Szew za igłą

Cena:

59.90 zł

Przeglądaj książkę
  • Liczba stron:

    216

  • Format:

    165 x 235

  • ISBN:

    978-83-7576-598-4

  • EAN:

    9788375765984

  • Oprawa:

    twarda

  • Numer wydania:

    I

  • Rok wydania:

    2022

  • Język:

    polski

Szew za igłą

Marta Hożewska  (autor) | Agnieszka Gogola  (proj. graf.)

„Szew za igłą” to fascynująca opowieść, w której autorka odkrywa pełną niedomówień i tajemnic historię życia swojego dziadka, radiotelegrafisty w Dywizjonie 300. W wyniku wojennej zawieruchy trafił on do obozu koncentracyjnego w Miranda de Ebro w Hiszpanii. Zginął w katastrofie lotniczej w Anglii. Autorka odczytuje listy dziadka i „zszywa” je ze informacjami odnalezionymi podczas podróży jego śladem. Odtwarza wędrówkę przodka, który niczym filmowy Franek Dolas przemierzał Europę, próbując powrócić do ojczyzny. Odkrywa nieznane fakty z jego krótkiego, dramatycznego, lecz niezwykle ciekawego życia. Dopełnieniem wciągającej treści są piękne fotografie z archiwum rodzinnego autorki.



Dziękujemy za dodanie recenzji
+

www.biblionetka.pl 25-04-2022 08:38

Recenzja książki Szew za igłą • Hożewska Marta • opinie, oceny » BiblioNETka.pl   Wojny i rebelie, przetaczające się przez Europę od samego początku cywilizacji, zawsze sprawiały, że pewna liczba dzieci nie miała okazji poznać swoich ojców czy dziadków. Dopiero w XIX wieku zaistniała możliwość utrwalania realnego wyglądu postaci na fotografii, więc przynajmniej w niektórych przypadkach potomkowie mogli zobaczyć ich prawdziwe twarze (bo na stosowane wcześniej w tym celu portrety stać było tylko garstkę najbogatszych, a nawet pokaźna cena nie gwarantowała przecież wiernego odtworzenia oblicza). Ale odtworzenie losów ludzi porwanych przez wojenną zawieruchę nadal nie jest łatwe, nawet przy wykorzystaniu wszystkich współczesnych środków.

Przekonała się o tym wrocławianka Marta Hożewska, próbując zrekonstruować ostatnie lata życia swego dziadka Antoniego Kaczmarza, zarówno córce, jak i wnuczce znanego tylko ze zdjęć i listów. Efektem jej poszukiwań jest dokumentalna publikacja „Szew za igłą”, której tytuł odzwierciedla mozolną pracę, jaką było zszywanie życiorysu dziadka z zachowanych dokumentów i strzępów cudzych wspomnień (tych było zresztą bardzo niewiele, bo gdy autorka przystąpiła do dzieła, większości towarzyszy broni Antoniego dawno nie było na świecie, a pokolenie ich dzieci zdążyło się mocno posunąć w latach; kilkunastoletni angielski chłopiec, świadek katastrofy samolotu PA-185, w momencie, gdy dotarła doń wnuczka jednej z ofiar, był już schorowanym starcem).

