienić w tym temacie. Myślę, że to jest najlepszą rekomendacją. Tym razem nie na prezent, czy dla ciekawostek. Paca Łoszewskiego po prostu się przyda.

 

 

Prawdziwa burza rozpętała się jednak całkiem niedawno wokół męskich koszul z krótkim rękawem. Choć są one, zdaniem Łoszewskiego bardzo wygodne, nie brak osób, którym ta moda zupełnie nie przypadła do gustu.

+

www.sophisti.pl 07-12-2012 12:58

DRESS CODE wg Krzysztofa Łoszewskiego

 

Relacja z premiery książki DRESS CODE oczami Doroty Wróblewskiej.

 

Wy tu smacznie śpicie, a ja od rana przy komputerze. Wczoraj byłam w pięknej Starej Pomarańczarni (Łazienki) na premierze książki Krzysztofa Łoszewskiego DRESS CODE.

 

Piękne miejsce, elegancko ubrani panowie i panie, słoneczna pogoda i wiewiórki. Spotkanie promocyjne książki prowadził Michał Zaczyński, który przeprowadził wywiad z autorem. Niestety nie byłam na początku ciekawego wywiadu, bo jak zwykle miałam przygodę :)

 

Zanim dotarłam do Starej Pomarańczarni to spacerkiem po żwirowych alejach przeszłam całe Łazienki. Przez ten czas rozmawiałam przez telefon z Agatą Koschmieder, która opowiadała mi o życiu i kolekcji, którą zaprezentuje podczas Gali WARSAW FASHION STREET. Co pięć minut Agata pytała- Doszłaś już do tej Pomarańczarni? A ja, dalej nie doszłam................ W długiej sukience w butach na wysokiej koturnie robiłam "dokumentacje" Łazienek" na Euro 2012. Spacer trwał około 20 minut. Wreszcie doszłam.........ale prawie po wydarzeniu, bo część gości już wyszła. Mimo to, spotkałam tych których lubię i cenię. Na premierze byli: Krystyna Kaszuba, Ewa Wiśniewska, Ewa Braun, Michał Bajor, Joanna Bojańczyk, Łukasz Jemioł :))

 

DRESS CODE to książka, którą polecam ! Profesjonalne ilustracje i kompendium wiedzy o modzie męskiej. Przewodnik mody męskiej, który powinno mieć wielu panów. Warto, bo mam wrażenie, że czasami panowie nie znają elementarnych zasad męskiej elegancji. DRESS CODE to abecadło mody, pytania i odpowiedzi na każde wyjście i wiele sytuacji z którymi spotykamy się na co dzień.

 

No cóż, pora była wracać i niestety tą samą drogą co przyszłam. Na samą myśl, miałam oczopląs. W międzyczasie Wojtek Rostowski, Michał Zaczyński, Darek Zieliński postanowili, że zanim się rozejdziemy koniecznie musimy iść na lody. Do naszej grupy przyłączyła Ewa Orłoś i Ania Reszetko. Pomyślałam sobie wykorzystam ich i pójdziemy w kierunku mojego samochodu. Idziemy............,ja już prawie nosem przy ziemi jak na DREES CODE przystało. Dochodzimy do lodziarni, którą okupowały muszki i stwierdziliśmy, że jednak musimy iść do Belvedere. Pomyślałam sobie, super bo właśnie tam stoi mój samochód. Nagle, jedzie pan meleksem. Zbawienie i wielkie szczęscie, zawiezie nas na parking. Mistrz elegancji Darek Zieliński z uśmiechem zapytał pana kierowcę czy uratuje życie biednej kobiecie, czyli mnie :) Pokazałam swój wysoki obcas, zrobiłam minę kaczorka i pan zlitował się na mój widok. Wszyscy wsiedli uśmiechnięci do meleksa, zwłaszcza ja i Michał Zaczyński, który zdradził, że całe życie marzył jechać elektronicznym meleksem. Jak to marzenia się spełniają :)))) No proszę :)

 

Miły wieczór pod hasłem DRESS CODE w Łazienkach dobiegł końca. Zaczyński spełnił swoje marzenie, a ja dotarłam bez obrażeń. Na końcu poszliśmy do kawiarni Belvedere i pożegnaliśmy się z pawiem, prawdziwym pawiem.

