Jacek Malczewski. Dzieła ze zbiorów Lwowskiej Galerii Sztuki

Nakład wyczerpany

  • Tytuł oryginalny:

    Jacek Malczewski. Dzieła ze zbiorów Lwowskiej Galerii Sztuki

  • Liczba stron:

    96

  • Liczba zdjęć:

    85

  • Format:

    210 x 280 mm

  • ISBN:

    83-87730-84-X

  • EAN:

    9788387730840

  • Oprawa:

    twarda z obwolutą

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2004

  • Język:

    polsko-angielski

Jacek Malczewski. Dzieła ze zbiorów Lwowskiej Galerii Sztuki

Dorota Suchocka  (wstęp) | Władysław Pluta  (proj. graf.) | Maciej Buszewicz  (konc. graf.) | Teresa Bałuk-Ulewiczowa  (tłum.)

Kolekcja rzadko prezentowanych prac Jacka Malczewskiego, znajdujących się w zbiorach Lwowskiej Galerii Obrazów – obrazy olejne, akwarele i szkice oddają charakter twórczości tego niezwykłego artysty.


Prof. Władysław Pluta – wykładowca krakowskiej ASP na Wydziale Form Przemysłowych, doświadczony i utytułowany projektant graficzny, autor licznych plakatów, katalogów, opracowań graficznych książek i systemów identyfikacji wizualnej, laureat wielu nagród i wyróżnień.


Dziękujemy za dodanie recenzji
+

„Art & business”, nr 9/2004, wrzesień 2004 r., s. 72 10-09-2004 01:00

Malczewski u sąsiadów

 

Twórczość Jacka Malczewskiego podoba się i dobrze sprzedaje. Ostatnio stała się popularna jak Słoneczniki Van Gogha. Jednak jest grupa dzieł malarza znana tylko specjalistom, i to też nie wszystkim. Znaczny zespół prawie siedemdziesięciu prac Malczewskiego znajduje się w Lwowskiej Galerii Ograzów, do której zbiorów za komuny mieliśmy dostęp utrudniony, jako że stanowiły one bardzo wymowny dowód polskości Lwowa. Teraz sytuacja znormalniała, wystawy prezentujące zbiory Galerii odwiedziły już kilkanaście polskich miast. Publikacji na temat lwowskiej kolekcji ciągle jest jednak niewiele, więc album wydany w 1982 r. prezentujący zbiory tego muzeum nadal jest antykwarycznym rarytasem. Z tych samych powodów rarytasem powinna okazać się publikacja BOSZ-a zawierająca doskonałe reprodukcje wszystkich zgromadzonych w Lwowskiej Galerii Obrazów dzieł Jacka Malczewskiego: olejów, akwarel, rysunków. Są tu prace bardzo istotne do oeuvre artysty pochodzące ze zbiorów jego przyjaciela Piotra Dobrzańskiego i z kolekcji Lubomirskich. Są to: Portret Piotra Dobrzańskiego z autokarykaturą malarza, Przed modelem, Autoportret z muzą trzymającą berło i serce, tryptyk Autoportret z faunami, Trzej aniołowie z Tobiaszem, obraz wchodzący w skład jednego z najwybitniejszych cykli artysty Zatruta studnia, Eloe, Chrystus przed Piłatem, Chrystus i Samarytanka oraz wiele innych. Jest też kilka wczesnych obrazów takich jak Bratankowie czy Studium nagiego mężczyzny. Stan prac pozostawia wiele do życzenia. To dotyczy w zasadzie całych zbiorów Lwowskiej Galerii Obrazów, o czym najlepiej wiedzą ci, którzy mieli okazję ją zwiedzać. W albumie szczególnie wyraźnie to widać, gdyż większość prac zreprodukowana została w oryginalnych ramach.

+

Katarzyna Bik, „Gazeta Wyborcza”, s. 8 10-08-2004 01:00

Jeszcze do niedawna nie mieliśmy bladego pojęcia, jakie fantastyczne prace Malczewskiego chowa Lwowska Galeria Obrazów. Uświadomiły to ubiegłoroczna wystawa i nowo wydany album.

