Henryk Tomaszewski

Cena:

79.90 zł
109.00 zł

Przeglądaj książkę
  • Liczba stron:

    368

  • Liczba zdjęć:

    721

  • Format:

    240 x 300 mm

  • ISBN:

    978-83-7576-222-8

  • EAN:

    9788375762228

  • Oprawa:

    twarda

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2014

  • Język:

    polski

Henryk Tomaszewski

Agnieszka Szewczyk  (red.) | Iwo Rutkiewicz  (proj. graf.)

 

Wydanie książki w stulecie urodzin Henryka Tomaszewskiego zbiega się z wystawą „Byłem, czego i wam życzę. Henryk Tomaszewski” w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki. Publikacja ta to pierwsze tak kompletne i wyczerpujące opracowanie twórczości Henryka Tomaszewskiego – wybitnego grafika, projektanta książek, współtwórcy polskiej szkoły plakatu, rysownika, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Teksty autorstwa Iwony Kurz, Katarzyny Matul, Piotra Rypsona i kuratorki wystawy Agnieszki Szewczyk traktują o różnych aspektach sztuki tego wybitnego artysty. W książce znalazł się także katalog wszystkich plakatów Tomaszewskiego, kalendarium życia, wyczerpująca bibliografia obejmująca projektowane przez niego książki i serie wydawnicze, ale przede wszystkim niezwykle interesujący materiał wizualny.

Henryk Tomaszewski to jedna z najważniejszych postaci w historii polskiego projektowania graficznego po II wojnie światowej, a jego charakterystyczny język artystyczny inspiruje kolejne pokolenia grafików i projektantów.

Henryk Tomaszewski, pod redakcją Agnieszki Szewczyk, projekt graficzny Iwo Rutkiewicz, Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki, Bosz, Warszawa 2014.




Dziękujemy za dodanie recenzji
+

Kulturatywnie.pl 11-03-2015 09:45

Henryk Tomaszewski w pigułce

 
Najnowsza publikacja poświęcona Henrykowi Tomaszewskiemu zawiera w sobie wszystko to, co niezbędne, by powstał dobry album poświęcony sztuce. Mamy więc: mnóstwo dobrej jakości reprodukcji dzieł twórcy, sporo zdjęć i archiwaliów oraz kilka nie za długich, ale bardzo interesujących tekstów autorstwa wybitnych znawców tematu.

 

I już samo to w zasadzie by wystarczyło, żeby uznać album za udane przedsięwzięcie. Nie bez znaczenia jest jednak fakt, że wspomniana publikacja to największe (jak dotychczas) opracowanie twórczości Tomaszewskiego, ponadto wydane specjalnie na stulecie urodzin grafika. Zarówno owa okoliczność, jak i połączona czasowo z wydaniem książki wystawa w Zachęcie (również poświęcona artyście) wydają się przejawami pewnej większej tendencji polegającej na przypominaniu Polsce i światu o naszych wybitnych twórcach.

 

W historii polskiego plakatu i polskiej grafiki Henryk Tomaszewski odgrywa rolę szczególną. Jego plakaty są rozpoznawalne również poza granicami Polski, podobnie jak twórczość Rosława Szaybo, Waldemara Świerzego, Jana Lenicy, Jana Młodożeńca i wielu innych grafików zaliczanych do trudno definiowalnego tworu, jakim jest Polska Szkoła Plakatu. Jego styl był innowacyjny, a sposób przekazywania treści – nowatorski, podobnie jak jego podejście do nauczania i grafiki (którą traktował jednocześnie jako rodzaj sztuki i specjalistycznego rzemiosła). Ów nestor Polskiej Szkoły miał ogromy wpływ na twórczość swoich młodszych kolegów i wpływa dalej na kolejne pokolenia plakacistów i projektantów graficznych, zwłaszcza tych związanych ze środowiskiem warszawskiej ASP.