+

www.rp.pl 07-12-2012 12:57

Modny mężczyzna

 

Czy raczej elegancki współczesny mężczyzna, który zna dress code jest tematem książki, ukazującej się nakładem Wydawnictwa Bosz

 

Jej autor - Krzysztof Loszewski jest projektantem mody, stylistą i kostiumografem. Pracował m.in. w belgijskiej firmie "Olivier Strelli", a także był dyrektorem artystycznym Deni Cler. Od wielu lat prowadzi też zajęcia z zasad dress code'u w Collegium Civitas.

 

Jedno z przysłów mówi "Nie strój zdobi człowieka", ale inne "jak cię widzą tak cię piszą ". Wydaje się, iż świadomość, że sukces łączy się z wizerunkiem znacznie wzrósł wraz z rozwojem korporacyjnej kultury. Jednak w razie niepewności, jak się ubrać na różne okazje i jak budować własny styl, książka ta może spełnić rolę przewodnika, gdyż wprowadza w tajniki kodeksu ubierania, zasady doboru stroju i niewymuszonej elegancji. - Wybierajmy to, w czym rzeczywiście jest nam dobrze - radzi autor, ale podaje też mnóstwo użytecznych konkretów, jaki wybrać garnitur, koszulę. krawat, spinki itp.

 

Wiadomo diabeł tkwi w szczegółach, więc autor nie zapomina także o dodatkach. Wszelką biżuterię wykreśla z góry, ale i tak zostaje jeszcze mnóstwo innych akcesoriów używanych przez mężczyzn: szaliki rękawiczki, teczki, zegarki, portfele, notesy. Słuchacze jego wykładów miewają z nimi mnóstwo problemów - Czy muszkę można założyć w ciągu dnia zamiast krawata i przyjść w niej do pracy - pytają studenci Akademii Dyplomatycznej, prawnicy, członkowie zarządów banku. Krzysztof Łoszewski odpowiada, że muszka wymaga odpowiedniej oprawy, a przede wszystkim osobowości. Jeżeli pasuje do waszego stylu, czemu nie. W ciągu dnia najlepsza będzie dyskretna, niezbyt kolorowa. Idealnie pasuje do białej koszuli i ciemnego garnituru . Ale można ją też nosić do jasnej lnianej marynarki w stylu bohaterów sztuk Czechowa.

 

Odradza zdecydowanie epatowanie bogactwem, więc nie należy olśniewać kolegów w biurze najdroższym zegarkiem świata, lecz z drugiej strony nie popadajmy w przeciwną skrajność i gadżetowy zegarek na kolorowym plastikowym pasku zostawmy sobie na weekend. Wszystko ma znaczenie w tworzeniu wizerunku. Na przykład oprawki okularów. Kolorowe przyciągają uwagę i koncentrują uwagę rozmówcy. Niewątpliwie dla biznesmena lepsze są stonowane i dyskretne. Jeśli mamy wątpliwości, co wypada albo nie, to klasyka jest zawsze najlepszym rozwiązaniem. Jednak moda męska także ewoluuje, choć wolniej niż damska. Dlatego lekturę tej książki traktujmy ze swobodą światowych bywalców. Szczegółowe wskazówki budzą czasem chęć polemiki. Ale główne przesłanie, że elegancja to prostota i umiar pozostaje zawsze aktualne.

 

Krzysztof Łoszewski "Dress Code. Tajemnice męskiej elegancji", Wydawnictwo BOSZ, Olszanica 2012

+

www.ksiązki.wp.pl 07-12-2012 12:57

"Dress Code. Tajemnice męskiej elegancji" to błyskotliwa i praktyczna książka, która powinna stanąć w biblioteczce każdego mężczyzny. Jej autor, Krzysztof Łoszewski był projektantem mody ekskluzywnej belgijskiej marki Olivier Strelli. Od dziesięciu lat prowadzi zajęcia dotyczące męskiej elegancji. Wykłada m.in. w Szkole Stylu Moniki Jaruzelskiej.

