Muchy

Cena:

19.90 zł

Przeglądaj książkę

DZIAŁ: DLA DZIECI

  • Liczba stron:

    56

  • Liczba zdjęć:

    około 62 ilustracje

  • Format:

    165 x 235 mm

  • ISBN:

    978-83-7576-240-2

  • EAN:

    9788375762402

  • Oprawa:

    twarda

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2014

  • Język:

    polski

Muchy

Kinga Grabowska-Bednarz  (tekst i ilustr.)

 

Wchodzą muchy

pod poduchy

i pod kocyk 

wchodzą w nocy.

I udają muchy duchy.

Ale my jesteśmy zuchy –

przepędzimy wszystkie muchy…

 

26 zabawnych i oryginalnych muszych przygód zebranych pod wspólnym tytułem „Muchy”. Muchy w cukierni, muchy nad Bałtykiem, muchy na wakacjach, muchy pasibrzuchy, musza kraksa, dieta, miłość – przewrotne, pełne humoru i pobudzające wyobraźnię wiersze Kingi Grabowskiej-Bednarz, niezwykle sprawnie żonglującej słowem barwnym i dźwięcznym, to doskonały sposób na odkrywanie świata nie tylko przez najmłodszych! Poetyka prostoty i naturalności oraz niebanalne spojrzenie na codzienność, połączone z zabawnymi ilustracjami uroczych i dowcipnych muszych przyjaciół z pewnością rozbawi każdego czytelnika. Ciekawy projekt graficzny dodatkowo uprzyjemni lekturę, do której zapraszamy i te małe, i te duże zuchy!


Kinga Grabowska-Bednarz – rymy układa, od kiedy pamięta, a jak tylko nauczyła się pisać – zaczęła je spisywać. W szkole średniej trochę o wierszykach zapomniała i postanowiła zostać biologiem. Potem zmieniła zdanie i chciała leczyć zwierzęta. Ale kiedy stanęła przed wyborem studiów, zdecydowała się na architekturę. No i już całkiem zapomniała o wierszach, bo pochłonęło ją zupełnie co innego. Z sukcesem skończyła naukę na Politechnice Wrocławskiej i jest czynnym zawodowo architektem. Do wierszyków wróciła, kiedy pojawił się na świecie jej synek. Przy okazji robi do wierszy obrazki, sieje marchewkę, projektuje centra handlowe, piecze ciasta, fotografuje, wyrywa chwasty, gotuje zupy, projektuje wnętrza, kroi cebulę, pikuje selery, czyta książeczki dla dzieci na dobranoc i bardzo dużo się śmieje z mężem i synkiem. Książka „Muchy” to jej debiut literacki i ilustratorski.

Dziękujemy za dodanie recenzji
+

gazeta-olawa.pl 02-03-2015 10:10

Muchy bohaterkami wierszy dla dzieci
 

Rozmowa z oławianką Kingą Grabowską-Bednarz, autorką i ilustratorką książki "Muchy", która od niedawna jest dostępna w księgarniach

 

- To pani pierwsza książka. Skąd pomysł?

- Sam przyszedł. Muchy same pchały się do książki. Są wszędzie - w kawiarni, na plaży, gdy oglądamy telewizję. Są wszędzie, gdzie się ruszymy - w kinie, w teatrze, w kuchni i tam, gdzie być nie powinny. Po prostu mają parcie na szkło. Celebrytki, urodzone celebrytki. Musiałam o nich napisać! Zaczęło się od tego, że urodziłam dziecko, a ono uwielbia książeczki i oczywiście wiersze - Tuwim, Brzechwa, Chotomska. Przypomniałam sobie, ze ja też kiedyś rymowałam. Wróciłam do tego i rymowałam z dzieckiem. Najpierw było - "wchodzą muchy pod poduchy i pod kocyk..."

 

- Od razu muchy...

- Tak. Zaczęliśmy bawić się słowami. Gdy powstał pierwszy rymowany utwór dla maluszka, synek poprosił mnie, żebym narysowała muchę. I narysowałam. Powstała pierwsza mucha, potem kolejna, następna robiła coś śmiesznego. Powstawały kolejne wierszyki. Po namowach męża zaczęłam zbierać te wiersze i rysunki. Poskładałam to. Z rysowaniem nie miałam problemu, z zawodu jestem architektem i tym się zajmuję. Pisanie traktuję jako hobby. Dojeżdżam do Wrocławia i w drodze wymyślam rymy. Wracam z pełną głową do domu i gdy wszyscy pójdą spać, spisuję te frazy. Później robię do tego obrazek. Poskładałam wszystko razem i rozpoczęłam poszukiwania wydawcy. Interesuję się literaturą i ilustracją książek dla dzieci, śledzę rynek wydawniczy, szukam inspiracji. Zaprojektowałam swoją okładkę, wykonałam ilustracje. Myślę, że to było moją kartą przetargową. Wysłałam prawie gotowy produkt, wymagający jedynie niewielkiej korekty. To chwyciło. Do wydawnictw przychodzi mnóstwo propozycji, jest chyba więcej piszących niż czytających.