 

Jacek Malczewski (1854-1929) – jeden z najbardziej oryginalnych malarzy w dziejach polskiej sztuki – był pracoholikiem. Stworzył 2000 obrazów (do dziś przetrwało 1200), ale ile rysunków i szkiców, tego chyba nikt nie zliczył. Większość prac artysty przechowują polskie muzea i kolekcjonerzy. Niemała ich część trafiła na Zachód, a 80 prac ma w swoich magazynach Lwowska Galeria Sztuki. 50 obrazów z tej kolekcji i kilkanaście szkiców oglądaliśmy na początku ubiegłego roku na wystawie w Arsenale Muzeum Czartoryskich. Teraz przypomina je wydany przez Wydawnictwo Bosz album „Jacek Malczewski” ze wstępem Doroty Suchockiej z Muzeum Narodowego w Poznaniu. Książka zbiega się z wystawą pejzaży Malczewskiego ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie prezentowaną w Muzeum Stanisława Wyspiańskiego. Ale większość prac, które trafiły do Lwowskiej Galerii Sztuki (pochodzą ze Zbiorów Lubomirskich, kolekcji Piotra Dobrzańskiego, przyjaciela Malczewskiego, i Ukraińskiego Muzeum Narodowego), to nie pejzaże, lecz portrety. Wizerunki jego bliskich, przyjaciół, znanych osobistości. Najciekawsze z nich są auto- i kryptoautoportrety, których w książce jest kilkanaście. Bo Malczewski – tak jak Witkacy czy Cindy Sherman – uwielbiał przebieranki i udawanie innych. Stroił się więc w damskie łaszki, wkładał na głowę tortownicę, dziwaczne berety, kapelusze, a najchętniej podszywał się pod Chrystusa. To są wspaniałe dzieła, nowe i nowoczesne jak na czasy, w których powstały, o których Wiesław Juszczak pisał, że są nowym typem portretu. Przedstawiającego człowieka broniącego do siebie dostępu, przeciwstawionego otaczającemu go światu, „trwającego na skraju świata przedmiotów martwych”. Książka zwraca uwagę nie tylko na wspaniałą pod względem artystycznym kolekcję obrazów Malczewskiego. Porządne reprodukcje ukazują też rozpaczliwy stan zachowania tych dzieł. Pal licho, gdyby tylko chodziło o rozpadające się, poobijane, krzywe ramy. Ale już podczas trwania wystawy w Arsenale widzowie zwracali uwagę na kilka rzeczy – brud i kurz na obrazach, spękaną i osypującą się warstwę malarską, miejscowe uszkodzenia niektórych płócien. Reprodukcje dowodzą, że nic się nie zmieniło. Nie jest tajemnicą, że ukraińskie muzea nie mają pieniędzy na pędzle i wodę destylowaną, a co dopiero by zatrudnić konserwatorów czy zakupić odpowiedni sprzęt. Nieoficjalnie wiadomo, że w pierwszej kolejności starają się ratować „swoje”. A Malczewski nie jest „ich”, jest obcy. Trzeba więc znaleźć jakiś sposób, by pomóc Ukraińcom. Po to, by wspaniałe obrazy Malczewskiego i innych polskich artystów (też w kiepskim stanie, co pokazała niedawna wystawa „Arcydzieła malarstwa polskiego w zbiorach Lwowskiej Galerii Sztuki”) mogły kiedyś jeszcze do nas przyjechać.