 

Dress Code to nie styl, to kodeks ubierania się, który mówi o nas samych – podkreśla Łoszewski. I nie chodzi według niego o to, żeby kupować tylko drogie ciuchy. Dobrze ubrany mężczyzna nie musi być obwieszony markowymi ubraniami, ale musi wiedzieć jaką długość powinien mieć mankiet jego koszuli.

 

Konkretne rady zawarte w publikacji skierowane są więc do szerokiego grona czytelników, przydatne bez względu na zasobność portfela. Znawca tematu wprowadza płeć męską w tajniki dobierania odpowiedniego stroju do okazji, czy niewymuszonej elegancji, uczy wiązania krawata. Książka dzieli się na rozdziały, które w uporządkowany sposób prezentują zasady dotyczące poszczególnych części garderoby. Reguły ubierania się przedstawione są wszechstronnie, z uwzględnieniem wielu elementów. I tak przy wyborze odpowiedniej marynarki lub koszuli brany jest pod uwagę nie tylko styl czy sytuacja, ale także typ sylwetki .

 

Obok tekstu, w ramkach, przejrzyście umieszczono informacje o tendencjach, których należy w ubiorze - a nawet zachowaniach z nim związanych - unikać. Czy dress code pozwala na zdjęcie marynarki? Jak dobrać krawat? Na te i wiele innych pytań odpowiada Łoszewski.

 

Książka bogata jest w kolorowe fotografie, stanowiące czytelną ilustrację prezentowanych wzorów ubioru, uczy, jak wykorzystać stosowny strój jako metodę efektownej autoprezentacji. Pomocne sugestie pozwalają sprawić, by mężczyzna poczuł się komfortowo. Wraz z dobrym samopoczuciem poprawia się również skuteczność jego działania na polu zawodowym i prywatnym.

 

Książka ukazała sie nakładem Wydawnictwa Bosz.

+

Czwórka Polskie Radio 07-12-2012 12:56

Kod męskiej elegancji Krzysztofa Łoszewskiego

 

Żeby być mężczyzną eleganckim i wyglądać dobrze, wcale nie trzeba mieć bardzo zasobnego portfela. – Należy jednak być świadomym tego, co chce się przekazać swoim ubraniem – tłumaczył w Czwórce Krzysztof Łoszewski, stylista, kostiumograf, projektant mody.

 

– O ile kobiety w sposób naturalny interesują się modą, szukają ubrań i chcą się podobać, o tyle mężczyźni, choć też chcą się podobać, nie zastanawiają się nad tym i przede wszystkim nie myślą o tym, że oceniani są pod względem swojego wizerunku – tłumaczył w Czwórce Łoszewski.

 

Prosty przykład? Krawat! Bardzo często mężczyzna, wchodząc do sklepu w poszukiwaniu krawata, nie bardzo wie, do czego tak naprawdę ten element garderoby ma pasować i jak go dobrać. – Innego krawata będziemy szukać do czarnego garnituru, innego do granatowego, jeszcze innego do swetra, sztruksowej marynarki, czy koszuli w delikatną kratkę. Kiedy szukamy nowego krawata, powinniśmy odnieść jego kolory i fakturę do tego, z czym będziemy go nosić – tłumaczy Łoszewski. – Jeśli to wiemy, już na początku możemy wyeliminować połowę rzeczy, które są w sklepie.

 

Zdaniem Łoszewskiego mężczyźni uwielbiają t-shirty. – Był taki czas, w latach 80., że białe bądź czarne koszulki zastąpiły koszule – opowiada Łoszewski. – Ale teraz ta moda dawno przeminęła, koszule powróciły i należy o nich pamiętać. W pewnych sytuacjach, np. rozpoczynając pracę, bądź spotykając się z profesorem na studiach, lepiej mieć na sobie koszulę.

 

Prawdziwa burza rozpętała się jednak całkiem niedawno wokół męskich koszul z krótkim rękawem. Choć są one, zdaniem Łoszewskiego bardzo wygodne, nie brak osób, którym ta moda zupełnie nie przypadła do gustu. – Mnóstwo młodych ludzi latem nosi tego typu rzeczy, ale do pracy należy nosić koszule z długimi rękawami, które ewentualnie z powodu upału można podwinąć do łokcia – tłumaczy Łoszewski. – To jest akceptowane i uznawane za eleganckie.