 

Oczywiście tezę, jakoby Tomaszewski był rozpoznawalny na świecie i wpływał na światową grafikę, należy traktować z pewną dozą dystansu. Niegdyś faktycznie uznawano go za bardzo wpływowego twórcę, w dzisiejszych czasach funkcja plakatu jest jednak zupełnie inna niż w PRL-u, podobnie jak warunki ekonomiczno-polityczne. Na dobrą sprawę ktoś niezainteresowany tematem raczej nie będzie kojarzył twórczości Henryka Tomaszewskiego. Współcześnie plakat artystyczny to zjawisko bardzo niszowe. Kiedyś, w związku z wysokim statusem artystów-plastyków i szeroką dozą swobody, którą władze obdarzyły grafików, intrygujące i niebanalne rozwiązania graficzne stanowiły istotny element polskiej kultury wizualnej. W latach 60. czy 70. każde duże miasto posiadało własny styl graficzny, osobistą atmosferę związaną z miejscowym środowiskiem tego rodzaju. A ponieważ plakat to „sztuka ulicy”, ów styl odmieniał również w pewnym stopniu tkankę samego miasta.

 

Mało prawdopodobne, by w czasach komunizmu istniały w Polsce inne uczelnie poza warszawską i poznańską ASP (oraz łódzką „Filmówką”), do których studenci z Europy Zachodniej starali się dostać na stypendium – i to nie ze względu na fascynację dzikimi i obcymi krainami bloku sowieckiego, ale z powodu rozwijanego tam sposobu myślenia i nauczanych umiejętności posługiwania się wyjątkowym językiem wizualnym, który w owych czasach był czymś niepowtarzalnym w skali światowej. Ów język (podobnie jak osiągnięcia Polskiej Szkoły Filmowej) szczęśliwie miał możliwość (wypłynąć poza granice szaro-burej Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej i zrobić furorę na świecie.

 

Owe pochwały i zachwyty nie mają na celu wzbudzenia sentymentalnej dumy z niegdysiejszych osiągnięć polskiej kultury. Owa pochlebcza notka była mi potrzebna do zaznaczenia szerszego kontekstu dotyczącego najnowszej publikacji o Tomaszewskim. Należy ponadto pamiętać, że Polska Szkoła Plakatu to nie tylko historia – jej wpływ na polskie projektowanie graficzne, animacje, ilustracje itd. jest nie do przecenienia. Polska tradycja wciąż ma wśród młodego pokolenia grafików swoich zwolenników oraz niezwykle silne grono przeciwników, które pragnie na zawsze zerwać z jej przemożnym wpływem na artystyczną i akademicką sferę grafiki.

Twórcy najnowszej publikacji o Tomaszewskim zaliczają się raczej do grona tych pierwszych – starają się przybliżyć osiągnięcia Henryka Tomaszewskiego i przy okazji wspomnieć Polską Szkołę Plakatu. Ciężko przyczepić się do efektu ich pracy. Teksty badaczy takich jak Iwona Kurz czy Piotr Rypson stanowią bardzo interesującą lekturę, z kolei notki biograficzne i archiwalia tworzą jej ciekawe uzupełnienie (ale nie dominują nad resztą elementów). To, co chyba najistotniejsze – reprodukcje – zostało przygotowane w wysokiej jakości, a ponieważ Henryk Tomaszewski to księga sporego formatu (większy niż A4), wszystkie obrazki są na tyle dużych rozmiarów, by czytelnik mógł się nimi spokojnie nacieszyć.

 

Ja sam miłośnikiem Tomaszewskiego nie jestem i mimo szacunku do osiągnięć jego rąk i umysłu nie potrafię zachwycić się praktykowanym przez niego językiem wizualnym. Mimo to dla każdego fana tego wybitnego grafika album może być nie lada gratką i niezłym źródłem inspiracji. Cena (niemal sto złotych) – jak na tak profesjonalnie przygotowany album – wydaje się jak najbardziej racjonalna.

