Samochody, motocykle...

Cena:

34.90 zł

Przeglądaj książkę
  • Liczba stron:

    112

  • Liczba zdjęć:

    117

  • Format:

    205 × 275 mm

  • ISBN:

    978-83-7576-272-3

  • EAN:

    9788375762723

  • Oprawa:

    twarda

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2016

  • Język:

    polski

Samochody, motocykle...

Sobiesław Zasada  (wstęp) | Jan Łoziński  (red.) | Andrzej Barecki  (proj. graf.)

Pierwszy album z serii MOTO RETRO poświęcony jest samochodom i motocyklom obecnym na ulicach i drogach przedwojennej Rzeczpospolitej. Motoryzacja, rozwijająca się szybko po pierwszej wojnie światowej, budziła w Polsce powszechne zainteresowanie i wielkie emocje nie tylko wśród mężczyzn, ale – w nie mniejszym stopniu – także wśród kobiet. Właściciele pojazdów już od początku lat 20. organizowali się w automobilklubach, urządzali liczne rajdy, wyścigi i pokazy, a także niezwykle chętnie... fotografowali się w swoich „automobilach”. Wszystkie zdjęcia prezentowane walbumie pochodzą ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Album opatrzył wstępem wybitny znawca motoryzacji – Sobiesław Zasada

 

Partnerem wydania jest Narodowe Archiwum Cyfrowe.


Jan Łoziński – z wykształcenia archeolog, popularyzator historii. Od lat zajmuje się dziejami obyczajowości, przede wszystkim okresu międzywojennego w Polsce, a także historią kuchni i fotografią archiwalną. Wraz z żoną Mają opublikował między innymi „Wokół stołu i kuchni”, „Bale i bankiety Drugiej Rzeczpospolitej”, „W przedwojennej Polsce. Życie codzienne i niecodzienne”.

Dziękujemy za dodanie recenzji
+

Paweł Marek, Portal: www.moznaprzeczytac.pl 21-07-2016 12:07

Samochody, motocykle… – Sobiesław Zasada, Jan Łoziński, Andrzej Barecki

 

Odkąd tylko człowiek istniał, była też potrzeba transportu. Jakoś trzeba było przebyć drogę z punktu A do punktu B. W szkole uczą nas, że zaraz za ogniem, najważniejsze było wynalezienie koła, bo pozwoliło ludziom na zastosowanie go przy przemieszczaniu dóbr w sposób bardziej wydajny aniżeli za pomocą rąk, koni, osłów czy innego zwierzęcia. Na nieszczęście dla tych zwierząt, człowiek szybko zdał sobie sprawę, że po co ma pchać samemu wózek, skoro może zrobić to np. koń, albo muł. Wraz z wynalezieniem koła, wszystko co żywe, wokół człowieka zostało wykorzystywane do pracy. Stąd też wzięło się nowoczesne określenie mocy silnika – mechaniczny koń, bo było to zwierzę na tyle silne i szybkie, że szybko stało się liderem w tej dziedzinie. Koń od zawsze był jednym z najważniejszych zwierząt udomowionych przez ludzi, i to na tyle, że przeszedł do języka ogólnego jako wykładnia mocy w silnikach.

 

Najpierw były silniki parowe, potem te spalinowe, postęp zrobił swoje i tak samo jak w przypadku każdego znaczącego odkrycia, szybko stał się normą. Przesiadka z pary na paliwa kopalne nie była prosta, ale era przemysłowa szybko wskazała kto jest wygranym w wyścigu po dominację. Zaczęło się od powolnego upadku pary, która została stłamszona przez ropę. Pojawił się Henry Ford, który przedstawił światu pierwsze zaawansowane automobile. Z postępem technologicznym nie trzeba czekać, wystarczyło kilkanaście lat, żeby jego zamysł zawładnął umysłami tysięcy ludzi na świecie. W USA, gdzie narodził się pomysł konia mechanicznego, było to bardzo widoczne. Natomiast w Polsce, rynku wyjątkowo podatnym na nowinki technologiczne, kraju sąsiadującym z Niemcami, odpowiedzialnymi za takie marki jak: Mercedes, szybko można było zobaczyć na ulicach automobile wyjątkowe. Europa i USA, stworzyły, z biegiem czasu, marki samochodowe, które zdominowały świat. Trzeba było kilkudziesięciu lat, żeby pojawiła się konkurencja w postaci rynków azjatyckich.

 

Album „Samochody, motocykle…” ma w sobie wiele zdjęć, które nawet obeznanego znawcę samochodów mogą wprawić w osłupienie. Klasyczne modele aut, widziane już dzisiaj, jedynie jako reprodukcje na planach filmowych, mogą przyprawić o zawrót głowy nie jednego fana czterech kółek. Pokolenie naszych dziadków miało w sobie dryg do totalnej symetrii, która atakuje niemal na każdej stronie albumu. Czarno-biały kolor zdjęć dodaje arystokracji zdjęciom, które i tak same w sobie są magiczne. Może i wzbudziły by zachwyt na autostradzie czy pokazie, ale ich historia jest tym co czyni je wyjątkowe. Retro jest w modzie, więc nic dziwnego, że na rynku wydawniczym pojawiają się albumy traktujące o dawnych czasach.

 

Każda kolejna strona albumu „Samochody, motocykle…” coraz bardziej budziła we mnie dziwne uczucie zatracania duszy automobilów. Każde kolejne zdjęcie ukazywało postępującą gloryfikację tego co jest pod maską ponad to, co go otacza. Oczywistym jest, że o to w tym wszystkim chodzi, jednak niemal sto lat temu, wyznacznikiem piękna był wygląd auta, nie jego moc. W czasach nam obecnych wygląda to zupełnie odwrotnie, co trochę smuci, jednak łatwo to zrozumieć patrząc na rozwój techniki. Standardy piękna ulegają zmianom, ale uważam, że album „Samochody, motocykle…” ma w sobie kwintesencję tego jak prawdziwe auto powinno wyglądać. Szkoda, że od tego odeszliśmy, na rzecz obłych kształtów rodem z filmu sci-fi. Za nie dalej niż trzydzieści lat tak samo będziemy spoglądać na nasze obecne auta, zapominając coraz bardziej o co w tym wszystkim tak naprawdę chodziło – o wyglądzie, nie mocy.

 

Jako rodowity poznaniak zachwyciłem się zdjęciami pierwszego ambulansu w moim mieście, jak i reklamą zakładu pogrzebowego, która z łatwością mogła by się stać w naszych czasach memem. Wydaje mi się, że zachwyt nad koniami mechanicznymi jest rzeczą naturalną, ale wiedza na temat tego jak to osiągnęliśmy, powinna być fundamentem kolejnych dekad w dziedzinie transportu.

 

http://moznaprzeczytac.pl/samochody-motocykle-sobieslaw-zasada-jan-lozinski-andrzej-barecki/

Tytuły powiązane:

Samoloty, szybowce...

Jerzy Makula

2016

aktualności

Anna Szałapak

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Anny Szałapak, wybitnej artystki krakowskiej, solistki „Piwnicy Pod...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Dzieci w PRL-u” to album zawierający niezwykłej urody fotografie dziecięcego świata w okresie PRL-u. Autor zdjęć –...

> więcej

„Mitologia grecka. Leksykon bestii i potworów” autorstwa Bartłomieja Grzegorza Sali przedstawia ponad siedemdziesiąt...

> więcej

«powrót