Opowieść o wojennych losach konserwatora maszyn z „»największej i najnowocześniejszej w ówczesnej Europie rafinerii«” [1] w Borysławiu, potem więźnia frankistowskiego obozu koncentracyjnego Miranda de Ebro, a ostatecznie pilota dywizjonu 300 RAF, jest z pozoru chaotyczna i nielinearna. Zaczyna się od warstwy powierzchownej, od tego, co wiedziano w rodzinie, nim w rękach autorki znalazły się listy pisane przez Antoniego do żony. Dom rodzinny, nauka – „siedem lat w szkole z internatem” [2], założonej, notabene, przez arystokratę-filantropa, którego opuściła żona, by zostać wierną towarzyszką życia najlepszego polskiego komediopisarza owych czasów, a może i wszech czasów – praca w rafinerii, ślub z poznaną w Drohobyczu krawcową Marią. I jeszcze przed narodzinami jedynej córki opuszczenie domu, by razem ze wszystkimi innymi mężczyznami zdolnymi do służby wojskowej bronić ojczyzny, a po dziewięciu latach zostać uznanym przez władze PRL „»za zaginionego bez własnej winy w związku przyczynowym ze służbą wojskową na terenie działań wojennych w armii polskiej«”[3]. Aby odkryć kolejne warstwy, trzeba najpierw poznać treść listów i dokumentów zachowanych przez żonę, z których wiadomo, że pomiędzy rokiem 1941 a 1943 przebywał we wspomnianym obozie w Hiszpanii wraz z ponad tysiącem „złapanych przy nielegalnym przekraczaniu granicy obcokrajowców”[4]. I że w lutym 1945 roku znajdował się na pokładzie bombowca, który rozbił się – o, ironio! – nie wskutek zestrzelenia przez wroga, lecz zderzenia z inną brytyjską maszyną, a „»wszyscy członkowie załogi wspomnianego samolotu w wypadku tym zginęli«”[5]. Ale co się wydarzyło wcześniej? Dlaczego i którędy z wrześniowego frontu zawędrował do Hiszpanii? Jak trafił do brytyjskich sił zbrojnych?

Zrekonstruowanie jego kolei losu na przestrzeni niespełna sześciu lat wojny zajęło autorce niemal tyleż samo czasu, wymagało licznych podróży i jeszcze liczniejszych kontaktów telefonicznych i mailowych z pracownikami archiwów wojskowych oraz rodzinami towarzyszy broni dziadka. Wyszła z tego ponaddwustustronicowa opowieść, będąca z jednej strony świadectwem ogromnego zaangażowania wnuczki, a z drugiej – barwnym kamykiem w mozaice, przedstawiającej losy polskich żołnierzy na obczyźnie.

Przyznam, że – choć każdy Polak wie, po czyjej stronie stało w pierwszych latach wojny państwo hiszpańskie – nigdy wcześniej nie miałam pojęcia o istnieniu placówki takiej, jak Campo de Concentración de Miranda de Ebro. Niewiele też wiedziałam o tym, jak na przełomie roku 1939 i 1940 przyjmowano polskich uciekinierów w Szwajcarii, a jeśli chodzi o udział polskiego lotnictwa w Bitwie o Anglię, byłam zorientowana głównie w dziejach legendarnego dywizjonu 303 i niemal równie słynnych Lwowskich Puchaczy. Historia Antoniego Kaczmarza wypełniła więc w pewnej mierze luki w mojej wiedzy, będąc przy tym interesującą nie tylko z historycznego, ale i zwykłego, ludzkiego punktu widzenia. Nie bez znaczenia dla mojej oceny jest też fakt, że książka została wydana bardzo ładnie – na kredowym papierze, w solidnej twardej oprawie – zaopatrzona w porządne przypisy i zilustrowana mnóstwem zdjęć (zarówno archiwalnych, jak i współczesnych; te ostatnie przedstawiają albo obecny wygląd wspominanych w tekście miejsc, albo ludzi zaangażowanych w pomoc autorce w poszukiwaniu śladów dziadka) i reprodukcji dokumentów. Chce się poznawać przeszłość, przedstawianą w taki sposób!
+

www.polishairforce.pl ,Wojciech Zmyślony 29-03-2022 08:43

Polskie Siły Powietrzne w II wojnie światowej (polishairforce.pl)