 

http://kulturnatywnie.pl/obraz/242/Henryk-Tomaszewski-w-

+

czasnawnetrze.pl 11-03-2015 09:21

Tego artysty przedstawiać nikomu nie trzeba, bo plakaty Henryka Tomaszewskiego zna każdy. Choć może nie wszystkie... Dlatego z pewnością warto sięgnąć po wydany na 100-lecie urodzin mistrza album.

 

 

Charakterystyczny język artystyczny Henryka Tomaszewskiego inspiruje kolejne pokolenia grafików i projektantów. Tymczasem po raz pierwszy w nasze ręce trafia tak kompletne i wyczerpujące opracowanie twórczości tego wybitnego grafika, projektanta książek, współtwórcy polskiej szkoły plakatu, rysownika, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, z całą pewnością jednej z najważniejszych postaci w historii polskiego projektowania graficznego po II wojnie światowej.

 

 

"Nie mam cierpliwości na podziwianie piękna samego w sobie - wirtuozerii oka czy ręki. Wolę poronioną propozycję niż opanowaną doskonałość. […] Stąd często na mojej kartce nie ma jakby nic do oglądania, niczego co "ładne". Są to rzeczy niezdolne do pieszczenia oka. Raczej ulotne, mało trwałe. […] Przestało mnie obchodzić epatowanie formą. Bawi natomiast posługiwanie się językiem, którego jeszcze nie znam" powiedział Henryk Tomaszewski w 1974 roku w wywiadzie dla "Projektu".

 

 

Wydana w setną rocznicę urodzin artysty książka "Henryk Tomaszewski" jest nawiązaniem do wystawy "Byłem, czego i wam życzę. Henryk Tomaszewski", która do 10 czerwca 2014 roku oglądać można w warszawskiej Zachęcie.

 

 

Album powstał dzięki współpracy Wydawnictwa Bosz i Zachęty - Narodowej Galerii Sztuki. Niezwykle ciekawy materiał ilustracyjny uzupełniają teksty autorstwa Iwony Kurz, Katarzyny Matul, Piotra Rypsona i kuratorki wystawy Agnieszki Szewczyk traktujące o różnych aspektach sztuki Henryka Tomaszewskiego.

 

 

W książce znalazł się także katalog wszystkich plakatów Henryka Tomaszewskiego, kalendarium życia oraz wyczerpująca bibliografia obejmująca projektowane przez niego książki i serie wydawnicze.

 

 

http://czasnawnetrze.pl/mieszkanie-i-dom/aktualnosci/15767-henryk-tomaszewski-abum-na-100-lecie

+

rzeszow360.pl 11-03-2015 09:15

Henryk Tomaszewski to jedna z najważniejszych postaci w historii polskiego projektowania graficznego po II wojnie światowej, a jego charakterystyczny język artystyczny inspiruje kolejne pokolenia grafików i projektantów.

 

Książka „Henryk Tomaszewski” jest nawiązaniem do wystawy „Byłem, czego i wam życzę. Henryk Tomaszewski” w warszawskiej Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki, która miała swoje otwarcie 14 marca 2014 r. Jest to doskonała pozycja dla tych, którzy z różnych przyczyn nie mogą odwiedzić wystawy.

 

 

Publikacja została wydana w setną rocznicę urodzin wybitnego artysty i jest pierwszym tak kompletnym i wyczerpującym opracowaniem twórczości Henryka Tomaszewskiego – wybitnego grafika, projektanta książek, współtwórcy polskiej szkoły plakatu, rysownika, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz jednej z najważniejszych postaci w historii polskiego projektowania graficznego po II wojnie światowej. Charakterystyczny język artystyczny Henryka Tomaszewskiego inspiruje kolejne pokolenia grafików i projektantów.

