Bruno Schulz

Nakład wyczerpany

Przeglądaj książkę
  • Tytuł oryginalny:

    Bruno Schulz

  • Liczba stron:

    80

  • Liczba zdjęć:

    63

  • Format:

    210 x 280 mm

  • ISBN:

    83-87730-83-1

  • EAN:

    9788387730833

  • Oprawa:

    twarda z obwolutą

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2003

  • Język:

    polsko-angielski

Bruno Schulz

Janusz Odrowąż-Pieniążek  (wstęp) | Łukasz Kossowski  (oprac.) | Maciej Buszewicz  (proj. graf.) | Magdalena Iwińska  (tłum.)

Album prezentujący niepublikowane dotychczas w tak dużym wyborze rysunki Brunona Schulza, pochodzące z kolekcji Muzeum Literatury w Warszawie. W klimat tych niezwykłych prac wprowadzają teksty prof. Janusza Odrowąża-Pieniążka i Łukasza Kossowskiego.




Dziękujemy za dodanie recenzji
+

Piotr Dobrołęcki, „Magazyn Literacki »Książki«”, nr 4/2004 (91), kwiecień 2004 r., s. 53 10-04-2004 01:00

Książka miesiąca

 

Nowy cykl albumów wydawnictwa Bosz, serię „z elipsą”, rozpoczyna dzieło pozwalające rokować temu przedsięwzięciu kolejny sukces edytorski. Na inaugurację wydawca wybrał zachowaną w warszawskim Muzeum Literatury kolekcję rysunków Bruno Schulza. Jak pisze we wstępie Janusz Odrowąż-Pieniążek, dyrektor muzeum, obejmuje ona ponad dwie trzecie zachowanych dzieł artysty. Autorem opracowania graficznego albumu jest Maciej Buszewicz, a samo opracowanie odbiega „daleko od akademickich prezentacji”, jak pisze Janusz Odrowąż-Pieniążek i zawdzięczamy go „artystycznemu smakowi i intuicji” znanego grafika, wielokrotnie nagradzanego za mistrzowskie rozwiązania typograficzne. Niedawne skandaliczne wydarzenia, jakie miały miejsce w Drohobyczu, kradzież i wywiezienie odnalezionych i zachowanych fresków, jakie Bruno Schulz wykonał na ścianach gestapowskiego „opiekuna”, na pewno zwiększyły jeszcze zainteresowanie twórczością plastyczną autora „Sanatorium pod klepsydrą”. Trzeba mówić o kradzieży, nawet gdy dokonała tego izraelska instytucja państwowa, a argumentacja sprowadza się do obawy o dalszy los dzieła. Przypomina to powody, dla których przez lata bogate kraje zachodnie wywoziły z Grecji, Egiptu czy innych egzotycznych wówczas krajów zabytki starożytne, a teraz rząd grecki definitywnie domaga się od Brytyjczyków zwrotu słynnego fryzu z Partenonu. I zapewne greckie metopy wrócą na swoje miejsce, może nie na Akropol, gdzie mogłyby ulec rozkładowi pod wpływem zanieczyszczeń w ateńskim powietrzu, ale do greckiego muzeum. I tak powinno stać się również z freskami Bruno Schulza. Wracając jednak do najnowszego albumu można za całym przekonaniem stwierdzić, że zachwyty dyrektora Muzeum Literatury są w pełni uzasadnione. Niezależnie od wartości rysunków Bruno Schulza, których znaczenia dla polskiej sztuki trudno przecenić, nową wartością jest sama publikacja, która te prace w sposób wyjątkowy prezentuje. Nie ma wątpliwości – to jest nie tylko faworyt do naszej nagrody Książki Roku, ale też nagrody PTWK dla najpiękniejszych książek wydanych w Polsce. W publikowanym zbiorze rysunków dominuje kilka wątków – mężczyźni i nagie kobiety, autoportrety artysty oraz rodzajowe sceny żydowskie. Tych ostatnich jest kilka, ale stanowią szczególne świadectwo świata, który odszedł. Dla badaczy literatury z pewnością najciekawsze są własne portrety Bruno Schulza, a wśród nich zamykający zbiór „Przyjazd Józefa do sanatorium”, ilustracja do „Sanatorium pod klepsydrą”. Wydawca zapowiada, że jako następne tomy w nowej serii ukażą się albumy „Jacek Malczewski” i „Władysław Hasior”.

+

Jerzy Brukwicki, „Kaleidoscope”, magazyn pokładowy PLL LOT SA, Kwiecień 2004, s. 117 10-04-2004 01:00

Wydawniczy bestseller

 

Album „Bruno Schulz”, wydany w polsko-angielskiej wersji językowej, jest kolejnym zaproszeniem do wejścia w świat wyobraźni znakomitego pisarza, rysownika i grafika. Znalazły się w nim najciekawsze rysunki, grafiki i szkice autora „Sklepów cynamonowych„ i „Sanatorium Pod Krepsydrą”, znajdujące się w zbiorach warszawskiego Muzeum Literatury. O swoim rysowaniu Bruno Schulz (1892-1942) pisał: „…siedziałem wśród papierów, oślepiony blaskiem, z oczami pełnych ekspolzyj, rakiet i kolorów, i rysowałem. Rysowałem w pośpiechu, w panice, na poprzek, na ukos. Moje kolorowe ołówki latały w natchnieniu przez kolumny nieczytelnych tekstów, biegły w genialnych gryzmołach…”. Zwraca uwagę niezwykle interesująca szata graficzna albumu, autorstwa Macieja Buszewicza.

