Zdzisław Beksiński 1929–2005

Cena:

40.00 zł
99.90 zł

Końcówka nakładu

Przeglądaj książkę
  • Tytuł oryginalny:

    Zdzisław Beksiński 1929–2005

  • Liczba stron:

    288

  • Liczba zdjęć:

    266

  • Format:

    240 x 300 mm

  • ISBN:

    978-83-7576-166-5

  • EAN:

    9788375761665

  • Oprawa:

    twarda

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2012

  • Język:

    polsko-angielski

Zdzisław Beksiński 1929–2005

Wiesław Banach  (tekst) | Władysław Pluta  (proj. graf.) | Teresa Bałuk-Ulewiczowa  (tłum.)

Nowy album poświęcony twórczości Zdzisława Beksińskiego to kompendium wiedzy o tym niezwykłym artyście. Znawca twórczości Beksińskiego prowadzi czytelnika poprzez różne okresy twórczości malarza, fotografika, człowieka zafascynowanego możliwościami grafiki komputerowej, nie zapominając też o jego biografii. Dzięki licznym, dotąd niepublikowanym dziełom, tworzącym wraz ze sławnymi pracami bogatą warstwę ilustracyjną albumu możemy poznać jeszcze raz Zdzisława Beksińskiego, który wszak i tak pozostanie dla nas w znacznej mierze nieodgadnioną tajemnicą, podobnie jak jego dzieła.

 

EGZEMPLARZE ZE ZWROTU, OKŁADKI PORYSOWANE, LUB USZKODZONE.

Patroni medialni:

Wiesław Banach – dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku, wybitny znawca twórczości Zdzisława Beksińskiego, historyk sztuki, autor licznych artykułów, katalogów i wystaw.

Prof. Władysław Pluta – wykładowca krakowskiej ASP na Wydziale Form Przemysłowych, doświadczony i utytułowany projektant graficzny, autor licznych plakatów, katalogów, opracowań graficznych książek i systemów identyfikacji wizualnej, laureat wielu nagród i wyróżnień.

Dziękujemy za dodanie recenzji
+

culture.pl 10-12-2012 01:00

***


Starannie wydany album stanowi nie tylko kompendium wiedzy o Beksińskim, daje także wgląd w niepokazywaną dotąd część jego dorobku. Autorem publikacji jest Wiesław Banach - dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku, przyjaciel i znawca twórczości Beksińskiego, kurator wystaw malarza i autor licznych artykułów na jego temat.

 

Bogaty materiał ilustracyjny zawarty w książce składa się na portret artysty-wizjonera: począwszy od wczesnych rysunków, przez fotografię artystyczną, malarstwo okresu fantastycznego, po kolaże i rysunki modyfikowane komputerowo. W publikacji zgromadzono 266 reprodukcji i zdjęć archiwalnych, wśród nich ostatni obraz Beksińskiego, ukończony tuż przed jego tragiczną śmiercią.
Wiesław Banach poznał malarza w 1973 roku, jeszcze jako student historii sztuki. W książce prowadzi czytelnika przez najciekawsze etapy twórczości artysty, uwypukla motywy przewijające się nieustannie w jego dziełach. Odkrywa także lęki i niepokoje dręczące malarza.
 
- Beksiński nie miał żadnych traumatycznych przeżyć wojennych - wspomina Banach w wywiadzie dla radia Tok FM. - Jednak nosił w sobie wizje czegoś przerażającego, tego doznania człowieka wobec człowieka. To zamknięcie się, ta niemożność bycia wolnym, którą wywołał u niego stalinizm... To wydawało się wtedy nie mieć końca. Stąd dramat uwięzienia, tysiące rysunków na których widzimy ludzi klęczących za drutami, zrozpaczonych, to jest właściwie cały ten jego ładunek emocjonalny, który przelewał na płótno.
 
Kolejne rozdziały albumu nie trzymają się ściśle chronologii, lecz układają według poruszanych przez artystę wątków, którym był wierny w różnych okresach i różnej technice (np. zdeformowane figury ludzkie, krzyże, bestie).
 
- Gdzieś na przełomie lat 60.i 70. formułuje się jego język - takiego przestrzennego, barokowego malarstwa z mroczną atmosferą, często z ciemnym tłem i dziwnymi postaciami, szkieletami, rozkładającymi się ciałami i stworami. To było nacechowane czymś zupełnie osobistym - mówi Banach.
 
Publikacja albumu zbiegła się z otwarciem w Muzeum Historycznym w Sanoku galerii prac Zdzisława Beksińskiego. Artysta w testamencie uczynił muzeum w rodzinnym mieście depozytariuszem swoich dzieł. Znajduje się w nim kolekcja licząca kilka tysięcy obrazów, reliefów, rzeźb, rysunków, grafik i fotografii oraz całe archiwum.
Z myślą o zagranicznych odbiorcach książkę wydano w wersji polsko-angielskiej.
Patronem medialnym albumu "Zdzisław Beksiński 1929-2005" jest portal Culture.pl.

+

Artstore.pl 10-12-2012 01:00

***
 
Najnowszą publikacją poświęconą twórczości Zdzisława Beksińskiego jest album zatytułowany „Zdzisław Beksiński 1929–2005”. Za jego tekst odpowiada Dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku. Wiesław Banach – bo o nim mowa – jest historykiem sztuki i jednocześnie znawcą twórczości Beksińskiego, dlatego też dla fanów polskiego rysownika jest to pozycja obowiązkowa.

 

Album stanowi kompendium wiedzy o Beksińskim. Czytelnik może więc zapoznać się z poszczególnymi okresami twórczości malarza oraz poznać jego biografię. Największą zaletą publikacji są jednak niepublikowane wcześniej dzieła, dzięki którym można w trochę większym stopniu poznać tajemniczego artystę.