 

Album powstał dzięki współpracy Wydawnictwa Bosz z Leska i Zachęty – Narodowej Galerii Sztuki. Teksty autorstwa Iwony Kurz, Katarzyny Matul, Piotra Rypsona i kuratorki wystawy Agnieszki Szewczyk traktują o różnych aspektach sztuki Henryka Tomaszewskiego. W książce znalazł się także katalog wszystkich plakatów tego twórcy, kalendarium życia, wyczerpująca bibliografia obejmująca projektowane przez niego książki i serie wydawnicze, ale przede wszystkim niezwykle interesujący materiał ilustracyjny.

 

Bogdan Szymanik, Dyrektor Wydawnictwa BOSZ, na pytanie dlaczego Narodowa Galeria Sztuki wybrała do współpracy wydawnictwo z Leska, odpowiada: Współpraca z Zachętą - Narodową Galerią Sztuki sięga dalekiej przeszłości i jest konsekwencją długoletniej współpracy wydawnictwa z najznamienitszymi instytucjami w kraju. Pracując z Muzeum Narodowym w Warszawie, Muzeum Narodowym w Krakowie, Zamkiem Królewskim w Warszawie czy też z Muzeum Łazienki Królewskie byliśmy dla Galerii naturalnym wyborem przy poszukiwaniach partnera do wydania książki. Pierwszym tytułem wydanym wspólnie z Zachętą był album "Dokumentalistki. Polskie fotografki XX wieku" w roku 2008 , towarzyszący wystawie ukazującej prace 50 polskich fotografek XX wieku, kolejnym jest album „Henryk Tomaszewski” prezentujący twórczość jednego z największych artystów plakatu w Polsce.

 
Galeria poszukując współwydawcy kieruje się kryterium najwyższej jakości opracowania i druku. Wobec powyższego bez znaczenia pozostaje lokalizacja wydawnictwa, liczy się zaufanie oraz pewność, że album zostanie wydany na najwyższym poziomie.

 

http://rzeszow360.pl/index.php?news=57801916

+

Design Alive 11-03-2015 09:12

NIEOKIEŁZNANA NIEDOSKONAŁOŚĆ
TEKST: ANGELIKA OGROCKA
  
Powszechnie znany z minimalistycznych plakatów filmowych i okładek książkowych. Dokładnie dzisiaj, 11 września, mija dziewiąta rocznica śmierci Mistrza Henryka Tomaszewskiego.
Setny jubileusz narodzin artysty stał się pretekstem do stworzenia albumu towarzyszącego wystawie "Byłem, czego i Wam życzę. Henryk Tomaszewski" zorganizowanej w Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki. Współpracę przy publikacji podjęła warszawska Akademia Sztuk Pięknych oraz wydawnictwo Bosz.

 

Artysta urodził się 10 czerwca 1914 roku w Warszawie. Szybko został osierocony przez matkę, dlatego wychowała go druga żona ojca. Artystyczne zapędy przejawiał od zawsze. Przez wiele lat uczył się gry na skrzypcach, jednak poświęcił je dla rysowania. W wieku 20 lat kończy Szkołę Przemysłu Graficznego z tytułem rysownika litograficznego, by następnie uczęszczać jednocześnie do warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych oraz Miejskiej Szkoły Zdobniczej.

 

Karierę zawodową rozpoczyna już na studiach od tygodnika satyrycznego "Szpilki". W 1939 roku otrzymuje, nie ostatnią zresztą, nagrodę na Wystawie Światowej w Nowym Jorku. Rok później projektuje wraz z Władysławem Sawickim wnętrza kawiarni Lucyna na Nowym Świecie. Następnie wygrywa konkurs na logotyp wydawnictwa Czytelnik, dla którego będzie nieraz wykonywał okładki i ilustracje.

 

Debiutem w kategorii plakatów był ten z Wyspiańskiego "Wesela" stworzony w 1944 roku. Powojenny okres spędził Tomaszewski w Łodzi, gdzie wydawał inne czasopismo satyryczne "Rózgi". Był także wykładowcą miejscowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych. Wtedy pojawia się, początkowo odrzucona, propozycja kreowania plakatów filmowych. Jako pierwszy realizuje obraz do radzieckiej "Baryłeczki", po nim naturalnie zleceń przybywa.