+

Janusz Drzewucki, „Rzeczpospolita”, nr 184/2004, 7-8 sierpnia 2004 r. 07-08-2004 01:00

Jacek Malczewski w zbiorach Lwowskiej Galerii Sztuki

 

Między realizmem a metaforą

 

Tego albumu przeoczyć nie sposób. I to nie tylko dlatego, że twórca „Melancholii” to jeden z najwybitniejszych mistrzów w historii polskiego malarstwa, którego płótna na aukcjach dzieł sztuki biją dzisiaj rekordy zainteresowania. Także dlatego, że w albumie tym zamieszczono dzieła mniej znane, bo pochodzące ze zbiorów Lwowskiej Galerii Sztuki: reprodukcje 68 obrazów olejnych, 6 akwarel i 13 rysunków. Malczewski (1854-1929), uczeń Jana Matejki, wychowanek Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Paryżu i Monachium, zainspirowany płótnami Grottgera i Pruszkowskiego oraz poezją Juliusza Słowackiego, zaczynał od malarstwa historycznego, ale szybko wypracował własny styl. Jak twierdzi we wprowadzeniu do książki Dorota Suchocka, kustosz Galerii Sztuki Polskiej Muzeum Narodowego w Poznaniu, Malczewski jako jeden z nielicznych przedstawicieli epoki Młodej Polski czerpał z wielu źródeł, zarówno z romantyzmu, jak i tradycji historycznej i ludowej, o współczesnej sztuce europejskiej nie wspominając: „W jego dziełach polskość, mitologia, poezja, baśń i rzeczywistość splotły się w oryginalną i niepowtarzalną całość”. Co znamienne, lwowska kolekcja jest niezwykle reprezentatywna. Obejmuje prace z różnych okresów życia artysty, ukazując wszechstronność jego zainteresowań twórczych. Przede wszystkim uwagę zwracają portrety osób, zarówno znanych jak i anonimowych: dzieci, młodzieńców, starców, włóczęgów, kobiet ukraińskich. Interesujące są również portrety postaci z Biblii i mitologii antycznej. Osobną grupę tworzą słynne autoportrety: „z muzą trzymającą berło i serce”, „z kobietą”, „z faunami”. Malczewski swój konterfekt uwiecznił też na obrazach „Rycerz i muza”, „Chrystus przed Piłatem”, „Chrystus i Samarytanka”. Obok wielkiej urody pejzaży i scen rodzajowych oraz akwarel namalowanych w trakcie podróży po południu Europy „Zatoka morska pod Adalią” czy „Rodos” – powstałych pod koniec XIX wieku, znajdujemy powstałe na początku wieku XX intrygujące, bo wieloznaczne dzieła symboliczne, czego doskonałym przykładem „Zatruta studnia” z roku 1907. Wielkie wrażenie robią prace z ostatnich lat życia artysty: „Chłopiec koło okna” i „Ogród latem”, wyciszone i stonowane, skłaniające do kontemplacji. Bez wątpienia tym, co w malarstwie Malczewskiego urzeka i urzekać będzie, okazuje się połączenie realistycznej, a niekiedy nawet naturalistycznej, formy z metaforycznym przesłaniem.

Tytuły powiązane:

Bruno Schulz

Janusz Odrowąż-Pieniążek

2003

Rafał Malczewski, t. 1, Rafał Malczewski i mit Zakopanego, t. 2, Zakopane w czasach Rafała Malczewskiego

Dorota Folga-Januszewska

2006

Rafał Malczewski, t. 1, Rafał Malczewski i mit Zakopanego, t. 2, Zakopane w czasach Rafała Malczewskiego

Dorota Folga-Januszewska

2006

Symbol i forma. Przemiany w malarstwie polskim od 1880 do 1939

Dorota Folga-Januszewska

2008

Władysław Hasior

Anda Rottenberg

2004

aktualności

CZARNY WEEKEND

„Czarny weekend” czyli super przeceny na bestsellery wydawnictwa BOSZ: Bestiariusz 1 Bestiariusz...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Domowe dania wigilijne i świąteczne” to zbiór 25 tradycyjnych przepisów świątecznych potraw, które może...

> więcej

Tradycja wytwarzania nalewek i likierów praktykowana jest na ziemiach polskich od stuleci. Domowe nalewki i likiery to książka z...

> więcej

«powrót