 

Teoretycznie mężczyzna może wyglądać elegancko nawet chodząc w dresie po mieszkaniu. Często zdarza się jednak, że faceci o elegancji w ogóle nie myślą, więc to kobiety dobierają im ubrania, a książki, które powstają o modzie męskiej, także kierowane są do kobiet. Łoszewski napisał więc "Dress code, tajemnice męskiej elegancji”, książkę o mężczyznach, adresowaną do mężczyzn.

 

Dowiedz się więcej o tajnikach męskiej mody, o tym dlaczego ubranie jest kodem, a także dlaczego męski dress code ma swój wiek, słuchając całej rozmowy z Krzysztofem Łoszewskim, bądź oglądając ją na wideo.

+

Sława Bieńczycka, Jedynka Polskie Radio 07-12-2012 12:55

Co każdy prawdziwy mężczyzna powinien mieć w szafie

 

Jak mężczyźni powinni dobierać strój i różne jego elementy do sylwetki, wieku czy okazji - radzi stylista Krzysztof Łoszewski, autor książki "Dress Code - tajemnice męskiej elegancji"

 

Największe ubraniowe grzechy mężczyzn to pogniecione i podwinięte spodnie. – Chodzi o długość nogawek, które nie powinny być zrolowane dlatego, że deformują sylwetkę i sprawiają, że nawet wyprasowane spodnie wyglądają jak wygniecione – tłumaczy stylista.

 

Innym grzechem są buty na gumowej podeszwie. – Nawet czyste są zawsze zakurzone i wyglądają na brudne – podkreśla Krzysztof Łoszewski gość "Czterech pór roku".

 

Zdaniem Krzysztofa Łoszewskiego mężczyźni mają duży problem z doborem krawatów. - Krawat nie powinien być zbyt jasny, błyszczący, nie nosimy jasnych krawatów do jasnych koszul, bo te krawaty się zlewają z koszulą, a są elementem, który podkreśla naszą osobowość – wyjaśnia stylista. Im ciemniejszy krawat tym lepszy. Krawat powinien być w kontraście do koszuli. Ale nie należy do granatowej koszuli wkładać jasnego krawatu. – Chociaż do granatowego garnituru należy włożyć jasną koszulę – zaznacza gość Jedynki. Jeśli ktoś chce się ubierać w ciemne, granatowe koszule to najlepiej nie nosić krawata, albo włożyć krawat czekoladowy lub w kolorze zgniłej, butelkowej zieleni. - To musi być krawat, który jest mocny, ale będzie miał wzór w innym kolorze, w beżowym, jasnoniebieskim – dodaje Łoszewski.

 

>>>Więcej na temat tajemnic męskiej elegancji i tego, co każdy prawdziwy mężczyzna powinien mieć w szafie dowiesz się słuchając całej rozmowy ze stylistą.

+

www.wprost.pl 07-12-2012 12:54

Dress Code. Tajemnice męskiej elegancji

poradniki

 

Autorem książkli "Dress Code. Tajemnice męskiej elegancji" jest Krzysztof Łoszewski były projektant mody ekskluzywnej belgijskiej marki Olivier Strelli. Od dziesięciu lat prowadzi zajęcia dotyczące męskiej elegancji. Wykłada m.in. w Szkole Stylu Moniki Jaruzelskiej.

 

- Dress Code to nie styl, to kodeks ubierania się, który mówi o nas samych - podkreśla Łoszewski. I nie chodzi według niego o to, żeby kupować tylko drogie ciuchy. Dobrze ubrany mężczyzna nie musi być obwieszony markowymi ubraniami, ale musi wiedzieć na przykład jaką długość powinien mieć mankiet jego koszuli.