 

Jednak działalność Tomaszewskiego to nie tylko postery. Wydaje ze Stanisławem Dygatem powieść komiksową w odcinkach "Prawdziwy skarb". Awansuje na głównego scenografa Teatru Syrena. Publikuje felietony rysunkowe. Współpracuje z czasopismami: "Przegląd Kulturalny", "Przekrój", "Kultura", "Zwierciadło" czy "Dookoła Świata". Odpowiada z Julianem Pałką za wygląd banknotu z Mikołajem Kopernikiem o nowym nominale, tysiąca złotych. Wydaje album "Książka zażaleń" z zebranymi ilustracjami rysowanymi na przestrzeni lat. Tworzy dla wydawnictwa Czytelnik okładki zarówno pojedynczych tytułów, jak i serii. Równocześnie pełni wciąż funkcje dydaktyczne.

 

Przez niemalże 30 lat prowadzi pracownię plakatu na rodzimej ASP, zdobywając tytuły aż po profesora zwyczajnego, a także obejmując na kilka lat stanowisko dziekana. Studenci wspominają go z sentymentem jako wymagającego, kreatywnego, ale i pobudzającego do szukania samodzielnego stylu ciepłego człowieka.

 

Jednak i pracochłonne obowiązki pedagogiczne nie przeszkadzały mu w uczestnictwie w wielu światowych wystawach lub konkursach. Podróżował w tym celu m.in.: do Budapesztu, Tokio, Mediolanu, Wiednia, Moskwy, Waszyngtonu, Lahti czy São Paulo. Zaowocowało to otrzymaniem nagrody I stopnia w dziedzinie plakatu od Ministerstwa Kultury i Sztuki czy nadaniem mu tytułu Honorowego Projektanta Królewskiego od londyńskiego Royal Society of Arts.

 

Jan Lenica powiedział kiedyś, że Tomaszewski ma słuch koloru. Każdy wykorzystany w jego grafikach element ma niebagatelne znaczenie. Minimalizm formy podkreśla ówczesną innowacyjność artysty, która zaowocowała choćby w tworzeniu tzw. polskiej szkoły plakatu. Nie powielała gotowych wzorców, lecz, wyciągając istotne informacje z treści, kreowała wizualne rebusy. Ten nieokiełznany rys pozwolił wywalczyć mu nowy alfabet projektowania graficznego. W ten sposób wykonywał plakaty filmowe, ale i te uwieczniające ważne wydarzenia społeczne czy okładki książek.

 

Symbole i aluzje biją z każdej realizacji. Na uwagę zasługuje także komponowana celowo niedoskonałość prowadząca do karykatury i groteski. Swój charakterystyczny styl opierający się na metaforach przekazał także przy współtworzeniu okładek serii z Państwowym Instytutem Wydawniczym. Pierwszą była "Polska Poezja Współczesna" zwana popularnie "białą" od koloru obwoluty. Jej druga seria otrzymała przydomek "milimetrowej", by ich minimalizm formy doprowadził do projektów opraw na "Utwory zebrane" Mirona Białoszewskiego.

 

"Henryk Tomaszewski" zawiera ponad 700 ilustracji na 368 stronach. Spaja wszystkie zachowane i te, o których wiadomo, że istniały, choć druk nie doczekał dzisiejszych czasów, plakaty. Publikacja zawiera także kilka artykułów. Piotr Rypson skupił się na grafice książkowej w twórczości artysty. Iwona Kurz omówiła plakat filmowy. Detale charakterystyczne dla jego stylu zaprezentowała Katarzyna Matul. Natomiast Agnieszka Szewczyk, kuratorka wystawy, pokazała tajniki pracowni, kalendarium życia oraz bibliografię prac.