+

[jwol], „Notes Wydawniczy”, nr 2 (142), luty 2004 r., s. 56 10-02-2004 01:00

Nigdy nie rozumiałem twórczości plastycznej Brunona Schulza, od lat nieodmiennie pojmując ją w kategoriach okropnych bohomazów. Sam podobnie rysowałem w podstawówce. Różnica między nami leżała w tym, iż Schulz miał świadomość pozostawania pod wpływem najwybitniejszych twórców secesji, przedstawicieli ekspresjonizmu, dekadenckiej atmosfery fin de siècle, ja zaś nie miałem żadnej świadomości, tylko namiętnie zarysowywałem bloki i zeszyty. A teraz przeglądam album pełen gryzmołów powstałych w przedwojennym Drohobyczu i zastanawiam się, czy nie trzeba było zachować własnych rysunków, zamiast składać w szkolnych czasach przymusowy haracz z makulatury? Chociaż zapewne nikomu by się one nie spodobały, gdyż z moim Erosem, w odróżnieniu od tamtego rysownika, wszystko było i jest OK… Wspomniany album, jak wszystkie publikacje Wydawnictwa BOSZ utrzymany na najwyższym poziomie edytorskim, przedstawia reprodukcje 63 rysunków Schulza pochodzących z kolekcji Muzeum Literatury w Warszawie. Wybór (pierwszy tak szeroki) opatrzono komentarze znawców twórczości Schulza; prezentację ubogacać mają wplecione pomiędzy rysunki fragmenty jego opowiadań. Pracami Schulza BOSZ otwiera serię „z elipsą” – nakierowaną na popularną prezentację twórczości wybitnych polskich artystów na tle epok, w których żyli i tworzyli. W fazie przygotowań znajdują się właśnie albumy poświęcone Jackowi Malczewskiemu i jego dziełom z Lwowskiej Galerii Obrazów oraz Władysławowi Hasiorowi.

+

Janusz Drzewucki, „Rzeczpospolita”, nr 20 (6703), 24-25 stycznia 2004 r., s. A17. 25-01-2004 12:28

Albumy niezwykłe
 

Bruno Schulz

 

Najnowszy album rysunków Brunona Schulza, wydany przez Wydawnictwo BOSZ, dotarł do Lublina i ucieszył miłośników twórczości jednego z najbardziej niezwykłych pisarzy polskich. Bruno Schulz ma ich w Lublinie wielu. Między innymi dzięki prof. Władysławowi Panasowi z KUL, badaczowi i znawcy Schulza, i dzięki temu, że nie tak dawno na Zamku oglądaliśmy wielką wystawę rysunków mistrza z Drohobycza. W Lublinie się Schulza adoruje – tu w „Piwnicy Rycerskiej” co roku odbywają się „urodziny” pisarza.

 

Album z radością więc został przyjęty i z przyjemnością będzie przeglądany, zwłaszcza że wydany jest bardzo starannie i pięknie, jak na to wydawnictwo, często nagradzane, przystało. Ten album jest pierwszym w nowej serii BOSZa – serii z elipsą, prezentującej w cyklu pięknie opracowanych graficznie publikacji polską sztukę, twórczość wybitnych artystów, z wprowadzeniami autorstwa uznanych specjalistów, z dwujęzycznym (polskim i angielskim) tekstem, dzięki czemu mogą przyczynić się do promocji polskiej sztuki poza granicami kraju. Na kartach albumu oglądamy niepublikowane dotychczas w tak dużym wyborze rysunki Brunona Schulza, pochodzące z kolekcji Muzeum Literatury w Warszawie. W klimat tych niezwykłych prac wprowadzają teksty prof. Janusza Odrowąża-Pieniążka i Łukasza Kossowskiego. Charakter rysunków, wzbogaconych cytatami z tekstów Schulza, podkreśla oryginalny projekt graficzny Macieja Buszewicza.

 

Fascynują pełne erotyzmu rysunki z teki „Xięga bałwochwalcza” – spóźniony kochanek adoruje pantofel, ona nie wypuszcza z rąk pejcza, bałwochwalcy całują kolana półnagich mieszkanek zaczarowanego miasta. Erotyzm tych dzieł przyciąga i odpycha, wprawia w zachwyt i zdumiewa.
Warto najciekawszy album prezentujący twórczość Schulza wertować, studiować, tropić postać i twarz samego pisarza, który wciąż przez karty przemyka. Dojrzeć tę twarz trudno, jeszcze trudniej spojrzeć jej w oczy – niezwykłe, zagadkowe, palące, niezmordowane w widzeniu swoich własnych światów.

Tytuły powiązane:

Drohobycz Feliksa Lachowicza

Beata Długajczyk

2008

Jacek Malczewski. Dzieła ze zbiorów Lwowskiej Galerii Sztuki

Dorota Suchocka

2004

Władysław Hasior

Anda Rottenberg

2004

aktualności

CZARNY WEEKEND

„Czarny weekend” czyli super przeceny na bestsellery wydawnictwa BOSZ: Bestiariusz 1 Bestiariusz...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Domowe dania wigilijne i świąteczne” to zbiór 25 tradycyjnych przepisów świątecznych potraw, które może...

> więcej

Tradycja wytwarzania nalewek i likierów praktykowana jest na ziemiach polskich od stuleci. Domowe nalewki i likiery to książka z...

> więcej

«powrót