 

Konkretne rady zawarte w publikacji skierowane są więc do szerokiego grona czytelników, przydatne bez względu na zasobność portfela. Znawca tematu wprowadza płeć męską w tajniki dobierania odpowiedniego stroju do okazji, czy niewymuszonej elegancji, uczy wiązania krawata. Książka dzieli się na rozdziały, które w uporządkowany sposób prezentują zasady dotyczące poszczególnych części garderoby. Reguły ubierania się przedstawione są wszechstronnie, z uwzględnieniem wielu elementów. I tak przy wyborze odpowiedniej marynarki lub koszuli brany jest pod uwagę nie tylko styl czy sytuacja, ale także typ sylwetki .

 

Obok tekstu, w ramkach, przejrzyście umieszczono informacje o tendencjach, których należy w ubiorze - a nawet zachowaniach z nim związanych - unikać. Czy dress code pozwala na zdjęcie marynarki? Jak dobrać krawat? Na te i wiele innych pytań odpowiada Łoszewski.

 

Tekst ilustrują kolorowe fotografie prezentowanych wzorów ubioru, uczące, jak wykorzystać stosowny strój jako metodę efektownej autoprezentacji.

+

Polskie Radio Białystok 07-12-2012 12:54

"Dress Code. Tajemnice męskiej elegancji" to błyskotliwa i praktyczna książka, która powinna stanąć w biblioteczce każdego przedstawiciela płci męskiej. Jej autor, Krzysztof Łoszewski był projektantem mody ekskluzywnej belgijskiej marki Olivier Strelli. Od dziesięciu lat prowadzi zajęcia dotyczące męskiej elegancji. Wykłada m.in. w Szkole Stylu Moniki Jaruzelskiej.

Dress Code to nie styl, to kodeks ubierania się, który mówi o nas samych – podkreśla Łoszewski. I nie chodzi według niego o to, żeby kupować tylko drogie ciuchy. Dobrze ubrany mężczyzna nie musi być obwieszony markowymi ubraniami, ale musi wiedzieć jaką długość powinien mieć mankiet jego koszuli.

Konkretne rady zawarte w publikacji skierowane są więc do szerokiego grona czytelników, przydatne bez względu na zasobność portfela. Znawca tematu wprowadza płeć męską w tajniki dobierania odpowiedniego stroju do okazji, czy niewymuszonej elegancji, uczy wiązania krawata. Książka dzieli się na rozdziały, które w uporządkowany sposób prezentują zasady dotyczące poszczególnych części garderoby. Reguły ubierania się przedstawione są wszechstronnie, z uwzględnieniem wielu elementów. I tak przy wyborze odpowiedniej marynarki lub koszuli brany jest pod uwagę nie tylko styl czy sytuacja, ale także typ sylwetki .

Obok tekstu, w ramkach, przejrzyście umieszczono informacje o tendencjach, których należy w ubiorze - a nawet zachowaniach z nim związanych - unikać. Czy dress code pozwala na zdjęcie marynarki? Jak dobrać krawat? Na te i wiele innych pytań odpowiada Łoszewski.

Książka bogata jest w kolorowe fotografie, stanowiące czytelną ilustrację prezentowanych wzorów ubioru, uczy, jak wykorzystać stosowny strój jako metodę efektownej autoprezentacji. Pomocne sugestie pozwalają sprawić, by mężczyzna poczuł się komfortowo. Wraz z dobrym samopoczuciem poprawia się również skuteczność jego działania na polu zawodowym i prywatnym.

Tytuły powiązane:

Elegantki. Moda ulicy lat 50. i 60. XX wieku

Agnieszka L. Janas

2014

Gentleman. Mam zasady

Adam Granville

2011

Od spódnicy do spodni. Historia mody męskiej

Krzysztof Łoszewski

2014

Smart casual. Męski styl

Krzysztof Łoszewski

2013

aktualności

Anna Szałapak

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Anny Szałapak, wybitnej artystki krakowskiej, solistki „Piwnicy Pod...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Domowe dania wigilijne i świąteczne” to zbiór 25 tradycyjnych przepisów świątecznych potraw, które może...

> więcej

Tradycja wytwarzania nalewek i likierów praktykowana jest na ziemiach polskich od stuleci. Domowe nalewki i likiery to książka z...

> więcej

«powrót