 

http://www.designalive.pl/nieokielznana-niedoskonalosc/

+

Ewa Borkowska, Rzeczpospolita 11-03-2015 08:51

Geniusz nieokiełznany

   

W warszawskiej Zachęcie trwa jubileuszowa wystawa „Byłem, czego i wam życzę. Henryk Tomaszewski". Ekspozycji towarzyszy wyjątkowa publikacja, wydana w stulecie urodzin wybitnego artysty i współtwórcy polskiej szkoły plakatu.

 

„Wszystko idzie od oka. Ono musi być wykształcone, niepodległe i abstrakcyjne" – mówił Henryk Tomaszewski – grafik, rysownik, profesor Akademii Sztuk Pięknych. Lubił pisać po swoich plakatach, zachęcał żeby w jego prace się wczytywać. Pobudzał do myślenia, chciał by odbiorca wchodził w interakcję ze sztuką i dopowiadał to czego nie dodał artysta.

 

Bogatej twórczości Henryka Tomaszewskiego nie da się zamknąć w klatce, przyklejając jej miano określonej formy czy stylu. Była nieokiełznana i przez to niezmiernie ciekawa. Jego prace są bardzo różnorodne – jest wśród nich malarska „Ditta" (1972 r.) i prosty, zawierający grę literami plakat na wystawę Wojciecha Zamecznika.

 

Henryk Tomaszewski nie lubił definicji, pytany: „Co to jest plakat" odpowiadał: „Nie wiem" i dodawał: „Często sam plakat rodzi przeróżnych satelitów. Czy torba z napisem Coca Cola, w której niesiemy serek homogenizowany, to plakat, czy torba? Czy Jureczek w koszulce z napisem Marlboro – to plakat, czy jeszcze Jureczek? O jednoznaczną odpowiedź nie jest łatwo". Ale najbardziej znany jest z powiedzenia, że: „Plakat musi być jak dziwka, idziesz ulicą i natychmiast rzuca się w oczy".

Właśnie na ulicy widział sztukę. Zamykanie jej w galeriach, nie było dla niego najlepszym pomysłem.

„Cisza. Przytulnie. Panie pilnują, bym się nie rzucił z żyletką na jakieś dzieło. A w rzeczywistości coś jakby na kształt przechowalni zwierząt domowych. Wszystko na smyczy i w klatkach. Tęskni za ulicą" – tak w 1974 r. komentował odbywające się w Zachęcie Międzynarodowe Biennale Plakatu.

 

Wszystko o Tomaszewskim

Zachęta i wydawnictwo BOSZ we współpracy z warszawską ASP wydało teraz obszerną publikację poświęconą twórczości Henryka Tomaszewskiego. Można ją oglądać bez końca — każdy powrót do niej niesie ze sobą nowe spostrzeżenia. Oprócz rysunków, plakatów, okładek książek, zdjęć artysty przy pracy, w towarzystwie przyjaciół i studentów, znajduje się w niej katalog obejmujący wszystkie drukowane plakaty Tomaszewskiego. Wymieniono nawet te, które zaginęły.

 

Książka zawiera również kalendarium życia Henryka Tomaszewskiego, bibliografię projektowanych przez niego książek i serii wydawniczych oraz eseje: Iwony Kurz — o polskim plakacie filmowym, Katarzyny Matul — o detalu w twórczości mistrza, Piotra Rypsona — o grafice książkowej. Jest także wprowadzający do lektury i poświęcony pracowni projektowania tekst kuratorki wystawy w Zachęcie, Agnieszki Szewczyk, pod której redakcją powstała publikacja.

 

W „Lekcji widzenia" Agnieszka Szewczyk zwraca uwagę, że Tomaszewski stawiał sobie wysokie wymagania, choć nie dążył do stworzenia stylu, który byłby z nim kojarzony. Wręcz przeciwnie, dostosowywał go do zmieniającej się rzeczywistości. Może dlatego bardzo dobrze rozumiał się ze swoimi studentami. Jeden z nich, Alain Le Quernec powiedział: — „To było wspaniałe u Tomaszewskiego, nie uczył nas żadnego stylu, uczył nas myśleć".