Przed paroma tygodniami ukazała się książka pt. "Szew za igłą" Marty Hożewskiej. Jest to opowieść autorki o swoim odkrywaniu historii dziadka Antoniego Kaczmarza, lotnika 300 Dywizjonu, poległego na pokładzie Lancastera w drodze nad Drezno w lutym 1945 r. Wcześniej Kaczmarz uczestniczył w walkach kampanii wrześniowej, kampanii francuskiej, przeżył także internowanie w Szwajcarii i w Hiszpanii (niesławny obóz w Miranda de Ebro). Książka napisana jest w formie reportażu i naprawdę trudno się od niej oderwać - choć nie poznamy wielu szczegółów służby wojskowej głównego bohatera. Antoni Kaczmarz, jak wielu innych, zostawił w Polsce rodzinę: poślubioną w 1939 r. żonę i urodzoną już podczas wojny córkę, której nigdy sam nie zobaczył. Wokół tego wątku, z punktu widzenia i nachechowana wrażliwością członka rodziny, osnuta jest opowieść "Szwu za igłą". Doskonale obrazuje koszty społeczne wojny: życie rodziny, która straciła męża i ojca, i musiała dać sobie radę po wojnie w tzw. "wyzwolonej" Polsce, po tzw. "repatriacji" na tzw. "Ziemie Odzyskane", pozostawiając całe dotychczasowe życie na Kresach. Godna pochwały jest również aspekt wydawniczy: twarda oprawa, papier kredowy i nowoczesny skład.

+

www.polskieradio24.pl 29-03-2022 08:23

  "Szew za igłą". Niezwykłe rodzinne ścieżki (polskieradio24.pl)  
- Po śmierci babci dostałam plik listów od mamy, to najbardziej mnie zainspirowało do napisania tej książki, był to przełomowy moment w moim życiu. Dziadek był postacią odległą, jego portret budził moje zainteresowanie, ale nie wiedziałam, co z nim zrobić. Postanowiłam odtworzyć jego życiorys, wtedy naprawdę go poznałam - mówiła na antenie Dwójki Marta Hożewska, autorka książki "Szew za igłą".
  • Podróż przez Europę ogarniętą II wojną światową - na kartach książki "Szew za igłą", do której sięgnęliśmy podczas audycji, znaleźć można pełną niezwykłych wydarzeń historię.
  • O książce rozmawialiśmy z jej autorką - Martą Hożewską.

Trauma, która powraca

Pisarka mówiła o wysiłku, jaki był potrzebny przy pracy nad książką. - Realia życia w Mirandzie szczególnie tego wymagały, byłam w archiwum tego hiszpańskiego obozu. Bardzo emocjonujące było poznanie szczegółów tego feralnego lotu, w którym zginął mój dziadek. To był pierwszy dzień nalotów na Drezno, zabrakło koordynacji i do zderzenia samolotów doszło jeszcze w Anglii, bardzo niedaleko od lotniska - powiedziała Marta Hożewska.

Dodała, że jej książka miała być pewnym zamknięciem rodzinnej opowieści. - Mój dziadek nie miał pogrzebu, traktowałam ją jako swego rodzaju świeczkę na grobie, którego nie było. Jednak okazało się, że jestem naiwna, bo myślałam, że ta trauma się już nie powtórzy, a widzimy, co teraz się dzieje - zaznaczyła.

Europa ze Wschodu na Zachód

Jak czytamy w opisie książki: autorka "(...) stopniowo odkrywa pełną niedomówień i tajemnic historię życia swojego dziadka, radiotelegrafisty w Dywizjonie 300. W wyniku wojennej zawieruchy przemierzał Europę od Drohobycza, poprzez Lwów, Split, Marsylię, Belfort, Winterthur, Le Perthus, aż trafił do obozu koncentracyjnego w Miranda de Ebro w Hiszpanii. Po zwolnieniu z obozu przedostał się do Anglii, gdzie zginął w katastrofie lotniczej. Autorka odczytuje listy dziadka i zszywa je z informacjami odnalezionymi podczas podróży jego śladem". Całości dopełniają piękne fotografie z archiwum rodzinnego.

aktualności

Zapraszamy na Warszawskie Targi Książki

Już w czwartek rozpocznie się tegoroczna edycja Warszawskich Targów Książki. Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia stoiska...

> więcej

Zapowiedzi zobacz wszystkie

„Buszewicz. Plakaty” to kolejna pozycja w serii o najwybitniejszych twórcach plakatów, tym razem...

> więcej

Piotr Gawron (ur. 1943) – rzeźbiarz i pedagog, absolwent Wydziału Rzeźby warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowniach Zofii...

> więcej

«powrót