 

Zdzisław Beksiński

 

Grafik urodził się 24 lutego 1929 w Sanoku. Zmarł 21 lutego 2005 w Warszawie. Interesował się grafiką komputerową. Oprócz tego rzeźbił i fotografował. Był ojcem Tomasza Beksińskiego – znanego polskiego dziennikarza radiowego, który 24 grudnia 1990 r. popełnił samobójstwo.
 

Początki kariery

 

Zdzisław już jako młody artysta wygrywał wiele konkursów fotograficznych. Jego zdjęcia były bardzo charakterystyczne i nawet jeżeli pojawiały się na nich kobiety, to Beksińskiemu nie chodziło o pokazanie ich piękna. Przykładem może być czarno-białe zdjęcie „Portret żony”, które przedstawia kobietę z czarną dziurą w miejscu twarzy. Widać tylko jej włosy oraz kawałek szyi. Czytelnik sięgający po „Zdzisław Beksiński 1929–2005” będzie mógł poznać najważniejsze dla Beksińskiego motywy, które pojawiały się w jego pracach graficznych oraz malarskich. Będzie to o tyle ciekawe, że artysta tworzył bardzo oryginalne dzieła i często eksperymentował. Zdzisław Beksiński ma na swoim koncie prace abstrakcyjne, dzieła utrzymane w klimacie erotyki oraz sadyzmu. W jego twórczości znany jest motyw małego, związanego chłopca. Wpatruje się on w półnagą kobietę, która bije go szpicrutą. Nietrudno się domyśleć, że za czasów Polski Ludowej takie prace budziły wiele kontrowersji.
Malować zaczął późno, bo dopiero w okolicach 1964 roku. Wybrał farbę olejną na płycie pilśniowej i oddał się malarstwu fantastycznemu. Ciekawostką jest to, że Beksiński nigdy nie nadawał tytułów swoim obrazom, gdyż nie chciał narzucać odbiorcom interpretacji. Chociaż od 2000 roku zaczęła go interesować grafika komputerowa, to nie zerwał z malarstwem tradycyjnym ani z rysowaniem.
Album ukazał się nakładem wydawnictwa BOSZ, które specjalizuje się w edycji ekskluzywnych albumów autorskich. Czytelnicy sięgający po te książki maja gwarancję, że będą one najwyższej jakości nie tylko pod względem walorów merytorycznych, ale również artystycznych.

+

Jan Bończa-Szabłowski, „Rzeczpospolita” 10-12-2012 01:00

Zmory i marzenia Beksińskiego


Nie cierpię sprzedawać własnej prywatności, szczególnie że właściwie nie mam niczego do sprzedawania – twierdził Zdzisław Beksiński. Album Wiesława Banacha świadczy o czymś zupełnie przeciwnym

 

Z opowieści Banacha, przyjaciela Beksińskiego, dyrektora muzeum w Sanoku, któremu artysta przekazał dorobek, wyłania się obraz człowieka żyjącego w swoim mrocznym, odrealnionym świecie. A jednocześnie otwartego na ludzi, bardzo im życzliwego. To symptomatyczne, że zabójcą artysty był członek rodziny, którą Beksiński od lat materialnie wspierał.
Starannie wydany album to okazja do poznania historii rodziny Beksińskich oraz krajobrazu jego dzieciństwa i młodości. Przeżycia traumy wojennej, a także stalinowska niewola wyzwalały potrzebę wykrzyczenia przeżywanego dramatu. Rysunki szubienic, ludzi załamanych, siłaczy dźwigających trumny, krzyczących zakonnic to częsta tematyka prac lat 50.
Beksińskiego uwierała opinia, że najpełniej wypowiedział się w fotografii. Twierdził, że to, co „nosi w sercu i pod powiekami", może wydobyć tylko za pomocą ołówka i pędzla.
W albumie wydawnictwa Bosz mamy wiele przykładów tej nieujarzmionej wyobraźni. W masochistycznych rysunkach i onirycznych obrazach widać fascynację twórczością Brunona Schulza i Franza Kafki. Niektóre z prac pasują do określenia pop-art na opak. Nie znajdziemy tam kuszącego piękna ciała, świata sukcesu, lecz rozpad i smutek. Wprowadzenie agresywnych zwierząt podnosi drapieżność przekazu. Wiele obrazów to wizje szczególnie mrocznych snów. Motyw krzyża to z kolei przykład oswajania tematyki śmierci.
Jest w tej twórczości także miejsce na świat marzeń, pojawia się motyw lotu balonem, słoneczne wyspy z otulonymi mgłą zamkami.
Książka Wiesława Banacha to jedna z najlepiej opracowanych monografii twórcy. Ze względu na specyfikę jego wyobraźni  lektura albumu absolutnie niezalecana przed snem.

Tytuły powiązane:

Beksiński 1

Tomasz Gryglewicz

2016

Beksiński 1 miniatura

Wiesław Banach

1999

Beksiński 2

Wiesław Ochman

2016

Beksiński 2 miniatura

Wiesław Ochman

2002

Foto Beksiński

Wiesław Banach

2011

Plakat – grafiki Zdzisława Beksińskiego

aktualności

Anna Szałapak

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Anny Szałapak, wybitnej artystki krakowskiej, solistki „Piwnicy Pod...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Domowe dania wigilijne i świąteczne” to zbiór 25 tradycyjnych przepisów świątecznych potraw, które może...

> więcej

Tradycja wytwarzania nalewek i likierów praktykowana jest na ziemiach polskich od stuleci. Domowe nalewki i likiery to książka z...

> więcej

«powrót