 

Plakaty

Henryk Tomaszewski zasłynął przede wszystkim jako plakacista. Plakaty filmowe zyskały międzynarodową sławę, były wielokrotnie nagradzane, choć jak pisze Iwona Kurz, na początku nie chciał się nimi zajmować ze względu na złą renomę, jaką cieszyło się tuż po wojnie kino. Przedwojenne produkcje kojarzone były z lekką rozrywką.

 

„Jak to? Będziemy robili plakaty filmowe? My? Prawdziwi artyści? To jest niemożliwe" – powiedział kiedyś Erykowi Lipińskiemu. Na szczęście branża zaczęła się zmieniać i polska szkoła plakatu mogła podać rękę równie słynnej polskiej szkole filmowej.

 

„Myśmy nie umieli robić tak jak na Zachodzie i nam się nie chciało" – mówił Henryk Tomaszewski i jego oryginalność została doceniona zagranicą. Polscy artyści otrzymywali w latach 60. z Zachodu około 600 zamówień na plakaty rocznie. Do tej pory ich twórczość jest wspominana „Kocham plakaty do waszych filmów. Polska miała najlepsze na świecie. Powinniście wrócić do sztuki, a nie powielać zachodniej papki" – mówił Ben Affleck.

 

Plakaty Henryka Tomaszewskiego można oglądać w Zachęcie do 10 czerwca – wtedy przypada setna rocznica jego urodzin (zmarł 11 września 2005 r.). Książka poświęcona temu geniuszowi sztuki jest najlepszym prezentem, jaki można sobie zrobić z tej okazji.

 

 

http://www.rp.pl/artykul/1107047.html?print=tak&p=0

+

O.pl - Polski Portal Kultury 11-03-2015 08:48

Nakładem Wydawnictwa Bosz ukazała się książka pt. Henryk Tomaszewski, która towarzyszy wystawie w warszawskiej Zachęcie. 

 

Książka towarzysząca wystawie Henryka Tomaszewskiego — grafika, projektanta książek, współtwórcy polskiej szkoły plakatu, rysownika, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie — to pierwsze tak kompletne i wyczerpujące opracowanie jego twórczości. Teksty autorstwa Iwony Kurz, Katarzyny Matul, Piotra Rypsona i kuratorki wystawy Agnieszki Szewczyk traktują o różnych aspektach sztuki tego wybitnego artysty.

 

W książce znalazł się także katalog wszystkich plakatów Tomaszewskiego, kalendarium życia, wyczerpująca bibliografia obejmująca projektowane przez niego książki i serie wydawnicze, ale przed wszystkim niezwykle interesujący materiał wizualny.

 

Henryk Tomaszewski to jedna z najważniejszych postaci w historii polskiego projektowania graficznego po II wojnie światowej, a jego charakterystyczny język inspiruje olejne pokolenia grafików i projektantów.

 

http://news.o.pl/2014/03/18/henryk-tomaszewski-wydawnictwo-bosz/

Tytuły powiązane:

Ach! Plakat filmowy w Polsce

Dorota Folga-Januszewska

2013

Ah! Film Posters in Poland

Dorota Folga-Januszewska

2013

Chopin. Plakat polski

Maria Kurpik

2010

Henryk Tomaszewski

Agnieszka Szewczyk

2014

Plakaty. Współczesne plakaty polskie

Krzysztof Dydo

2001

aktualności

Anna Szałapak

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Anny Szałapak, wybitnej artystki krakowskiej, solistki „Piwnicy Pod...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Dzieci w PRL-u” to album zawierający niezwykłej urody fotografie dziecięcego świata w okresie PRL-u. Autor zdjęć –...

> więcej

„Mitologia grecka. Leksykon bestii i potworów” autorstwa Bartłomieja Grzegorza Sali przedstawia ponad siedemdziesiąt...

> więcej

«powrót