 

- Jak znalazła pani wydawnictwo?

- Oczywiście przez internet. Szukałam informacji o publikowanych autorach, o tym, co wydaje. Można się wstrzelić w profil wydawniczy. Tak celowałam. Zanim ktoś się odezwał, pukałam do wielu drzwi, ale wydawnictwa najczęściej nie odpowiadają, chyba że coś kogoś ujmie i zainteresuje. Miałam szczęście, że trafiłam do wydawnictwa "Bosz", gdzie "Muchy" po prostu chwyciły. To specyficzne wiersze - nie są grzeczne, wyczesane wierszyki dla dzieci, z których wieje moralizatorstwem. Dużo czytam dziecku i sprawia mi to ogromną przyjemność. To odpręża. Dobrze jest wziąć książkę lekką i przyjemną...

 

- Rymowaną...

- Z tym jest różnie, nie wszyscy to lubią. Wielu rodziców wybiera utwory nierymowane, które mają jakieś przesłanie, uczą dziecko czegoś i są podszyte drugim dnem. Takich utworów jest za dużo, a dziecko też potrzebuje rozrywki i chce się śmiać. W mojej książce obracam się w dziecięcych klimatach, żartach, które próbowałam na własnym dziecku. Jeśli coś mu się spodobało, ciągnęliśmy temat. Zabawy było co niemiara! Mąż też chciał, abym mu czytała, co napisałam.

 

- Ile wierszy jest w książce?

- 26. Moim zdaniem, one nie są tylko dla małych dzieci. Mam głosy dorosłych, że dobrze się ją czyta, a wiersze są zabawne. Ponieważ jestem debiutantką i sama dbam o promocję, utworzyłam stronę książki na facebooku, tam wrzucam żarty o muchach.

 

- Jakie są pani bohaterki, tytułowe muchy?

- Różne. Mają ogromny potencjał - mogą robić wszystko, być wszędzie, a ja to wykorzystuję.

 

Rozmawiała Monika Gałuszka-Sucharska

 

http://gazeta-olawa.pl/artykul-7107-muchy-bohaterkami-wierszy-dla-dzieci.html

+

mamaczyta.pl 02-03-2015 09:57

Wiecie, że muchy się zakochują, marzą o dalekich podróżach, a nawet bawią się w czarną magię? Razem z Najmłodszą odkrywałyśmy przez ostatnie dni niezwykłe tajemnice muszego życia. Może muchy są brzydkie i niezbyt sympatyczne, ale dzięki Kindze Grabowskiej-Bednarz odkryłyśmy, że można o nich napisać ładne wiersze.

 

Tomik „Muchy” zawiera kilkanaście niedługich wierszowanych historii. Wszystkie opowiadają oczywiście o muchach. Autorce udało się spojrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy, a Najmłodsza chętnie wybrała się na tą niecodzienną wycieczkę.

 

Wraz z muchami patrzymy na nasz nasz wielki świat. Przy okazji uruchamiamy wyobraźnię i próbujemy zgadnąć jako te małe latające stworzenia postrzegają na nas ludzi i całą otaczająca rzeczywistość. Weźmy na przykład pewną muchę, która znudziła się wsią i wybrała się do miasta w poszukiwaniu przygód. To, co tam zastała nieco ją przytłoczyło – szybko wróciła skąd przyszła. Inna mucha znalazła się nagle w prawdziwym raju, czyli… w cukierni. Jak na łakomczucha przystało okazało się to jednak dla niej zgubne.

 

Jak na bajki przystało, wierszyki Kingi Grabowskiej-Bednarz opowiadają nie tylko o muchach, ale także o nas i naszych ludzkich przywarach. Po lekturze „Much”, Najmłodsza już zapowiedziała, że należy zniszczyć wszystkie łapki na muchy i jakoś z muchami się „dogadać”. Zobaczymy, czy wytrwa w tym postanowieniu aż do lata.

 

http://mamaczyta.pl/spotkania-z-poezja/muchy-kinga-grabowska-bednarz

Tytuły powiązane:

Chomik Wincent i świat sztuki: Jan Matejko

Anna Chudzik

2012

Chomik Wincent i świat sztuki: Stanisław Wyspiański

Anna Chudzik

2012

Licho i inni

Agnieszka Taborska

2014

Pan Paluszek

Kinga Grabowska-Bednarz

2015

aktualności

CZARNY WEEKEND

„Czarny weekend” czyli super przeceny na bestsellery wydawnictwa BOSZ: Bestiariusz 1 Bestiariusz...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Domowe dania wigilijne i świąteczne” to zbiór 25 tradycyjnych przepisów świątecznych potraw, które może...

> więcej

Tradycja wytwarzania nalewek i likierów praktykowana jest na ziemiach polskich od stuleci. Domowe nalewki i likiery to książka z...

> więcej

«powrót